Miałem na myśli, że Canon nie jest taki tragiczny w światłach jak w cieniachJest tak dobry jak Nikon.
Szukaj
Miałem na myśli, że Canon nie jest taki tragiczny w światłach jak w cieniachJest tak dobry jak Nikon.
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
JED co mnie pcha ku 6D?
Po raz- puszka jest większaod D600 i dla mnie znacznie wygodniej się trzyma. Moje długie chude paluchy korpus d600 prawie "owijają"oczywiście to przenośnia, ale nie trzyma mi się tegoż aparatu najwygodniej (d300 z gripem, które posiadałem pod względem chwytu było fantastyczne).
Po dwa- Puszka nie syfi jak D600. Nie jestem jakimś onanistą czy pedantem i nie przekreślam z tego powodu D600. Uważam jednak, że aparat za 6000zł nie powinien wykazywać tego typu problemów. Podoba mi się zwrot, że Polakowi pluje się w twarz, a on twierdzi, że deszcz pada. Zdaje sobie sprawę sprzedająw Polsce takie same D600 jak w USA, ale tam idę do sklepu, oddaje aparat i jestem przepraszany z powodu problemu jaki wystąpił. Mogę również zdecydować czy chcę zwrot pieniędzy czy nowy egzemplarz. U nas idę do sklepu i boje się, czy nie stwierdzą, że to z mojej winy matryca jest usyfiona, aparatu sklep nie przyjmie (chyba że zakup na odległość), a serwisu w Polsce wolę unikać choćby ze względu na czas wykonania naprawy. Z tegoż właśnie powodu zakładam, że kupując D600 muszę wyposażyć się w szpatułki i osobiście naprawiać błędy producenta...
Po trzy- Af w obu aparatach wspaniały nie jest i wady ma. Canoniarze "chwalą" 6D, jest źle, ale niby lepiej niż w 5d mark II. Nikoniarze zaś narzekają znacznie więcej, ale wydaje mi się, że to skutek przyzwyczajenia do niezawodnych systemów AF jakie oferowały puszki typu D300 czy D700. Daję więc remis.
Po cztery- Canon oferuje lepsze możliwości filmowania i lepiej pod tym względem wspiera swoich użytkowników. (wiem, że dla wielu ten argument niczego nie przesądza)
Po pięć- Jako, że zostanie mi na szkła 5-6k to nie mam możliwości szaleństwa i to czego w nikonie mi baaaardzo brakuje to budrzetowe UWA
Po sześć napiszę, że są to argumenty, które każą mi zastanowić się nad 6d. Gdybym jednak uważał, że nikon to taka padaka decyzja była by podjęta, a jednak nie jest. Gdyby d700 miało opcje filmowania na poziomie 5d mk II...
Kupując tego typu sprzęt i wydając takie pieniądze, trzeba znać swoje potrzeby i być świadomym, jakie ograniczenia stawiają oba systemy. My narzekamy na to, że nikon zmienia aż za dużo w nowych puszkach, canoniarze zaś na to, że zmiany są kosmetyczne. Nie ma więc złotego środka chyba, że świadomie kupimy aparat, który spełni nasze oczekiwania pomimo swoich wad
Ostatnio edytowane przez Fear ; 11-04-2013 o 15:53
Σ Art 20mm 1.4, Σ Art 35mm 1.4, Σ Art 85 1.4, T 70-200mm 2.8 G2 zakurzony D600![]()
Ale trzeba po prostu zassać rawy testowe i samemu będzie można zauważyć co jest lepsze w praktyce. Wiara w DXO natomiast zdecydowanie lepsza niże w JPGi które "ktoś" pokazał, gdzie nie wiemy nic - ani co robi z obrazem producent, ani jak go ustawił tester, ani jak zdjęcie będzie wyglądało na papierze lub na monitorze w znormalizowanej wielkości. Pewnie nie wszyscy jeszcze wiedzą, że oglądanie 100% powiększeń matryc, zwłaszcza takich jak tu 20 czy 24mpix ma się nijak do rzeczywistej jakości zdjęcia w "normalnych" wielkościach. No chyba że "normalna wielkość" to dla plakat o długim boku 2m oglądany z odległości 30-50cm
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z24-70SII/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
Paweł
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
Cóż, mnie też wyraźnie wygodniej trzyma się Canona
Filmowy obraz z 6D ma tylko jedną zaletę -na ekstremalnie wysokim ISO, bardzo niskie szumy. Reszta to koszmarna mora i aliasing. Chyba największe w systemie Canona.
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
Jedyne co mi zostało po testach D600 to filmiki z udziałem mojego syna
Ale z tego co pamiętam to linkowałem Ci fotki z mojego serwera, które obrazowały ten problem. Pamiętam, że wrzucalem na swój serwer i kilka osób ściągało. Co prawda nie były to nefy, tylko wywołane z nefów jotpegi, bez "ruszania" czegokolwiek w ACR, ale było dobrze widać w czym rzecz.
Co do przewag starocia, to D700 jest o wiele wygodniejszym korpusem w trzymaniu. Także ergonomia niektórych drobiazgów może być dla wielu istotna, jak choćby obecność przycisku AF-ON. Także system AF jest zupełnie inny, choć co do jego wpadek lub przewag nie potrafię się wypowiedzieć. Ja trochę czytam forum (i nie tylko) i rzeczywiście jest to jedna z bardziej popularnych, a z drugiej strony najmniej awaryjnych konstrukcji. Gdyby wsadzić w niego matrycę z D600 lub D800 (z możliwością filmowania), byłby to niewątpliwy hit sprzedaży przez kolejnych wiele lat.
Co do szumów i jakości matryc, to DxO bardzo dokładnie to wykonuje, wszystko jest opisane i jak ktoś chce, to znajdzie właściwe informacje. I są rzetelne dlatego, że w odróżnieniu od amatorskich testów, procedury zapewniają powtarzalność metod, warunków, światła itd. A co wychodzi z testów? Proszę bardzo, poniżej wykresy wymienionych wyżej korpusów. D800 wypada wyjątkowo podobnie do D600, więc tu już nie dodawałem (tylko 3 możliwe na wykresie).
źródło: http://www.dxomark.com
Jak widać na wykresach, D600 ma zdecydowaną przewagę nad pozostałymi, 6D jest w środku stawki, a D700 wypada najsłabiej. Ale jakie to są różnice w rzeczywistości? Zdjęcia wykonuje się raczej do ISO 5000-6400. Powyżej to wartości bardziej rozpaczliwe, zatem je traktuję marketingowo jedynie.
ISO 100-800. Niesamowita przewaga D600 w zakresie tonalnym. To wspaniały wynik i główna zaleta tej matrycy. Skutkuje doskonałymi kolorami i możliwością dobrej reprezentacji zdjęć o wysokim kontraście. 6D i D700 idą łeb w łeb. Pod względem szumu wszystkie korpusy wypadają podobnie.
ISO 800-6400. Coraz większe różnice w szumie i dynamice. Dla ISO 3200 wynoszą 1 EV między D700 i D600, dla ISO 6400 jest to już ok 1.5 EV. Kolory w D700 słabną.
Warto przypomnieć dwie właściwości matryc - słabe wyciąganie świateł w Nikonach i słabe wyciąganie cieni w Canonach. W D700 banding w światłach (rzadko w praktyce), w 5D i chyba w 6D banding w cieniach (często w praktyce). Natomiast m.in. D600 i D800 nie mają tych wad.
Wnioski?
Do ISO 800 zamiast D6 można kupić leciwą konstrukcję czyli D700. Natomiast co się dzieje na wyższych ISO? Tu zaczyna się już często walka z ograniczeniami i forsowanie obróbki. A zatem wyciąganie detali z cieni. I mimo iż D700 wypada w teorii słabo, to w praktyce może być równorzędnym przeciwnikiem dla 6D. Oba te korpusy nie dorównują D600. Za to D700 da mniej detali przy powiększeniach i nie oferuje filmowania. Czy jest jakikolwiek powód by wybrać 6D? Jest droższy od D600, który jest droższy od D700. Pod względem obrazu wygrywa D600. Pod względem ergonomii D700, gdyż to jemu najbliżej do 5D Mark III, czyli starszego brata 6D. Pod względem celności AF wygrywa D600. Pod względem szybkości D700. Ekonomicznie to też najlepszy wybór.
Zalecenia doktora:
Świetne zdjęcia, reportaż, szczególnie zawodowy, niezawodność - brałbym D700.
Piękne zdjęcia, komfort obsługi na drugim planie - D600. Plus zestaw czyszczący do matrycy.
Piękne zdjęcia, komfort istotny, super-detale istotne - D800/E. Niesławny lewy punkt AF do kontroli.
Pech bycia w Canonie - 6D lub 5D.
Na tym poziomie matryc, tak naprawdę wszystko zależy już od umiejętności fotografa. Sprzęt bardziej rozpieszcza niż ogranicza.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 11-04-2013 o 16:40
Skontaktuj się z nami