Jakiś czas temu zbierałem ekipę na spontaniczny wyjazd do Maroka. http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=228370
Ostatecznie nikt nowy się nie zdecydował i pojechaliśmy we dwójkę. Stopniowo obrabiam fotki. Dzisiaj dzień pierwszy.
Przylecieliśmy późnym wieczorem i zaraz po rozpakowaniu poszliśmy coś zjeść.
1. Plac Dżamaa al-Fina tętnił życiem
2. Grajkowie grali
3. Ludzie się bawili
4. Jadłodajnie karmiły
5. Następnego dnia było zdecydowanie luźniej
6. Pucybut jeszcze ziewał
7. Każdy szukał cienia
8. Czy to człowiek, czy zwierzę
9. Na początku skierowaliśmy się w stronę Meczetu Kutubijja
10. Którego minaret ma podobno idealne proporcje i jest kopiowany w całym kraju
11. Potem ruszyliśmy zwiedzać suki
12. Towar można obejrzeć z bliska
13. A nawet skosztować
14. Misternie zdobione bramy zwykle są pozastawiane towarem
15. Na miejscu się produkuje
16. I sprzedaje
17. Typowy szmelc, mydło i powidło
18. Nic się nie zmarnuje, a taki kubek na pewno się nie zbije.
19. Prężnie działa też sektor usług
20. Ciasnymi uliczkami kłusują rącze osiołki
21. A konie mechaniczne tankują z mobilnego dystrybutora
22. Tak wygląda dystrybucja mleka
23. A tak rodzinna limuzyna
24. Władze uczą i tłumaczą
25. Ale średnio im to wychodzi
Kolejny dzień tu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=232238
Szukaj




























Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami