Czy przytrafiła wam się jakaś historia w Tatrach przez którą serce Wam mocniej biło?
Bo mnie jak na razie to tylko burza na Zawracie, która trwała aż do momentu wejścia do schroniska, później jak ręką odjął.
Szukaj
Czy przytrafiła wam się jakaś historia w Tatrach przez którą serce Wam mocniej biło?
Bo mnie jak na razie to tylko burza na Zawracie, która trwała aż do momentu wejścia do schroniska, później jak ręką odjął.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 20-12-2013 o 13:57 Powód: pis. ("narazie")
Panowie, sprawa nie jest taka skomplikowana, zakładając, że wprowadzamy symboliczne ubezpieczenie, np. 3 zł.
W sezonie w ciągu jednego dnia mamy dziesiątki tysięcy turystów, łatwo przeliczyć, jaka byłaby to kwota.
TOPR miałby pieniądze na sprzęt i nie musiałby wypożyczać śmigła od policji, ubezpieczenie powinno działać na wszystkich otwartych szlakach nawet wtedy, gdy turysta nie miał odpowiedniego wyposażenia lub nie był przygotowany.
Mandaty powinny być tylko za nieprzestrzeganie przepisów w górach, kąpiel w stawach, zaśmiecanie itd.
Masz ubezpieczony samochód, czy ubezpieczenie nie działa, jeśli spowodujesz wypadek czy kolizję, bo przekroczyłeś znacznie prędkość lub nie zachowałeś szczególnej ostrożności, nie, z tego, co wiem, nie działa, jeśli samochód nie ma aktualnych badań technicznych lub kierowca jest pod wpływem alkoholu lub nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem.
W górach i na drodze wszystkiego nie przewidzisz, bo nie wszystko od nas zależy, nawet najbardziej doświadczeni wspinacze giną, bo człowiek czasami popełnia błędy, a natura jest bezlitosna.
Jak doszedłem do drabinki nad Kozią Przełęczą to mi troszkę nogi zadrżały, to był jedyny moment gdzie poczułem pewien niepokój.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 20-12-2013 o 13:59 Powód: pis.
NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,
Ja rowniez poczulem sie niepewnie schodzac drabinka. Poza tym nie zablyslem rozwaga w tym roku podczas wycieczki na Świnicę i zejscie Zawratem. Zabralem tam dziewczynę, ktora byla jedynie dotychczas na Koscielcu oraz Czerwonych Wierchach, w dodatku byl czerwiec i pozostalosci sniegu w kluczowych miejscach mnie zdeprymowaly ze wzgledu ciaglej zdwojonej uwagi. Strasznie mnie to zmeczylo psychicznie. Sama Orla dobrze wspominam, mimo tego ze robilem ja sam. Poza tym w tym roku idac na Mieguszowiecki W. przez galerje przegapilem sciezke i szedlem w stromym i bardzo trudnym terenie, upadek oznaczalby tylko jedno.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 20-12-2013 o 14:00 Powód: pisownia
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 20-12-2013 o 14:30 Powód: orto.
Strach ma też swoje zalety, zaczynamy myśleć rozsądniej.
Janusz, nikogo nie straszę, każda trudność przez każdego z nas odbierana jest inaczej.
Jeśli w moim odczuciu napiszę że w naszych Tatrach nie ma trudnych szlaków przy dobrych warunkach pogodowych to zabrzmi to tak że na każdy szlak byle kto może iść.
Niestety tak nie jest, to co dla mnie jest łatwe dla innych wręcz niemożliwe, nie mówię o ludziach starszych, ale znacznie młodszych odemnie.
Gdyby nie wozy na Moko i kolejka na Kasprowy tysiące ludzi nie zobaczyłoby tego miejsca.
Nie piję tego do Ciebie, ja też zaczynałem podobnie jak Ty.
NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,
Ale ja podobnie myślę jak Ty, dlatego nie robię z siebie odrazu himalaisty, tylko staram się stopniowo zdobywać wysokości i doświadczenie.
Góry nie zając, nie uciekną. Wychodzę z założenia, że jak nie teraz, to za miesiąc lub dwa, ważne by robić coś świadomie, a nie tylko dla tego, bo on tam był, czy dlatego że wylansuje się na fb zdjęciem z Rys
a Co do ludzi, chcialbym kiedys doczekać dnia, gdy np TPN zrobi coś takiego, że na kilka dni zakarze wyjazdu na koniach do MOKa, strasznie ciekaw jestem, co by się tam wtedy działo.
Ale wiadomo, coś takiego jest nie możliwe, bo ile by stracili woźnicy...
Nie ukrywam tego, ale nie nawidzę trasy do MOKa, bo ja z natury nerwowy i czasem mam ochotę kogoś "pyknąć" w czółko, a uwierzcie mi na słowo, jestem bardzo tolerancyjny.
Polecam każdemu kto chce wybrać się na Orlą, wpierw wejść na Giewont, potem na Rysy, a potem na Orlą.
Orla Perć w moich filmach
Zawrat - Kozi Wierch - http://www.youtube.com/watch?v=aitL5t1d97M
Granaty - http://www.youtube.com/watch?v=tHbvW4_QvbI
Krzyżne - Skrajny Granat - http://www.youtube.com/watch?v=RrUOU9_Vhc0
Pozdrawiam
www.michalbilko.pl - fotografia tatrzańska
Ja przed Orlą Percią byłem 2 razy na Giewoncie, 2 razy na Świnicy i na Rysach.
Orlą podzieliłem na trzy etapy, na początek były Granaty, później Granaty - Krzyżne, na koniec Zawrat - Kozi Wierch i zeszliśmy Żlebem Kulczyńskiego.
Pozostał mi jedynie krótki fragment do przejścia, od Żlebu Kulczyńskiego do Granatów.
W przyszłym roku planuję to dokończyć, tym razem od Koziej Przełęczy do Granatów.
Podziwiam tych którzy przeszli całą Orlą w jeden dzień, poniżej materiał filmowy:
Orla Perć w całości.
NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,
Skontaktuj się z nami