Świadomie wybrałem A7 zamiast a7r - lepszy AF, nie trzęsie tak migawką (z tego co pamiętam), 24MP mi starczają (a tym bardziej że początkowo zakładałem że aparat będzie głównie do pleśniaków gdzie 36MP to by była mocna przesada), a do tego kosztował sporo mniejPrzy cropie 10MP jest wystarczająco, a już nie tak duża różnica czy to będzie 16MP z a7r, natomiast z a7r do do 24MP w a6000 wciąż kawałek. Poza tym używanie szkieł w trybie cropa mając już FF... Nie wiem, jakoś do mnie nie przemawia (chyba że kompromis daje coś czego brakuje w FE typu lekkie tele, naleśniki). Do używania apsc już lepiej mieć ten dedykowany aparat i mieć te pełne 24MP. Co innego jak się przesiada z czegoś z 16MP, mniejszy przeskok.
Jak pozbędę się bagnetu E i paru pleśniaków to mam na dwa bardzo dobre szkła do FEA że na swój sposób każde z nich jest świetne a system wciąż młody to nie wiem z czym skończę. I loxia 35 mnie strasznie kusi, i fe55, i batis25, zeissy 16-35 i 24-70, 70-200 jest fajne... W sumie nawet kita jestem ciekaw
Macałem go kiedyś w FJ i zrobił na mnie dobre wrażenie, a prawie wszyscy posiadacze rekomendują... A i są jeszcze fajne szkła do LAEA, zeissy typu 135/1.8 czy 24/2 są coraz tańsze, wybór tele i stałek też spory...
A po co sprzedawać system E... Porządek i przeniesienie funduszy do FEBez sensu żeby szkła się dublowały, a szkoda już nie wykorzystywać pełnej matrycy jak się ją ma.
Natomiast nie wiem o co z tym fuji chodzi. Że ma gabaryty jak system FE?
Analizowałem sobie zdjęcia które robiłem przez lata, wyszło mi że każdym obiektywem i ogniskowymi robiłem niezłe. I bez niektórych obiektywów nie byłbym w stanie części zrobić. Czasem trzeba było jasne szkło, czasem tele, czasem macro, czasem UWA a czasem coś małego żeby się chciało zabrać ze sobą. Może gdybym nie miał odpowiednich obiektywów to użyłbym innych czy koncentrował się na innych kadrach. A może bym ich po prostu nie zrobił czy byłyby sporo gorszej jakości np. kadrowane z kita zamiast pełnego kadru z tele albo robione czymś ciemniejszym na ISO 12800 zamiast na 3200. No i nie wiem, lubię po prostu robić różnorodne zdjęciaJakże nudne są galerie składające się wyłącznie ze zdjęć ptaków, robali czy widoczków... Przegląda się uważniej parę pierwszych a potem już leci...
Natomiast takie spartańskie warunki jednego obiektywu sobie czasem funduję np. idąc w góry tylko z e24, czy wychodząc na miasto tylko z jakąś manualną 50tką albo tele. Obecnie fe28 wydaje mi się takim fajnym szkiełkiem, pewnie też sobie z nim połażę bez niczego więcej.
35/1.4 to natomiast jedno z nielicznych szkieł o których w ogóle nie myślęWiem że będzie dla mnie za duże, poza tym cena na razie przekracza moja psychologiczną barierę
![]()
Szukaj








Skontaktuj się z nami