Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 2387

Wątek: D800 Af

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Pojawił sie wpis Fatmana, więc się do niego też odniosę.
    Jestem przekonany, że jest tu kwestia związana z mechaniką w D800. Niestety jeśli coś się w body przestawia, to wszystkie obiektywy trzeba ustawić na nowo. Tak właśnie się dzieje. Co jest nie tak z mechaniką - nie wiem. I pewnie sie ławo nie dowiemy, bo zapewne serwis nikona nie będzie w tym względzie szczery (pamiętamy przyznawanie się do kurzenia w D600). Opcji jest kilka, myslę, że to problem z umocowaniem modułu AF albo luster/pryzmatów kierujących światło na moduł AF. Coś tu po prostu się potrafi po pewnym czasie przemieścić, układa w innej pozycji. Korekcje są raz na +, innym razem na -. Zmiana temperatury otoczenia może mieć znaczenie (robiłem zdjęcia na mrozie - musiałem zmienić korekcje), a to też wskazuje na mechanikę, mocowane jakiegoś elementu.
    U mnie zmiany są rzadko (kilka razy przez 2 lata) i są małe. Jeśli u kogoś potrafią się sporo zmienić w ciagu dnia - to współczuję, bo nie da sie wtedy takiego aparatu używac do reporterki. Ja mogę używać, bo pracuję powoli (nie reporterka) i mimo doświadczenia - bardzo kontroluję efekty sesji na każdym jej etapie (i nie tylko o ostrości czy o GO tu mówię).
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 18-02-2014 o 16:23
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Pojawił sie wpis Fatmana, więc się do niego też odniosę.
    Jestem przekonany, że jest tu kwestia związana z mechaniką w D800. Niestety jeśli coś się w body przestawia, to wszystkie obiektywy trzeba ustawić na nowo. Tak właśnie się dzieje. Co jest nie tak z mechaniką - nie wiem. I pewnie sie ławo nie dowiemy, bo zapewne serwis nikona nie będzie w tym względzie szczery (pamiętamy przyznawanie się do kurzenia w D600). Opcji jest kilka, myslę, że to problem z umocowaniem modułu AF albo luster/pryzmatów kierujących światło na moduł AF. Coś tu po prostu się potrafi po pewnym czasie przemieścić, układa w innej pozycji. Korekcje są raz na +, innym razem na -. Zmiana temperatury otoczenia może mieć znaczenie (robiłem zdjęcia na mrozie - musiałem zmienić korekcje), a to też wskazuje na mechanikę, mocowane jakiegoś elementu.
    U mnie zmiany są rzadko (kilka razy przez 2 lata) i są małe. Jeśli u kogoś potrafią się sporo zmienić w ciagu dnia - to współczuję, bo nie da sie wtedy takiego aparatu używac do reporterki. Ja mogę używać, bo pracuję powoli (nie reporterka) i mimo doświadczenia - bardzo kontroluję efekty sesji na każdym jej etapie (i nie tylko o ostrości czy o GO tu mówię).
    A ja dodam że takie przemieszczenie to są dziesiąte i setne milimetra....
    SoNy dałao ciała z kamerą gdzie matryca po dłuższej pracy zmienia swoja pozycję. Efektem jest to że nie ma szans pracować "na skale ostrości" co jest podstawą w pracy filmowej

  3. #3

    Domyślnie

    Tak sobie głośno pogdybam... A może konstrukcja komory lustra w D800 jest klonem konstrukcji ze "świetnego" D7000? Wnikał ktoś może w podobieństwa do powyższego i różnice względem D3/D700?

    Idąc dalej: czy istnieje możliwość, że intensywność użytkowania ma wpływ na rozjeżdżanie się mocowania/osi obrotu lustra głównego lub pomocniczego? Może inaczej to płynie u osób walących seriami, inaczej u "niedzielnych" użytkowników?

    Dobrze, że tego wynalazku nie kupiłem (głównie dzięki postom Fatmana)...

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KaarooL Zobacz posta
    Tak sobie głośno pogdybam... A może konstrukcja komory lustra w D800 jest klonem konstrukcji ze "świetnego" D7000? Wnikał ktoś może w podobieństwa do powyższego i różnice względem D3/D700?
    Nie, inny rodzaj "świrowania" pomiędzy D7000 a D800. Zresztą zdecydowanie wolę wady D800, bo dla mnie były przewidywalne i łatwe do opanowania. D7000 to był świt pierwszej klasy -ja wymiękłem totalnie.

    Porównanie pracy w komorze lustra pomiędzy D800 a D700/D3 robiliśmy wraz z deepem, w takim zakresie jak mogliśmy -czyli film Slo-Mo, na którym widać że lustro w D800 mocniej się obija i kłapie, kłapie, kłap kłap kłap.....

    Idąc dalej: czy istnieje możliwość, że intensywność użytkowania ma wpływ na rozjeżdżanie się mocowania/osi obrotu lustra głównego lub pomocniczego? Może inaczej to płynie u osób walących seriami, inaczej u "niedzielnych" użytkowników?
    Na logikę -oczywiście.

    Dobrze, że tego wynalazku nie kupiłem (głównie dzięki postom Fatmana)...
    Hmmm, a inni piszą że za zachwalanie Nikona powinienem dostać jakiś order uśmiechu od tej firmy.

    Czytasz to Nikonie ?
    Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FttSniper Zobacz posta
    ...Czytałem wątki o problemach AF nikona d800 ale byłem przekonany że dobra jest jakiś zonk w produkcji ale jak się będzie 1-2x w roku na kalibrację słać to ujdzie w tłumie.
    ? Przecież to się robi samodzielnie.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    ? Przecież to się robi samodzielnie.
    Uwierz mi ale można wyjść z papci :>

    Początek sesji szkła np -5 kalibracja - po kilkudziesięciu strzałach widać że ostrość na 5-6m ląduje dobre 0,5-1m przed obiektem - poprawka na +2 po kolejnych nastu zdjęciach znów nie pasuje i dać trzeba np +9. Rozjazd na jednym body mam znacznie mocniejszy + błąkanie AF. Drugie trochę dłużej pozwala mi się cieszyć "nowymi" ustawieniami szkieł - dlatego ciągnąłem je jako główne na ślubach.

    W canonie jak raz ustawiłem kalibracje stałek w rozrzucie od -4 do +11 to poprawki o 1-2 punkty robiłem jak body z tymi szkłami miało natrzaskane 120 tys klatek. Tak to cały czas była żyletka (z małymi wahaniami w pomieszczeniach z żółtym oświetleniem ale to norma).

    Teraz już wiem dlaczego jak chciałem kupić kiedyś używke D800 to większość miała za sobą kilka notek o kalibracji AF w karcie gwarancyjnej - podczas rozmów właściciele się przyznawali że AF nie trafiał.
    lovestorymakers.com

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KaarooL Zobacz posta
    (...)
    Idąc dalej: czy istnieje możliwość, że intensywność użytkowania ma wpływ na rozjeżdżanie się mocowania/osi obrotu lustra głównego lub pomocniczego? Może inaczej to płynie u osób walących seriami, inaczej u "niedzielnych" użytkowników? (...)
    Nie robię seriami, a nawet paradoksalne, u mnie af "rozjechał" się akurat po dłuższym okresie pracy w trybie Q . Próbowałem poprawiać tak pracę na dłuższych czasach, coby poruszeń nie było
    Może złapałem jakąś fobie, ale teraz trybu Q nie używam Ciszy specjalnej nie zapewniał a mam wrażenie, że regulacja af-a zredukowała również skłonność do tych "nibyporuszeń"...

    Jacek_Z, samodzielnie to można przesunięcia mikrokalibracji korygować- jak się zaczyna "gubić i błąkać" to już tylko serwis. Mam jednak nadzieję, że mój już się nie posypie
    Ostatnio edytowane przez fotomarek_k ; 18-02-2014 o 23:54
    Marek

    Zakon Fuji

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •