Jak dla mnie przykłady zdjęć, które pokazałeś, to nie jest fajny street. To portrety i to w najbardziej banalnej formie, pokazujące ludzi całkowicie wykadrowanych z otoczenia. Tylko ogólna wiedza pozwala na stwierdzenie, że zrobiono je na ulicy, zdjęcia tego nie pokazują.
Fotografia jest zawsze kreatywna. Fotograf przez zdjęcie kreuje sposób odbioru, zmusza odbiorcę do przyjęcia w jakimś tam stopniu punktu widzenia fotografa. I MZ nadal źle podchodzisz do fotografowania na ulicy, bo zamiast stać się jej częścią, starasz się na siłę alienować. A nie dość, że jest to fizycznie niemożliwe, to jeszcze wpływa negatywnie na zdjęcia. Transparentność fotografa, to nie sprzęt jak z filmów szpiegowskich, a sposób w jaki właśnie wtapia się w otoczenie.
Poza tym ja tylko chciałem zwrócić uwagę na absurdalność Twojego argumentu, że coś tam się rusza w niewielkim stopniu, to od razu zwraca uwagę, jak wielka, pulsująca strzałka z napisem: "Uwaga, zdjęcie robię", widoczna nad fotografem. Przymykająca się przysłona nie zwraca za bardzo uwagi?

Olek ma szkło dla Ciebie. 15 mm, zatem masz kąty jak 20 mm w NX. Przysłona stała, brak AFu i grubość dekielka. Nic się nie rusza i nic nie hałasuje.
Skontaktuj się z nami