Nie czytacie moich wypowiedzi ze zrozumieniem... Pisząc, że nie chce pakować 4000zł za szkło mam na myśli zarówno kwotę 3500 jak i 4000. Nie napisałem nigdzie, że nikkor 16-35 jest zły, ale że dla mnie jest za drogi. Nowa tokina 17-35 f4 to koszt 1900, tokina 16-28 to koszt 2350 i zapewne oba były by w 200% wystarczające. Przed zakupem powstrzymuje mnie kulejąca kontrola jakości w tokinie, bo jest bardzo duża rozbieżność w recenzjach, a jak pisałem nie mam możiwości zweryfikować jakości przy zakupie.
Właśnie z tego względu rozważam kilka opcji:
-ryzyko i zakup tokiny 17-35 f4 lub 16-28 f2.8 o niewiadomej jakości, bez możliwości zwrotu i bez gwarancji
-szkło DX typu sigma 10-20 tokina 12-24 i praca w trybie DX
-zakup używanego tamrona 17-35 lub samyanga 14
i właśnie z nich chciałem wybrać tę najlepsza. Moje pytanie nie ma na celu uzyskania 10 porad, by kupić nikona 16-35 bo jest wspaniały. Nie o to mi chodzi. W przeciwieństwie do wielu użytkowników znam swoje potrzeby i będę umiał zdecydować. Nie wiem jednak jak wygląda praca w trybie DX w d600 przy tak szerokim szkle. Proszę więc o rozwinięcie tej kwestii, bo właśnie taka wiedza pomoże mi podjąć słuszną decyzję.
PS. Dopiero po wysłaniu tego posta pojawiły się wypowiedzi Borata i TOP'a i ich to czytanie ze zrozumieniem nie dotyczy
Borat właśnie o tak konkretne oceny trybu DX mi chodzi. Dzięki
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami