Eh to mam nadzieje że wszystko będzie OKW związku z tym że posiadam już D200 czy odczuje różnice na plus w robieniu zdjęć? Żona chciałaby nowe body (D5100) bo jak mówi jest gwarancja. Czy z niego też wychodzą ładne ostre zdjęcia..?
Szukaj
Eh to mam nadzieje że wszystko będzie OKW związku z tym że posiadam już D200 czy odczuje różnice na plus w robieniu zdjęć? Żona chciałaby nowe body (D5100) bo jak mówi jest gwarancja. Czy z niego też wychodzą ładne ostre zdjęcia..?
Nikon D5100, Nikon AF-S [email protected], Nikon AF-S 18-55VR ,Nikon 18-105VR
Ja bym kupił chyba d5100 jesli do codziennego cykania.
Kolory, matryca, iso na plus mz.
Bo jesli nie wiesz czy potrzebujesz fuji, to znaczy ze mz - nie.
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
Przeglądając wszystkie zdjęcia jakie robie to wzasadzie są same portrety... ostatnio córka ładnie mi pozuje 6lat![]()
Nikon D5100, Nikon AF-S [email protected], Nikon AF-S 18-55VR ,Nikon 18-105VR
Jeżeli nie wychodzisz z ISO powyżej 800 i nie jesteś szumofobem, po wcześniejszym zmacaniu i porobieniu kilku zdjęć, możesz być zadowolony z zakupu. Z Fuji jest ciekawa zabawa, gdy już kopara wróci po opadnięciu na swoje miejsce i odzyskiwanie przepaleń stanie się normalne, zacznie się wtedy mozolny proces docieranie użytkownika z maszyną. Kończy się on dwojako: aparat zostanie z tobą na całe życie lub sprzedasz go w cholerę. Jeżeli masz jakieś zacięcie do w/w zabawy i masz trochę cierpliwości to weź Fuji, w innym wypadku żona może mieć rację
Plusem dla Ciebie jest to, że masz D200. Biorąc S5 do ręki nie poczujesz różnicy... do momentu wejścia w menu ;p
Dziwna sprawa z tymi bad pixelami, aż zrobię dziś gniota w jpg by sprawdzić jak to u mnie wygląda![]()
Ostatnio edytowane przez mikkay ; 18-03-2014 o 10:42 Powód: lit.
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Ha, dotyczy to nie tylko Fuji ale wszystkich cyfrowych DSLR.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
Jak przechodzę na Nikona, to znacznie słabiej naświetlam, moim zdaniem lepiej wychodzi wyciąganie z cieni, niż świateł. Fuji wyciągania z cieni za bardzo nie oferuje, za to w przepałach jest jeszcze sporo informacji. Zresztą używam też x20 i praktycznie cały czas lekko prześwietlam, daje wtedy dużo ładniejszy, żywszy obrazek.
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
potwierdzam, ja tez tak mam na nikonie lepiej niedoswietlic, na fuji przeswietlic![]()
Skontaktuj się z nami