Witam!
Nie wiem czy dobry dział, jeśli nie to proszę o przeniesienie.
Posiadam starą lampę używaną do Zenita. Jest to Unomat P360TCT twin. Naczytałem się nawet na tym forum, że podłączając można spalić sobie body (temat dotyczył lampy Unomat P300TCT i dlatego mam nadzieję, że jest to inny przypadek). Lampa nie ma żadnych stopek tylko kabelek (z opakowania: "PC Connecting Cord"). Wyczytałem także, że ważne jest napięcie maxymalne na sankach. W instrukcji jest napisane "Używaj tylko lamp błyskowych Nikon..." - no jakże by inaczej mogł producent napisać"... Ujemne napięcia lub napięcia powyżej 250V przyłożone do styku w sankach mogą nie tylko uniemożliwić normalne działanie, ale także uszkodzić obwody synchronizacji aparatu lub lampy." - fizyk i elektryk ze mnie żaden, ale według mnie to nie możliwe żeby lampa mogła spalić body... Body może spalić lampę - to rozumiem. Mogę mieć dostęp do kostki synchronizacyjnej, w której jest wejście na ten kabelek, tylko właśnie po przeczytaniu boję się o moje body (aha to ważne, mam Nikona D3200 - tjaaa dla niektórych pro fotografów którzy mają pod dostatkiem kasy może to nie duży wydatek ale jednak ja się o to boję że się coś zepsuje). Wiem także, że mogę użyć fotoceli, ale jej nie posiadam.
Ryzykować podłączenie, czy nie? Może (na pewno) ktoś bardziej się zna na tych napięciach. Proszę o szybką pomoc i odpowiedź. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami