Szukaj
szymony możesz mi wierzyć lub nie, ale korzystam z hamachi od dawna w sposób, który opisałem i zapewniam że "biega" jak należy. Oczywiście zdarzały sie sytuacje typu "żółta kropka" jak to napisałeś ale zawsze problem leżał po stronie windowsowego firewall - chodzi o dodanie hamachi do wyjątków firewalla i koniecznie trzeba zezwolić na rządanie echa ICMP czyli pingowanie. Najprościej sprawdzić czy problem lezy po stronie firewala po prostu wyłączając go na chwilę. Jeszcze raz zapewniam - hamachi dziłaa przy odpowiedniej konfiguracji i korzystam z tego rozwiązania od dawna i zapewne nie tylko ja. Na samym początku skorzystałem tylko i wyłącznie z informacji zawartych na http://hamachi.pl/ . I jeszcze jedno - ważne jest, żeby korzystać z najaktualniejszej wersji (zdaje się 1.0.2.2) - miałem przypadek że starsza wersja nie łączyła się.
Odnoszę wrażenie że będzie bo przecież łaski nie robi i mnóstwo ludzi tego używa.. Jeżeli chcesz możemy umówić się np na gg i pomoge w konfiguracji. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez mariuniu ; 17-07-2007 o 14:46
Pierwsze co robię, po instalce to wywalam ogniomurka systemowego, korzystam z kerio i jego też wyłączałem, na czas eksperymentów. Problem być może leży w tym iż w robocie skąd się próbowałem wbić, dostęp do neta właśnie już jest po VPN. Po gprs też próbowałem i też się nie dało, ale to może być zasługa zajebistej prędkości tego połączenia. Po LANie działało, tylko po kiego grzyba mi to po LANie.
pozdrawiam Krzysiaczek
_________________
lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
VPN w Twojej firmie pewnie może mieć wpływ na brak połączenia choć ja stawiałbym na firewall (bo zapewne jakiś jest uruchomiony na ruterze dostępowym). Być może zapora ma poblokowane jakieś porty wychodzące i dlatego hamachi nie działa na zewnątrz - w tym przekonaniu umacnia mnie fakt stwierdzenia przez Ciebie że po wewnętrznym lanie działa dobrze. W mojej firmie ruter który zrządza łączem mam skonfigurowany tak że połączenia przychodzące domyślnie blokuje wszystkie oprócz tych na które zezwalam i tych które zainicjowane były z wewnątrz. Natomiast połączenia wychodzące puszcza wszystkie oprócz tych których nie chcę (np. p2p itp.). Być może Wasza zapora domyślnie blokuje wszystko co wychodzi a o tym co może wyjść dopiero decyduje administrator. Skoro twierdzisz że po sieci wewnętrznej dobrze działa to do głowy przychodzi mi właśnie taka koncepcja czyli blokada przez "główną zaporę" ewentualnie konflikt z istniejącym VPN, chociaż jak już wspomniałem u mnie także jest zestawione połączenie VPN na jeden z serwerów (konfigurowane na ruterze dostępowym), więc nie sądze żeby to było to, ale ekspertem w VPN nie jestem więc nie chcę wyciągac pochopnych stwierdzeń. Pozdrawiam.
Do połączeń z Windows XP można wykorzystywać tzw. Remote Desktop / Pulpit Zdalny (jest w menu start albo program mstsc.exe).
Niektóre starsze wersje Windows też mają taką możliwość, ale tylko wersje typu "serwer", i nazywa się to Terminal Services.
Moim zdaniem jest to o wiele szybsze i lepiej zintegrowane z Windows niż VNC - ma to zwłaszcza znaczenie przy niezbyt szybkiej sieci i dużych opóźnieniach.
Oczywiście że Remonte Desktop byłby najlepszy, ale logując się przez niego bierzący użytkownik, który pracuje na zdalnym komputerze zostaje wylogowany. No chyba że zdalny komputer pracuje np. na Windows 2003 server. W moim przypadku to rozwiązanie odpadło z prostego powodu - osoby którym zdalnie pomagam chcą widzieć co "mieszam" w ich komputerach a wbudowany w Win XP zdalny pulpit zdaje nie oferuje tego. Jest jeszcze usługa "zaproszenia do zdalnej pomocy" ale przy tym za dużo mieszania z uruchomieniem. Wszystko to jednak nie zmienia faktu, że potrzebny jest mechanizm który "przebije się" za NAT jeżeli zdalny komputer jest w sieci wewnętrznej (przekierowanie portów na ruterach, VPN itd). Pozdrawiam.
Szymony poradziłeś sobie już z konfiguracja tego routera? generalnie do "mojej propozycji rozwiazania problemu" potrzeba przekierowac jeden port i pokierowac ruch na konkretne ip kompa gdzie ten serwer jest uruchomiony..
popatrze na manuala tego linksysa i npisze jak zrobic to przekierowanie
D70s+SB600+2Gb CF EIV+...
Tak. Opanowałem temat. To znaczy, na chwilę obecną przekierowałem port pulpitu zdalnego i to działa, choć muli że hej. VNC odpadł, bo w darmowej wersji nie przenosi dysków. Za "mulenie" najprawdopodobniej odpowiedzialny "był" mój dostawca neta, który stopniowo (umowę mam od zarania dziejów) podnosił download, ale upload pozostawił żałośnie niski. To też pewnie miało wpływ na buntowanie się hamachi.
Jak się uporam z transferem, to pomyślę o usprawnieniu tego ustrojstwa.
pozdrawiam Krzysiaczek
_________________
lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
z programów typu VNC polecam TightVNC ver. 1.3.9 powinno rozwiazac ten problem. ewentualnie przy zastosowaniu VPN udostepniasz dysk (katalog) i lacząc się z serwerem VPN (rozumiem ze to komp w domu) z pracy przydzielany ci jest IP twojej sieci domowej i pracujesz juz normalnie jak powiedzmy w "swoim otoczeniu sieciowym)
D70s+SB600+2Gb CF EIV+...
Klientów VNC jest multum... poszukaj innego rozwiązania, poczytaj np. o tych:
http://www.tightvnc.com/
http://www.uvnc.com/
może któryś podpasuje.... Mnie np. sprawdza się ten pierwszy bo ma skalowanie zdalnego pulpitu.
W RealVNC skalowanie np. występuje tylko w wersji płatnej.
Drugi z kolei ma wtykę NAT2NAT - częściowo rozwiązuje problemy z niemożliwością przekierowania
portów na routerach.
Ostatnio edytowane przez roofman ; 21-07-2007 o 12:30
Skontaktuj się z nami