Nie dziwi mnie to. Jakiś czas temu Auto Świat policzył, ile kosztowałby osobowy Peugeot, gdyby złożyć go z części kupowanych oddzielnie. Samochód w całości kosztował jakieś 50 tys., a w częściach - ok. 450 tys., co oznacza, że dowolna część zamienna - do "zwykłego" europejskiego samochodu - kupowana w sklepie, kosztuje ok. 10x tyle, ile taka sama część, zamontowana w samochodzie. Ponieważ gotowe samochody nie są sprzedawane poniżej kosztów produkcji, można założyć, że za każdą kupowaną część przepłaca się mniej więcej dziesięciokrotnie. I to dotyczyło "normalnych" samochodów europejskich. Pobieżnie liczony koszt dla podobnego samochodu japońskiego lub koreańskiego wynosił ok. 2 mln złotych, co oznacza "przebicie" 40-krotne.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami