Pojawił sie wpis Fatmana, więc się do niego też odniosę.
Jestem przekonany, że jest tu kwestia związana z mechaniką w D800. Niestety jeśli coś się w body przestawia, to wszystkie obiektywy trzeba ustawić na nowo. Tak właśnie się dzieje. Co jest nie tak z mechaniką - nie wiem. I pewnie sie ławo nie dowiemy, bo zapewne serwis nikona nie będzie w tym względzie szczery (pamiętamy przyznawanie się do kurzenia w D600). Opcji jest kilka, myslę, że to problem z umocowaniem modułu AF albo luster/pryzmatów kierujących światło na moduł AF. Coś tu po prostu się potrafi po pewnym czasie przemieścić, układa w innej pozycji. Korekcje są raz na +, innym razem na -. Zmiana temperatury otoczenia może mieć znaczenie (robiłem zdjęcia na mrozie - musiałem zmienić korekcje), a to też wskazuje na mechanikę, mocowane jakiegoś elementu.
U mnie zmiany są rzadko (kilka razy przez 2 lata) i są małe. Jeśli u kogoś potrafią się sporo zmienić w ciagu dnia - to współczuję, bo nie da sie wtedy takiego aparatu używac do reporterki. Ja mogę używać, bo pracuję powoli (nie reporterka) i mimo doświadczenia - bardzo kontroluję efekty sesji na każdym jej etapie (i nie tylko o ostrości czy o GO tu mówię).
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami