A co to? Głosowanie?A tak poważnie, to co w tym stylu fotografowania do Ciebie nie trafia?
Jeśli chodzi o feminizm, to najwyraźniej jest to filozofia wybiegająca trochę poza powszechnie przyjęte stereotypy.
Szukaj
A co to? Głosowanie?A tak poważnie, to co w tym stylu fotografowania do Ciebie nie trafia?
Jeśli chodzi o feminizm, to najwyraźniej jest to filozofia wybiegająca trochę poza powszechnie przyjęte stereotypy.
o ile jeszcze do mnie przemawia 1 i 2 to w tym wypadku 3 wcale...
|| 5D + 85 1.8 || R+600 + YN622C ||
Zapraszam - https://www.facebook.com/photo.kf
Miałem sie nie odzywać ale...
rozumiem że to Twoja lepsza połowa na zdjęciu ale to już jest Twój problem kogo sobie za modelkę/modela bierzesz.
1. w mocnym punkcie czerwone zasłony i duuuuże uda wraz z kolanem - jestem na nie, no chyba że jest jakiś przekaz którego nie ogarniam.
2. pupa w centralnym punkcie - odpowiedz sobie sam
3. nie ogarniam pozycji modelki i ani Ona gwiazda ani Ty paparazzi,
Jaki jest powód że nacisnąłeś migawkę przy tych zdjęciach? Może jest coś czego nie widzę.
Sprzętowy onanizm prowadzi do twórczej impotencji
Pierwsze zdjęcie super ale jeszcze lepsze te okna (wyglądają jak w jakimś zabytkowym dworku).
Pozdr.
Nikon System
Skoro wrzuciłeś tu zdjęcia to zapewne oczekiwałeś opinii a nie poklasku. Starałem się krótko i zwięźle bez żadnych aluzji przekazć swoją opinię.
Tak poważnie - nie znoszę takich przepaleń w połączeniu z masakrycznym wyciąganiem z cieni. Chyba, że jest jakiś inny powód taj kaszki znajdującej się na Twojej lepszej połówce.
Oczywiście masz prawo mieć odmienne zdanie. Dlatego tylko przypomnę, że ja również mam do tego prawo![]()
D610, D300s, N35mm f/2D, N85mm f/1.8, N55-200mm f/4-5,6, SB-700 i inne klamoty
Troche nie rozumiem pierwszej czesci wypowiedzi. O jaki problem dokladnie chodzi?
Kwestie mocnych punktow interpretujes troche doslownie i podrecznikowo. W rzeczywistosci nie ma mocniejszego kompozycyjnie punktu niz srodek kadru. Glupio stosowac go bez uzasadnienia, ale mysle ze za takowy wystarcza w tej sytuacji symetryczne okno. Wielkie uda (?) sa daleko od tego punktu i odnosze wrazenie, ze sa ubytkiem pomijalnym. Ale skad Ci przyszlo do glowy, ze firana jest w mocnym punkcie? Hmm. Tylek w centrum. Pisze z telefonu wiec nie widze czy jestes facetem. Ja tak. Dla mnie sie broni
Trzecie jest rzeczywiscie bardzo sytuacyjne i wynika troche z okolicznosci oraz tekstu o paparazzi. Nie musicie tego rozumiec. Dla mnie to jest zdjecie z przymrozeniem oka
Nie no, super, masz racje z oklaskami. Dla mnie rozwiniecie jest wazniejsze od opinii
Tutaj nic nie bylo wyciagane. Ekspozycja jest w punkt, a zdjecie w oryginale gladkie. Przepalow wiele nie ma. To zaparowane szyby, a ich przeswietlenie jest konieczne, zeby uzyskac efekt kontrowego swiatla. Wlasciwie postproces, to korekta kontrastu, przesuniecie koloru w cieniach i dodanie ziarna. Dlaczego? Bo tak to widza oczy zaraz po przebudzeniu, a te zdjecia sa troche dokumentalne. Reszta to upodobania i z tym nie ma co dyskutowac. Ja sam wiele takich nie robie.
Pierwsze zdanie odnosi się do tego że zdecydowana większość męskich fotografów bardzo źle znosi krytykę zdjęć na których pozują im Panie z rodziny. Tytuł i Twoja dotychczasowa "obrona" zdjęcia zasugerowała mi że warto o tym napisać.
Jeżeli jednak potrafisz emocjonalnie odciąć się od modelki przy ocenianiu zdjęcia to gratuluję i przepraszam za nadinterpretację.
Jeżeli chodzi o mocne punkty:
Nie wiem dlaczego w prostokątnym kadrze i takiej kompozycji jakiej dokonałeś uważasz że środek kadru jest najmocniejszym punktem? Ale proponuję zrobić doświadczenie - wydrukuj sobie te dwa zdjęcia i pokaż osobą które nie znają modelki/żony i zapytaj ich jak ich wzrok idzie po zdjęciu. Ja odpowiedź znam :P
Czerwony kolor zawsze jako pierwszy będzie przyciągał uwagę do tego według mnie jest on osadzony w mocnym punkcie tzn jest pewną ramą i na tych zdjęciach wzrok pójdzie najpierw tam.
Co do ud, no telefoto nie było tam użyte tak więc czy Ci się to podoba czy nie nogi wysunięte prostopadle do osi obiektywu będą przerysowane i nieproporcjonalne kolano na tym zdjęciu jest duże i tyle. Duże brawa za zacienienie łydki bo wszystko było by jeszcze większe.
Generalnie pierwsze dwa zdjęcia:
Tytuł - Żoneczka cz.8 + skąpo ubrana kobieta + czerwone zasłonki (nawet nie zasłony tylko prześwitujące zasłonki) = no właśnie w większości tylko jedna interpretacja nasuwa się na myśl.
Dlatego właśnie zapytałem co Tobą powodowało przy naciśnięciu spustu migawki, co chciałeś aby zdjęcie przekazywało, do jakiej widowni ono jest kierowane?
Jeżeli chciałeś zarejestrować swoją piękną żonę np o poranku to super tylko żeby to publikować? A może użyłeś żony jako modelki i chciałeś coś przekazać, wyrazić to podziel się tym z nami.
Zdjęcie numer trzy, no jeżeli nie mamy prawa ogarnąć jego przekazu a tak domniemam z Twojej wypowiedzi to dlaczego je publikujesz?
Nie będę pisał że zdjęcia są poprawne techniczne bo dobrze o Tym wiesz :P
Ja bardzo chciałbym aby na tym forum zaczęto mówić o czymś więcej niż o technicznych aspektach fotografii.
Twoje zdjęcia wywołały mnie do odpowiedzi i myślę że to dobrze że o nich rozmawiamy znaczy że coś w nich jest.
Sprzętowy onanizm prowadzi do twórczej impotencji
Zdjęcie to zdjęcie. Póki go się trzymamy, nie ma co być emocjonalnym chyba, prawda?Dyskutować na temat zdjęć lubię, a techniczna ich jakość również nie jest jednym z moich ulubionych tematów (stąd mój podpis).
Co do kompozycji, możemy tutaj zapełnić kilka stron dyskusją, ale zgodzę się z Tobą, że podręcznikowo jest tak jak piszesz. Niemniej, w takiej sytuacji, gdzie mamy do czynienia z klasycznym obramowaniem, nie ma nic złego w tym, że oko musi objechać trochę kadru, aby dojść do tematu. Powiem więcej - świadczy to o tym, że cała powierzchnia zdjęcia służy jakiemuś celowi. A nikt chyba nie ma wątpliwości co (kto) jest ostatecznie jego tematem i gdzie ten wzrok ostatecznie ląduje. W mojej estetyce mieści się to sporo wyżej niż obiekt po środku bokehu, tak modny na naszym forum.
Kwestię ogniskowej już poruszaliśmy i faktycznie jest to pewnego rodzaju kompromis, którego dokonałem świadomie. Myślę, że przyszło z niego więcej korzyści niż szkody, bo to kolano naprawdę w oczy się nie rzuca. Nie rzuca się właśnie dlatego, że wzrok błądzi po zasłonach i innych elementach kadru. Dla mnie ten balans wypada po prostu OK.
Nie jestem pewny Twoich skojarzeń. Dla mnie to jest naturalnie wyglądająca kobieta w zwyczajnej porannej sytuacji. Pośród bardziej manekinowych zdjęć (również moich) jest to miła odmiana. Nie planowałem żadnego specjalnego przekazu. Nie planowałem tych zdjęć w ogóle. Wg mnie przekazują fajny poranny klimat i tyleŻe się tak przyrównam do Ansela - fotografia nie musi nieść ze sobą nic więcej.
W kwestii numeru 3, to nie jest tak, że nie macie prawa czegoś wiedzieć. Chyba bardziej nie jestem w stanie tego w prosty sposób przekazać, a nawet gdybym był, to pewnie zysk z tego byłby niewielki. Potraktujmy to zatem jako mniej lub bardziej udany pstryk. Okazuje się, że niektórym podobał się bardziej niż pozostałe
Pozdrawiam i dzięki za zaglądanie
P.S Kolana nie zaciemniałem. Ot tak światło się poukładało. Na drugim winiety też nie ma - światło na ścianie to odbicie od białej koszulki![]()
Skontaktuj się z nami