Lubię czystą w czystej postaci, pijam ją ze szklanki jak whisky, acz ostatnio rzadziej niż częściej.
Co do Polaków - Miłosz mawiał, że "generalizowanie jest największym wrogiem człowieka", Herbert mawiał że "wszystko jest kwestią smaku, tak, smaku, w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia". Miłosz mawiał też: „Panie Boże, lubiłem dżem truskawkowy/ I ciemną słodycz kobiecego ciała./ Jak też wódkę mrożoną, śledzie w oliwie”
Jednakowoż na obecnym etapie wolę wino, piwo mało chętnie, wódkę w ostateczności (ostatnio skiepścił się mój ulubiony czarny Smirnoff)
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami