Chciałbym wrócić do tematu - może komuś to pomoże w przyszłości.
Zdiagnozowałem problem. Tkwił on w oprogramowaniu aparatu a raczej w jego modyfikacji. Miałem wyłączoną funkcję, którą niektórzy nazywają Star Eater. Wychodzi na to, że Nikon z poziomu firmware modyfikuje zdjęcia (nawet RAW-y) usuwając z nich ciepłe piksele, stąd też pojawia się zjawisko "pożerania" gwiazd podczas atrofotografii (widocznie algorytm rozpoznaje gwiazdy jako hot piksele). Koniec końców wracam do oficjalnego firmware na którym hot piksele praktycznie nie występują.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami