Szukaj
Czy wyciąganie paprochów z matrycy rurą włączonego odkurzacza komuś pomogło? Mam jakieś paprochy (D70) ale nie dałem rady tym sposobem oczyścić. Fakt, że lustra nie miałem podniesionego.
Tak, próbowałem, z delikatnością rzeźbiarza tworzącego figurki do szopki noworocznej, nie pomogło ale też nie wessało żadnych żywotnych części aparatu; kupiłem też największą gruchę do lewatywy i w aptece dotąd patrzą na mnie z podziwem; syf na matrycy pogłębiał się w miarę jak próbowałem kolejne 4 Nikkory z zapasu analogowego F 801s aż oddałem D 80 do serwisu Nikona i wyczyszczono mi matryce w tym samym dniu ale do ostatniej chwili przed zamknięciem serwisu technik mocował się z moja matrycą i widzę efekty jego wysiłków w postaci zawiesistych maźnięć na niektórych zdjęciach... Teraz mam założony na D 80 sympatyczny Nikkor 18 - 135 i mimo ze wg niektórych on tez "pompuje" syfy do środka nie mam zamiaru go zdejmować NIGDY. Bo kto z nas robi bannery o wymiarach kilka metrów na kilka? Kilku profesjonistów i rozumiem ich bóle i narzekania na "focenie" i ostrości stałek. A do fotek formatu A4 czy A 3 obiektyw 18 - 135 jest SUPER. I tyle w kwestii...
Ja ostatnio miałem już tyle syfu na matrycy, że czyszczenie jednego zdjęcia z "kropek" zajmowało z 5 minut, zamówiłem więc w sklepie internetowym coś takiego:
http://sklep.komplex.nazwa.pl/go/_info/?id=297
Wprawdzie nie dostałem produktu jak na zdjęciu pod nazwą Cleanser a Kontakt IPA Plus, ale tak jak ten na zdjęciu zawiera "alkohol izopropylenowy IPA wysokiej czystości". Na początku się wkurzyłem, że to nie Cleanser, ale postanowiłem zaryzykować czyszczenie matrycy (bo gruszka i waciki nic nie pomagały już), i tak w grę wchodzi wymiana puszki w najbliższym czasie, więc co mi tam.
Użyłem więc wacików (czytaj: patyczków kosmetycznych) namoczonych w tym "specyfiku", poczekałem aż wacik chwilę odparuje, żeby z niego nie ciekło, czyściłem potem tym wacikiem matrycę. Odparowywało szybko (pewnie nie tak szybko jak "czysty" spirytus izopropylenowy, ale szybko), zostały lekkie "smugi" po odparowaniu,, ale poprawiłem to potem wacikiem delikatnie, przedmuchałem potem jeszcze wszystko gruszką, i poskutkowało. I odnosząc się do tematu postu dodam, że jak czyściłem wacikiem po matrycy (filtrze) to była mokra, cała pokryta tym płynem, ale nie stało się tak jak autorowi postu, wszystko jest w porządku.
Wprawdzie zostały jeszcze może z 3-4 małe "kropki", ale w porównaniu w tym co było to jak niebo a ziemia. Operację powtórzę jeszcze w tym tygodniu, bo w weekend czeka mnie "większe focenie", mam nadzieję, że pozbęde się tych pzoostałym kilku kropek.
Wprawdzie to nie czysty izopropanol co kupiłem, ale uznałem, że to lepsze niż jakaś Hama czy inny specyfik.
Jeśli ktoś chciałby spróbować tego płynu to sklep polecam, przesyłka dotarła bez problemu po kilku dniach i warto było, cena przystępna, tym bardziej, że to cały litr, a jak udoskonalę technikę czyszczenia to starczy mi tego płynu do końca życia.
Pozdrawiam
FX/DX/CX/www
Ja Kontaktem czyszczę szkła i filtry... jest niezastąpiony, a próbowałem już wielu specyfików różnych firm i tylko on pozostał na polu bitwy. Rozwiązał też problem z czyszczeniem UV-ki HOYA Pro1 Digital.
Natomiast filtru matrycy na mokro jeszcze nie męczyłem (D80 od marca, obiektywów kilka, często zmieniane). Do tej pory nie miałem większych problemów - tylko grucha.
D80/D7000 www.tech-blog.pl / galeria.tech-blog.pl
na szczęście nic się nie stało po KOntakcie z matrycą, więc mogę polecić, tylko w głową oczywiście, te "na mokro" to z umiarem![]()
FX/DX/CX/www
No jak ktoś ma życzenie, to mogę odstąpić trochę, nie ma problemu
A może jak technologię udoskonalę to otworzę u siebie punkt czyszczenia matryc, paru chętnych znajdę![]()
FX/DX/CX/www
Skontaktuj się z nami