E tam, negatywy też mają swój niewątpliwy urok, tylko trzeba go odkryć.![]()
Ja go od niedawna odkryłem na nowo. Najpierw jesienią, czyli niecały rok temu, po raz pierwszy w życiu popróbowałem średniego formatu Rolleicordem i Rolleiflexem, a następnie od zimy rozsmakowałem się w Leice M3. Szpas taki, że nawet bez slajdów nie chcę słyszeć o żadnej cyfrze. Z wyjątkiem Fuji X100S, ale Fuji akceptuję tylko dlatego, że już go mam.![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami