Głównie zastosowania 'wycieczkowe'. Prawdę powiedziawszy po przeczytaniu wielu porad i opinii jestem w kropce. Nie wiem na co się zdecydować.
Szukaj
Głównie zastosowania 'wycieczkowe'. Prawdę powiedziawszy po przeczytaniu wielu porad i opinii jestem w kropce. Nie wiem na co się zdecydować.
Masz niedaleko do sprzedawcy,zadzwoń umów się na przetestowanie,myślę,że nie będziesz żałował to naprawdę dobry obiektyw(16-85).
Nikkora 16-85 używałem przez 4 lata,obiektyw godny polecenia.Miałem też Sigmę 17-50,ale niestety była gorsza od ww nikkora więc zwróciłem. (Nie miałem ochoty na odsyłanie do kalibracji razem z body,bo co będzie po zmianie korpusu?)Poza tym sigma kręci pierścieniem ostrości przy ostrzeniu ,a to mi nie odpowiadało,sigma bardziej "pożerała" baterię.Z moim korpusem nikkor był bardziej przewidywalny i ostrzył tam gdzie celowałem. I oczywiście fajniejszy zakres.
Nikon, Nikkor i SaBinka
Na wycieczki kupiłbym Nikkora 16-85.
16 mm na szerokim końcu bardzo się przydaje, a 85 mm na długim w większości wypadków w zupełności wystarczy.
Miałem Sigmę 17-50/2.8 i mogę potwierdzić, że to dobry obiektyw, ale w zastosowaniach wycieczkowych brakowało mi zarówno szerokości jak i długości.
Światło F/2.8 w takim zastosowaniu nie ma znaczenia. Stabilizacja OK, ale zżera akumulator nawet przy wyłączonym korpusie.
Odwrotny kierunek obrotu pierścienia ogniskowych też mnie wkurzał, bo wszystkie inne obiektywy kręciły się w drugą stronę.
Ostatecznie sprzedałem po niespełna roku i pozostałem przy stałkach, bo te choć mniej wygodne dają ładniejszy obrazek.
I właśnie o takie porady mi chodzi. Dziękuję!
Ja bym tylko nadmienić chciał, że cena tego egzemplarza jest wysoka. One rok temu chodziły po 700 zł i uważam, że do 800, maks 900 mogą być warte... Ale to tak jakby obok... U mnie ten obiektyw parę lat temu przegrał z Sigmą 17-70, a ostatecznie mam Nikkora 17-55 2.8 dla pewności i Sigmę 17-50 2.8 na wycieczki... Każdy po swojemu![]()
@ryszardohucki
Z Twoich wpisów wynika, że naczytałeś się jakichś dziwnych opinii o Sigmie. Powiem tak, dla mnie to jedyne szkło, które sprawia, że APS-C ma jeszcze sens, ze względu na stosunek ceny tego obiektywu do jakości i z uwzględnieniem wielkości/mobilności. 50 mm za krótko, w stosunku do 85? Tak, ale lepiej mieć ostre i jasne 50, niż mydlaste 85. 16 czy 17 mm na dole, to znaczące różnica? Hmm, kup szkło typu 10-20 mm, wtedy poczujesz przyrost szerokości.
Napisałeś, że masz d5000. Nie wiem, czy na tej matrycy zobaczysz zalety s17-50. Ale nie sądzę, żebyś też zobaczył przyrost jakości w N16-85 względem 18-105. Jeśli brakuje Ci szerokości, kup np. Sigmę 10-20, starsza wersja to niedrogie szkło, po przymknięciu całkiem ostre, efekt 10 mm będzie duży. A na wycieczki zostaw N18-105, szkoda kasy na 16-85 (o 16-80 nawet nie wspominam ze względu na cenę). Piszę to jako użytkownik obu Sigm, robiłem też przymiarki do 16-85, ale nic mnie nie przekonało do zakupu.
(Ps. Żeby nie było, swoją S10-20 już sprzedałem)
Moje zdanie na temat sigmy znaszjeżli jednak ma to być jedyne szkło, warto się zastanowić czy zakres ogniskowych jest dla ciebie wystarczający.
No i właśnie obawiam się, żeby nie zostać świętym Mikołajem, tym bardziej, że jest już po świętachStan gum i napisy wg mnie nie potwierdzają bardzo dobrego stanu tego sprzedawanego egzemplarza. Jak by w takiej sytuacji mógł wyglądać egzemplarz w dobrej lub przeciętnej kondycji, nie mówiąc już o słabej. Swoim 18-105 zrobiłem ponad 20 tys. a wygląda prawie jak nowy. Gumy czyste, niepowycierane. Napisy w stanie perfekcyjnym. A 16-85 to wg tego co wyczytałem zdecydowanie solidniejsze szkło. Chyba muszę poczekać na lepszą sztukę w bardziej zdroworozsadkowej cenie.
To ja jeszcze zaznaczę, chociaż każdy może mieć na ten temat inne zdanie, że wymiana 18-105 na 16-85 jest bez sensu... Poza lepszą ostrością i stabilizacją w trybie Active oraz tymi 2mm na dole, nie zyskujesz nic kompletnie, a tracisz 40mm na tele... Żeby chociaż światło było lepsze... Miałem 18-105 przez cztery lata, zrobiłem nim ponad 60k zdjęć, zmieniłem bo chciałem coś ostrzejszego i tu 16-85 wcale nie rzucał na kolana... Owszem, było lepiej, ale nie na tyle, żeby płacić za niego ponad 2k zł (tyle kosztował ponad trzy lata temu). Sigma C 17-70 2.8-4 była po przymknięciu do 4 tak samo ostra, a miała to 4 już w całym zakresie. Oczywiście, po przesiadce z D5000 na D7100 była bateria szybko kończąca, podgląd zdjęć przez minutę i wszystkie utrudnienia tego zestawu, ale do jakości produkowanego obrazka nie miałem żadnych zastrzeżeń, a to jest ważniejsze moim zdaniem. Dopiero chęć posiadania 2.8 w całym zakresie zmobilizowała mnie do zmian i finalnie mam dea szkła w zakresie 17-50. Każde ma swoją rolę i spełnienia ją doskonale. Sigma 17-50 2.8 jest kosmicznie lepsza od 18-105 i lepsza od Sigmy 17-70 i w moim odczuciu sprawdzania tego szkła, od 16-85 też...
Warto też zauważyć, iż wartość nowego filtra w ogłoszeniu to niecałe 50zł a nie ok 100. Swój 18-105 w stanie bdb. (jedynie lekko przytarty dekielek) sprzedałem z filtrem za 50zł, te szkiełko używane jest relatywnie tańsze od innych niestety. Gdyby więc kupić w bdb. stanie za cenę, o której wspomniał Zosiek, opłacałoby się jeszcze wymienić. Jeżeli jesteś w miarę zadowolony z 18-105, może faktycznie warto rozważyć 35mm f1.8. lub 50mm f1.8 wedle uznania/potrzeby.
Ostatnio edytowane przez Drack ; 28-01-2017 o 11:26
Skontaktuj się z nami