jeśli to Cię zniechęciło - to wybacz moją gafę ... mam nadzieję że jeśli będzie tylko po polsku wpis - to przeczytasz ?? - i kupisz jeden ??
jeszcze raz przepraszam - następny raz już tylko będzie po polsku
Szukaj
jeśli to Cię zniechęciło - to wybacz moją gafę ... mam nadzieję że jeśli będzie tylko po polsku wpis - to przeczytasz ?? - i kupisz jeden ??
jeszcze raz przepraszam - następny raz już tylko będzie po polsku
Wojtku, robisz mi łaskę, że chcesz mi coś sprzedać?
Jeśli chodzi o mnie, to Aptekarz ma rację. Choć na miejscu Maria (czyli w obronie własnej) sam czepiłbym się jego podpisu i przydomku, bom złośliwy.
Jednak Twoja "zachęta", Nowy, również we mnie wzbudziła niesmak. Tym bardziej, że na ten temat była już mowa niejednokrotnie - praktycznie od albumu AO.
Panowie, nie chcecie być chyba postrzegani jako "sadzący się" za wszelką cenę?![]()
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Zacheta in inglisz oczywiscie ze byla niepotrzebna
Wynikala jedynie z tego ze wojtek len z automatu wstawil tu to info tuz po wrzuceniu na japonskie forum foto a przez wstawieniem na liczne portale foto z ameryki poludniowej
Niemniej powtorze ze jak dla mnie to błahostka ktora nie powinna w ogóle byc tu poruszana a tradycyjnie urasta do roli problemu - czytac nie czytac z tego powodu
Ostatnio edytowane przez FHR ; 29-07-2013 o 13:43 Powód: "blachostka", "wogole"
Road to Manila
Ostatnio edytowane przez FHR ; 29-07-2013 o 13:43 Powód: edycja cytatu ("blachostka", "wogole")
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Też jesteś okrutny.
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Wszyscy są okrutni, także dla siebie - np. ja opalałem się dziś ponad 1,5 h... Dobrze, że choć klima działa.
Ale wrócił-wszy (FHR, prosimy nie regulować odbiorników) do czytania... Jakie czytanie? Trzeba tak poczytać, aby pokontemplować i podelektować się.
Tradycyjnie (ulubione ostatnio słowo Maria) zarezerwowałem na to czas w ostatnim dniu miesiąca, bo wtedy wychodzą Aorty.
A tu co? Na dwa dni przed terminem? Fallstart!
I coście, redachtory zatracone, narobiły? Przecież wiecie, jak bardzo napięty mam harmonogram, jak pęka w szwach mój karnecik.
Odczyty, pogadanki, monologi, wystawy, wernisaże, autografy - nie mam teraz czasu na Aortę...
Shame on you! (specjalnie po angielsku, może bardziej dotrze).
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Skontaktuj się z nami