Zamieniłem 5 letnia przygodę z D90 na romans z D7100. Dużo osób pisze jakie robi zdjęcia, ja napiszę jak go widzę od strony użytkowej.
Moje spostrzeżenia są takie:
1. większy i cięższy, nie przeszkadza, egonomia ok, klawiszologia ok, zakoczyło mnie miejsce ustawiania trybu AF.
2. podoba mi się wizjer, wreszcie pełne pokrycie kadu.
3. szybko przyzwyczaiłem się do blokad pokręteł nastawień, ale jakos mnie nie przekonują.
4. akumulator zużywa się zauważalnie szybciej niż przy D90.
5. AF jest wyraźnie sprawniejszy.
6. ISO znacznie lepsze, szczególnie, że wreszcie mam natywne 100, ale jak jadę pod górną granicę to... szum widzę.
7. tryb filmowania wreszcie całkiem użyteczny, zamierzam aktywnie używać, mikrofon stereo.
8. zdjęcia seryjne... niby w większości ludzie marudzą i recenzenci marudzą, ale przy D90 jest zauważalnie lepiej.
9. szkła na śrubełek działają sprawnie.
10. wreszcie poprawna współpraca z 35 1.8 G.
11. czujnik pilota przód tył to bardzo fajna sprawa.
12. tryb crop, właściwie wiem, że jest... i być może kiedyś znajdę dla niego jakieś zastosowanie.
13. jakoś niepewnie czułem się bez osłony ekranu, dlatego z miejsca na ekranach wylądował GGS Larmor.
14. sam ekran główny większy i czytelniejszy, in plus, mały bez zauważalnych zmian.
15. gumowane pokrętła przód/tył, sam szkielet obudowy wypada lepiej, fajnie, że wejścia są osłonięte oddzielnymi osłonami.
16. wiem, że jest korekcja szkieł, ale nie miałem przyjemności używać.
17. sztuczny horyzont jest ciekawą opcją, fajnie, że jest w wizjerze i ekranie.
18. czuły spust migawki, fakt czulszy niż w D90, ale kompletnie nie miałem problemu z wyczuciem progu ustawiania ostrości, a wyzwalania migawki.
19. 2 sloty na kartę, fajna sprawa, ale na razie mam jedną 16GB x95.
Jestem zadowolony i z czystym sumieniem polecam. Chciałem uzyskać 4 rzeczy, lepszy AF, lepsze ISO, prawidłową współpracę z 35 1.8 G oraz przyzwoite filmowanie. Wszystko dostałem tak jak chciałem.
Ps. nie spotkało mnie zawieszanie, czy chlapanie olejem itp.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami