Szukaj
Widoczek oczywiście imponujący, ale w sensie fotograficznym do pierwszej ligi sporo tu mz brakuje.
Kadr jest jednak dosc nudny, statyczny. Brak fajnego motywu przewodniego poza sama tafla jeziora.
Centralna choinka pasuje kompozycję.
Chmury , mimo, że dramatycznie burzowe są nudno-szare, środkowy, górny prześwit trzeba było zamaskować dla równowagi kolorystycznej.
barwy na zdjęciu są bardzo wyblakłe, nieatrakcyjne. Samo zdjęcie jest płaskie, pomimo, że oświetlenie w takim momencie może byc bardzo interesujące.
Widać przebłyski jakiegos ciekawego światła z prawej pod chmurami, być może na tym trzeba było się skupić.
I'm not always right, but I'm never wrong...
Dzięki
Niestety światło miałem paskudne tzn.
około 15 godz. choć pochmurno to ostre słońce z prawej a te chmury w oryginale wyglądają "mlecznie" i jednolicie, wyciągi ostatnie zwożą o 17-tej z kawałkiem zaraz przed złotą godz.
Samemu jest mi ciężko sie zebrać i schodzić wieczorem ponad godz.czy wiecej z gór a nie mam tu żadnego kumpla Fotografa który mi potowarzyszy w wędrówce po górach.
lechupe ma racje co do "nudnosci" obrazka, jest dosc imponujacy ten widok, ale czegos mu brak, pokusil bym sie o poprawienie natury i wysteplowanie tego slupa od wyciagu czy co to jest...
Najwiekszy jednak minus dla mnie to srdek zdjecia a raczej caly srodkowy pas jest przesaturowany...
Nikon http://greg77.com/
Dziękuje Wam jeszcze raz za komentarze i sugestie.
Jeszcze tam wrócę i sie poprawie![]()
A bedziesz wychodził czy kolejką wyjedziesz?
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy.
Wolał bym zejść pieszo,
samemu jestem za leniwy albo po tygodniu pracy bez ochoty,
Jak pisałem wyżej, trafie na kompana to się udam w takie i inne mi znane miejsca o odpowiedniej porze, raz wieczorkiem przejeżdżałem przez Garmisch-Partenkirchen, góry świeciły się na czerwono kolorystyka przecudowna a ja oczywiście zachwycając sie tym zjawiskiem potem szukając dogodnego miejsca na zdjęcie ze zmęczoną rodzina w aucie, przejechałem.
Skontaktuj się z nami