Ja też poproszę namiar :]
Szukaj
Ja też poproszę namiar :]
O obiektywach wiem prawie wszystko![]()
OK, ani to mój brat ani swat, ale go zareklamuję, bo odzyskał mi dwa dyski bez kręcenia nosem, że się nie da, że to trudne, że to panie trzeba siedzieć po nocach, że to musi kosztować, trwać i tym podobnych kitów. Wziął za to pieniądze, które wydawały mi się znośne, dał się ubłagać na działanie ekspresowe, i co najlepsze sukces okazał się 100 procentowy. Jeśli ktoś go odwiedzi, niech się nei zdziwi ani nie przestraszy - w swojej pracowni gość ma stelaże ze sklepowego demobilu a na nich kilka ton sprzętu komputerowego z ostatnich 20 lat produkcji w stanie straszliwie nieuporządkowanym. Mógłby spokojnie pozować do alegorii obrazu jak bóg stworzył świat z kompletnego chaosu. Przy okazji wygląda trochę tak, jakby naprawiał te dyski skrobiąc po ich płytkach paznokciem czy innym spinaczem...
Słowem może wyglądać niecodziennie, ale jest skuteczny jak wszyscy diabli na raz. Wszystkich, których do neigo posłałem mówią w miarę to samo (choć nei wiem, jakie mieli awarie).
Firma jest w Krakowie na ul. Piłsudskiego (10 minut spacerkiem od Rynku Głownego), nazywa się Kuźnia Komputerowa (www.kuznia.pl). Mam nadzieję, że moderacja nie uzna tego linku za jakiś wybryk i go nie usunie, a jeśli usunie, to niech zostawi przynajmniej nazwę firmy. Za ten post nie wziąłem - niestety - od nikogo pieniędzy.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
Uruchomił dwa dyski czy odzyskał z nich dane, bo przez 30 minut to za dużo skopiować się nie da![]()
Może Ci "znaffffcy" jednak cośkolwiek wiedzą w temacie, dla tego zadają pytania. Mnie również dziwi odzyskanie 2 dysków w 30 minut i ciekawi jak zostały uszkodzone. Może więc, żeby skrócić dyskusję, napiszesz dokładnie na cyzm polegało to uszkodzenie?Widzę, że poruszyłem w znaffffcach czuła strunę: nie mogą pojąć swoimi znaffffcowymi umysłami, że są ludzie, którzy potrafią robić takie rzeczy, więc jak tylko mogą usiłuja to umniejszyć. Naprawił? Poważnie? W poł godziny? Jak to możliwe? Ale takie nieruchome? A może się ruszały, ale tylko obudowa była porysowana? E, pewnie nei naprawił, tylko wgrał firmware... Albo jakoś oszukał inaczej. Na pewno oszukał, bo my ze szwagrem nigdy nie zeszlim poniżej dwóch dni, jakżeśmy naprawiali...
Edit:
Radzę też pamiętać, że nie każdy ekspert który mówi, że po stówce nam coś szybko zrobi, tak na prawdę wie co robi. Szczególnie w przypadku dysków trzeba pamiętać, że każda ingerencja, próba uruchomienia, odzyskania, może spowodować dalsze szkody i stratę kolejnych plików. Przy uszkodzeniu głowicy, nawet podpinanie dysku do prądu może uszkodzić dane. Po to oddaje się dyski dużym firmom, które mają odpowiednie procedury, aby uniknąć takich właśnie strat danych, przez próby odzyskania bez odpowiedniego sprzętu i testów.
Ostatnio edytowane przez Kurtz ; 25-09-2014 o 22:26
d70s + N18-70 + N55-200
Mierzysz innych swoją miarką?
Na podstawie tego co napisałeś - czyli jedyny konkret to 2 dyski w pół godziny, najbardziej prawdopodobne wydało mi się wgranie nowego firmware. Do sprawnego dysku to nie sztuka, ale do padniętego, którego komp nie widzi, to trzeba umieć i moje pytanie w niczym nie umniejsza fachowości serwisu. Nigdzie też nie kreuję się na eksperta. Naprawdę nie rozumiem, jak można oburzać się na tak zadane, logiczne i nie obrażające nikogo pytanie.
Na przyszłość życzę więcej luzu i szacunku do dyskutantów.
Skontaktuj się z nami