OK.
Wygląda na to, że moje słowa - te o chłamie - dotknęły Cię osobiście, bo poczuwasz się do... czegoś, i to jest powodem okazywanej tu frustracji.
Na dodatek masz podobno na imię Gniewosław, a, nawet ja to wiem, noblesse oblige.
Cóż, Twoja wzmianka o rękopisach Bacha nasunęła mi cytat:
Tu dostaniesz rękopis
Mozarta i dynamit.
Zapszczykulski handluje
kawą i dolarami.
Reasumując - masz rację. Dyskutowanie z Tobą nie ma najmniejszego sensu.
Przepraszam Cię, że zamieściłem to zdjęcie i napisałem to, co napisałem.
Zły ze mnie człowiek i w piekle (Dantego, mam nadzieję...) smażył się będę.
PS Jeszcze jeden cytat, a propos:
http://www.poezja-spiewana.pl/index.php?str=lf&no=4827
Misher, dziękuję.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami