Szukaj
Moje pytanie było retoryczne
Oczywiście, że nie ma 3D w AF-S. W każdym bądź razie nie było tego w D600, D800 i w D750 też nie mam. Nie spodziewałem się jednak, że esk2 napisze mi jak się zmienia punkty AFMusiało być AF-A lub AF-C
z pozdrowieniami - KrzysiekNikon Z6 + Zf + Z9 + N14-24/2.8S + N24-70/2.8S + N70-200/2.8G VR II + N35/1.8S + N50/1.8S + 75/1.5 + N85/1.8S + N105/1.4E
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
Andrzeju, od odpowiedzi się nie wymiguję (bo chyba o to Ci chodziło) tylko cytował Ciebie ktoś inny, a ja to jedynie przekopiowałem i nie było tam daty. To, że "wystukałeś" to na przykład dwa lata temu niczego nie zmienia, bo jak napisałem wcześniej o ile kształt i rozmiar prawicy Ci się od tamtego czasu nie zmieniły to twierdzenie z cytatu po prostu musi być nadal aktualne. Jeśli utrzymujesz, że jest inaczej to po prostu robisz z nas idiotów. Co do twojej hipotetycznej scenki z posiadaczem D90 i D7100 to zamiast pisać po próżnicy podaj chociaż jeden(dwa) cytat(y) z osoby która wychwalała D90 a teraz jedzie po nim jak po burej suce a wtedy będę się mógł do tego odnieść. Tak będzie łatwiej. Oczywiście w kwestii ergonomii (a najlepiej trzymania) bo tego dotyczy mój spór z Tobą. Ja się przesiadłem z D90 na D7100 i choć widzę postęp w guzikologii i minimalny w trzymaniu to nie na tyle wielki żeby odszczekiwać to co napisałem kiedyś o D90(o ile coś na ten temat pisałem). Pomijam już to, że przez zakupem jak rozumiem macałeś obie puszki mniej więcej w tym samym czasie więc sytuacja jest zupełnie inna. Z resztą nieważne. I tak mi nie odpowiesz, tak jak nie odpowiedziałeś na żadne z moich wcześniejszych pytań, będziesz się wymigiwał jak ze zdjęciami(przecież marzysz o tym by je wrzucić i jedyne co Cię powstrzymuje to ten magiczny warunek z ISO jakimś tam) , albo wkręcisz w dyskusję biedną żonę (która jak napisałeś wcześniej nie interesowała się fotografią a jedynie lubi Ci pozować, a pod której rękę rzekomo kupiłeś aparat). Wiele osób (nie tylko ja) udowadniało Ci twoimi własnymi cytatami, że jesteś w błędzie ale Ciebie niczego to nie nauczyło, więc w tym momencie odpuszczam sobie. Mam tylko nadzieje, że i Ty w końcu zamiast tułać się po tematach D90, D7100 czy Sigm wspólnie z kolegami którzy mają D5100 zasilicie w fajne wpisy i zdjęciowe perełki wątek o waszym sprzęcie bo na razie z nim kiepsko.
P.s Tak mnie wymęczyłeś Andrzeju, że aż muszę się stąd ulotnić na kilka dni, ale wrócę z profesjonalnymi wynikami testów baterii która siedzi w aparaciku. Może sam siebie zaskoczę i pobiję rekordzik z D90Jeśli nadal masz ochotę podyskutować to przenieśmy się w prywatne rejony. Za kilka dni z chęcią Ci odpiszę. Pozdrawiam.
Nie możesz zrozumieć podstawowej rzeczy, każdy następca danego modelu może być lepszy bo elektronika ciągle się rozwija.
D90 ma już trzech następców, D7000, D7100, D7200 i w okresie 7 lat nastąpił znaczny rozwój w dziedzinie fotografii a szczególnie w produkcji matryc.
Ja mam D90 już trzy lata i gdybym obecnie kupił D7100 czy D7200 to sądzisz że nie zauważyłbym dużych zmian na plus, ale nie znaczy to że nagle zacząłbym narzekać na D90, każdy model jest dobry w swoim czasie.
D5100 ma również trzech następców i każdy z nich jest również lepszy co nie oznacza że zaraz musimy narzekać na D5100.
Polityka Nikona jest taka że do serii amatorskiej tej z wyższej półki Nikon montuje podzespoły które wcześniej były wykorzystywane w serii profesjonalnej, D7100 ma moduł AF który wcześniej był zarezerwowany tylko dla serii pro, Ci którzy wcześniej używali D90 i zmienili na D7100 odczuli różnicę w pracy AF stąd czasami narzekania na AF w D90 chodź wcześniej im to nie przeszkadzało.
NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,
Sorry za jeszcze moment offtopu, przyciągnął mnie spajk w aktywności na blogu, z którego trackback prowadzi tutaj.
FX, czy tam FF czy jak zwał, robi się NAJPIERW. Potem się idzie na większy analog. Przechodzenie ze średnioformatowego analoga na pełnoklatkową cyfrę, to byłoby jak najpierw zamieszkać w penthousie w Njujorku, żeby zobaczyć jak to jest, a potem przenieść się do kawalerki z kiblem na korytarzu na przedmieściach Pcimia, bo czynsz niższy.
Co do zasady oczywiście masz rację. Jest jednak zawsze jakieś "ale". W tym przypadku koszty finansowe nie muszą być najważniejsze. Analog ma swoje ograniczenia np:
- trudno w czasie sesji zrobić kilkaset kadrów i opanować to w krótkim czasie, tak jak w cyfrze,
- trzeba zdobyć wiedzę i doświadczenie w naświetlaniu materiału analogowego, w analogu nie mamy szybkiego podglądu,a w związku z tym możliwości skorygowania oświetlenia obiektu lub naświetlenia materiału (sesje trudno powtórzyć, a wywołany materiał mamy po kilku dniach )
- itp.
Krotko mówiąc analog daje możliwości, ale ma swoje dość wysokie wymagania i ograniczenia, a to nie musi każdemu odpowiadać do konkretnych zastosowań.
Jeżeli Ned Stark próbował średniego formatu i przy nim chwilowo nie został to dla mnie znaczy, że wady tej techniki w tym konkretnym przypadku przeważyły. Nie wszytko co najlepsze na świecie nadaje się do wszystkiego np. najlepszy bolid F1 do wyjazdu na zakupy, a przecież świetnie jeździ, tego nikt nie zaprzeczy.
Halo. Ja napisałem, że właśnie próbuję i pierwsze rolki filmu robięI tu jestem bardziej przekonany do zakupu średniego analoga niż fx-a.
D610 n 16-35 f4, S 35mm/1.4, S 50mm/1,4, 85mm/1.8G, sigma 150-600 C
http://500px.com/arekkruszka
FB MM
Jeżeli tak, to doskonale, do tego właśnie wcześniej namawiałem. Twojego wcześniejszego posta zrozumiałem jednak tak, że po pierwszych doświadczeniach jesteś dość sceptycznie nastawiony do pracy w analogu. Przepraszam więc za zbędne zamieszanie.
Może to właśnie optymalnym rozwiązaniem dla kogoś kogo głównie interesuje portret jest praca w dwóch systemach: cyfra- DX do codziennej pracy i analog-średni format, jako pole poszukiwań portrecisty. Kosztowo może być znacznie taniej niż cyfra FX, a pole do działania ,eksperymentów i doświadczeń większe.
Bo tak całkiem bez cyfry to w dzisiejszych czasach chyba się nie da.
Skontaktuj się z nami