Panowie!
To nie aparat robi zdjęcia tylko fotograf.
Cała ta polemika przypomina wyższość świąt Wielkanocnych nad Bożonarodzeniowymi.
Każdy chce udowodnić jakim jest hardkorem obrabiając Rawy czy ustawiając odpowiednio aparat (to ja)
Liczy się efekt końcowy czyli zadowolona żona, dziewczyna lub duma, etc.
Jedni wolą brunetki inni blondynki albo nawet rude.
Nie udowadniajcie swojej wyższości tylko pomóżcie niedoświadczonemu koledze.
A propo dziwnych pytań w tym wątku:
Tak gumy kupiłem od chińczyka do D300 ale jeszcze nie przyszły i na 100% to podróby
Migawki nie kupował bym na wyrost. 300 wyprodukowano tak dużo że za parę lat będzie łatwiej kupić następną sprawną puszkę niż naprawiać starą. No chyba że jest ona jakaś wyjątkowa np tytanowa z lustrem z kryptonitu.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami