Szukaj
Nie chciałbym się wymądrzać, ponieważ D700 nie miałem i nie mam, ale ściągnąłem kilkanaście RAW-ów z neta i się nimi pobawiłem.
Oglądałem ostatnio dwa fotoalbumy wykonane przez znanego i cenionego fotografa z moich okolic, który pracuje z 2 x D700 i powiem Wam, że jeśli chodzi o zdjęcia w pierwszym fotoalbumie (sesja plenerowa) to wszystko OK, ale zdjęcia w drugim fotoalbumie (reportaż weselny), to ja moim D7000 bym lepsze zrobił, nie wspomnę o D600. Chodzi mi o kolorystykę (najbardziej skóry) w ciemnym kościele czy na sali.
No, ale jemu może też się nie chciało przyłożyć do pracy/nie umie robić zdjęć
Po zabawie tymi kilkunastoma RAW-ami, kolor skóry też mi się nie podobał, ale może ci co je zrobili też nie potrafią robić zdjęć/ja nie umiem obrabiać![]()
D600+Grip/D7000+Grip/D90
N 14-24/N 24-70/S A 35 1.4/N 85 1.8G/T 28-75/N 18-105/N 50 1.8/SB910/SB900
Odróżniłbym dwie rzeczy - kolory i jakość zdjęć. Większość używa oprogramowania Adobe, a to z kolorami ma problem po prostu. Dlatego można zdjęcia wywołać w NXView lub Capture i dopiero potem obrabiać w LR/PS, jeżeli ktoś do ładu z kolorami dojść nie może. Natomiast o jakości zdjęć zwykle mówi się w dwóch kwestiach - jako o rozdzielczości matrycy i o szumach. Coraz częściej na szczęście wspomina się o dynamice tonalnej matrycy - tu D600 ma widoczną przewagę. Ale D7000 niekoniecznie - to już zależy od warunków, czasem będzie gorszy, czasem lepszy z tego co sądzę po wykresach. Fotografie weselne i ocena ich jakości to bardzo trudna sprawa, gdyż po zdjęciach nie widać jakie dokładnie warunki panowały w danym miejscu. Jeżeli słyszę "ja bym lepsze zrobił", to odzywa się we mnie *bardzo* duża doza sceptycyzmu. Oczywiście, zawsze można lepiej dopalić lampą, ale chyba nie o tym mowa. Robiłem amatorsko kilka ślubów będąc gościem - to ogromne wyzwanie w pewnych kościołach lub salach. W większości przypadków liczy się tak naprawdę praca lampą błyskową, bo kiedy zdjęcia powstają bez niej, to znaczy, że warunki są bardzo komfortowe.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 10-04-2013 o 08:19
Zacznijmy od tego, że jako pewnie jeden z nielicznych tu się wypowiadających miałem te 3 aparaty dłużej niż 2 miesiące (a d700/d300 dłużej niż 2 lata). W dalszym ciągu uważam D700 za super aparat, ale rozśmiesza mnie teza o jego legendarności. Owszem... w swoim czasie był królem i legendarność może się tyczyć do wysokiego użytecznego ISO oraz działania AF... ale, ale... miałem też D300 i moim zdaniem miał on lepszy AF od D700. To oczywiście dużo argumentów, żeby określić D700 legendą... ale już na pewno nie może się tyczyć do tego awaryjność, chlapanie olejem, czy inne drobne usterki. Ale jak powiedziałeś... nawet najlepsza fura może się popsuć. Pod tym względem z mojego doświadczenia mniej problemów miałem z D300 (no powiedzmy poza odklejoną gumą - odpadła wcześniej niż w D700, może dlatego, że był 4 lata starszy).
Teraz coś o D600 - cieszę się, że mam, nie był to dobry egzemplarz, mam kurz, mam olej na matrycy, a do tego wylądował w serwisie na wadliwy AF. Ale jak mówiłeś... nawet najlepsza fura może się zepsuć.
Dodatkowo dziwi mnie, że ludzie karzą sobie umieszczać sample, żeby udowodnić wyższość D600 od D700 jeśli chodzi o obrazek... parę osób próbowało... jaka była reakcja... zostali zjechani za merytorykę zdjęć, że takich zdjęć to by się wstydzili umieszczać...
NO TO CZEGO SIĘ DZIWICIE, ŻE LUDZIE MAJĄ WASZE PROŚBY W DUPIE??
Z drugiej strony... udowodnij mi, że D700 jest lepszy od D600... taki żarcik
.
Postaram się niebawem wrzucić ze dwa RAWy z D600 i D700 z koncertu na którym fotografowaliśmy z żoną.
W związku z tym, że to ten sam koncert, to będzie co porównywać...
ONA: Z6 + T24-70/2.8 VC * Nikkor Z24-70/4s + SB-800
ON: Z6 + Nikkor Z24-70/4s * T70-200/2.8VC + SB-900
Moze sie wowczas dowiesz, ze byly robione z roznych miejsc, etc.?![]()
Moj turystyczny kompakcik: D750, 16-35/4VR, 50/1.8G, 70-200/4VR, T 150-600, SB-900. Tylko czasu i umiejetnosci brak...
Ty jeszcze tego nie wiesz, ale z całą pewnością zdjęcie z d600 będzie z bardziej sprzyjających warunków, dlatego AF trafił a obrazek lepszy
Ja także mam nadal D700, bardzo lubię ten aparat, ale też jestem zdecydowanym wrogiem mitologizowania go. Wiele osób które tak pieją nad D700 czy D300 kupiło je po roku czy 2 latach od premiery. Być może były one już dopracowane do perfekcji, ale z całą pewnością pierwsze serie miały kłopoty z AF, pluciem olejem czy łapaniem innego syfu na matrycę. Pewnie były także inne przypadłości, ale ja o nich nie wiem - natomiast olej na matrycy i oczekiwanie na poprawę AFa przez kolejny soft, jako użytkownik początkowych serii przeżyłem i nie wrażliwy jestem na banialuki o tym jak to pyłki na matrycy to coś nie znanego w d700.
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z24-70SII/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
Paweł
Trafiłes na felerny egz. ale statystycznie to D700 jest bezawaryjny i to o czym wspominasz było bardzo sporadyczne. Innym body nikona te przypadłości wydarzały się częsciej (poza serią DX).
D300 - lepszy AF ? - mnóstwo osób narzekało na to, że większość szkieł na nim wymagało solidnej kalibracji. Wyeliminowano to w D300s.
Pokrycie pól AF za to D300(s) miało i nadal ma bezkonkurencyjne (D7100 - to samo).
Twoje odczucia dotycza twojej puszki, ale statystycznie rzecz biorąc miałeś pecha do D700 i byc może szczęście z D300. Zobacz jak skrajne sa opinie o D600. Jedni maja kurz i są wkurzeni, inni są zadowoleni. Jest spory subiektywizm w ocenie swojego body.
Dość kuriozalnie wygląda narzekanie na awaryjność D700, gdy prawie nikt się na to nie skarżył podczas gdy wątek o plamach na matrycy D600 jest wkurzająco długi. D700 był lata katowany na slubach i działa jak ta lala.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 10-04-2013 o 11:24
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami