Mam (niestety) ograniczony budżet - do (i tu raczej nic nie nagnę) 1000 zł.
Poszukuję w tej cenie zabawkę do klepania timelapse która ma elektroniczną migawkę (żeby nie szło jej szybko zajechać) i wbudowany interwałometr (albo tani do dopięcia). Oczywiście, jakość obrazka też powinna być przynajmniej znośna.
Mile widziane są EVF, odchylany ekran... no, klasyczne "bonusy do szczęścia", ale nie grają tutaj pierwszoplanowej roli. Nie jestem uzależniony od szerokiego kąta, więc ekwiwalent ~27 mm na FF mi całkiem pasuje.
Wstępnie myślałem o którymś z Nikonów 1, ale nie orientuję się w różnicach między ich modelami, a także w tym jaka jest konkurencja ze strony zaawansowanych kompaktów.
Z góry dziękuję za propozycje![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami