Do tej pory używałem kita 18-55 ale wpadło mi w tajemnicy przed małżonką około 2500 PLN. W pierwszym odruchu chciałem zanabyć 70-300 VR ale mógłbym tez zamienić kita na 18-70 i zanabyć stałkę 50. Przeważnie focę na koncertach zaprzyjaźnionego zespołu i kit mnie uwierał bo musiałem się plątać po scenie zamiast spokojnie z daleka cyknąć sobie parę kadrów, a do domowych zastosowań to choćby podczas akademii pierwszoklasistów z kitem trzeba było pakować się na środek sali żeby zrobić coś z bliska. Bardzo by się przydał jakiś zoom. Z drugiej strony większość rzeczy robię na szerokim kącie i 18-70 lepiej chyba by rysował niż 18-55, że już o dość jasnej stałce nie mówiąc (przynajmniej na koncertach gdzie jest ciemno) Drugą rzeczą jest że łatwiej mi doskładac do 1000 PLN niż 2X tyle, zakładam że taką wolną od małżeństwa kasę będę miał nie prędzej jak za trzy lata. Teraz mam dylemat. Brać tego 70-300 i składać na następne czy kupic dwa a zuma odpuścić. W tej chwili dręcze się tak 50/50 i w żadną stronę nie mogę ruszyć. I to pachnie i to nęci. Echhhh
Pozdrawiam
P.S. Czy 18-70 to mniej wiecej półka 70-300, czy coś w tym zakresie jest innego pasującego do tego VR-a ?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami