Wyzwalacz radiowy tak. Bo są bardzo wyczuleni na palec na spuście, nawet gdy aparat zwisa swobodnie w ręce.
Szukaj
Wyzwalacz radiowy tak. Bo są bardzo wyczuleni na palec na spuście, nawet gdy aparat zwisa swobodnie w ręce.
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
w naszej grupie jedna dziewczyna miała na specjalnych szelkach (na brzuchu) zamocowaną kamerę GoPro ( http://gopro.com/ ) ... i podczas zwiedzania medyn miała ją cały czas włączoną .... niby takie małe, niepozorne... nie dotykasz tego rękami, nie widać czy to jest włączone czy nie
i podobno w Fezie nikt tego nie zauważył ... a natomiast w Marakeszu kilka razy została upomniana aby tego nie używać .... czyli nawet na takie niepozorne pierdoły też są wyczuleni
Dobre
Cóż, wiadomo trzeba uszanować ich poglądy, zwłaszcza jeśli związane są z religią. A resztą się nie przejmować i robić zdjęcia. Ciekaw jestem jak to będzie, bo wiele osób twierdzi, że zachowanie Marokańczyków w stosunku do osób fotografujących jest wręcz przytłaczające. Inni wracają i są zakochani w kraju i ludziach. Niebawem sam się przekonam do której grupy ludzi będę należeć![]()
Fuji
Ja należę do obu grup. Z jednej strony uważam że w Maroko mieszkają wspaniali, wyluzowani, zabawni i pełni dystansu ludzie. Z drugiej strony nie raz miałem nieprzyjemności fotografujac w takich miejscach jak "dzama el fna" np dostałem stołkiem po głowie od Pani której wydawało się, że skierowałem obiektyw w jej stronę choć w rzeczywistości fotografowałem coś innego.
Nasza przewodniczka była zakochana (w kraju i w ludziach) ale potem się okazało, że tylko w niektórych. Nie rozgryzłem jej do końca - lubiła tych z gór, bo bieda. Ale ludzi z Fezu nie lubiła, bo fałszywi - choć tam też bieda.
Co do ich przekonań- takie to trochę naciągane, bo większość z nich się zgadza pozować gdy dostaje za to kasę. I nie sa to wielkie pieniądze (przynajmniej dla nas - równowartość kilkudziesięciu groszy). Sprzedawca z za lady zabrania się fotografować, ale gdy coś u niego kupisz - to już OK. Pozwala się fotografowac obsługa "hotelu" gdzie mieszkasz itp.
Kraj ma niewątpliwie piękne zakątki. Atlas, Sahara, miasteczka - to robi wrażenie.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Ten targ jest nastawiony na dojenie turystów. Ja bym się chyba wręcz zdziwił inną postawą w tym miejscu. Zresztą podobnie jest ze wszystkimi w medynach w Fezie i Marrakeszu (i pewnie w innych miastach). Na wioskach było lepiej. Ale i tam dzieci pozowały dopiero za cukierki czy długopisy (Jurek zabrał z Polski takie fanty dla tubylców - kilka kg cukierków i ze 200 długopisów - zostawiliśmy potem te nierozdane nauczycielce w szkole). Bardzo głupio się czułem gdy je wręczałem. Ciężko to wytłumaczyc.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Bo kto to słyszał, żeby Gwiazdorek tak się spóźniał.
Widziałem upartą kobietę, jak się domagała od fotografującego skasowania swoich zdjęć, dopięła swego, zdjęcia zostały skasowane.Napisał bartos
w naszej grupie jedna dziewczyna miała na specjalnych szelkach (na brzuchu) zamocowaną kamerę GoPro ( http://gopro.com/ ) ... i podczas zwiedzania medyn miała ją cały czas włączoną .... niby takie małe, niepozorne... nie dotykasz tego rękami, nie widać czy to jest włączone czy nie
i podobno w Fezie nikt tego nie zauważył ... a natomiast w Marakeszu kilka razy została upomniana aby tego nie używać .... czyli nawet na takie niepozorne pierdoły też są wyczuleni
Skontaktuj się z nami