Ja ogólnie chromolę edyszyny. Jeśli sułtan Brunei chce mieć złotą Leikę albo inny popapraniec zamarzył sobie podrapaną, to zdrowia im życzę. Owszem, gdybym miał zbędnych 15 tysięcy euro, to olałbym cienkim sikiem ten obrzydliwy podrapany edyszyn, a za to bez mrugnięcia okiem łyknąłbym edyszyn 60 i trzaskałbym nim zdjęcia jak potłuczony do samego końca. Mojego albo edyszyn.
Gdybym z kolei miał zbędnych 6 tysięcy euro, to wcale nie wszedłbym w M240 ani z drugiej, ani nawet z pierwszej ręki.
Nie mam w tej chwili zbędnych ani 15, ani 6 tysięcy euro, więc w sumie jest mi to rybka. Bardziej mi szkoda, gdy takie normalne jak na tym zdjęciu marnują się w gablotach u kapitalistów, zamiast w plenerze służyć ludowi pracującemu miast i wsi z drugiej ręki. Na szczęście moje dwie M3 służą zgodnie z przeznaczeniem.![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem





















Skontaktuj się z nami