Niestety... wszystko rozbija się o kasę...To jest niestety przysłowiowe "błędne koło". Dla jednej osoby ważniejsza będzie ergonomia dla innych matryca a tak naprawdę dla wszystkich ważne jest wszystko tylko... to właśnie podnosi koszty. I zaczynamy od D90, który z niezłym kitem 18-105 kosztuje 2500 zł, porównujemy go z D5200, który z tym samym szkłem kosztuje już 1000 zł drożej a kończymy na jeszcze droższym D7000 (a może i D7100, bo będzie jeszcze lepszy). No i wszsytko rozbija się o budżet, bo nie każdy może bezkarnie dokładać kolejne "stówy" a to w imię iso a to w imię pokręteł) Oczywiście, że matryca D90 nie wyciągnie tego co D5200 ale... w D300 siedzi taka sama matryca a do dziś wiele osób przedkłada ten model ponad D7000. Tak więc dramatu nie ma a takie stwierdzenia, że matryca z D90 jest lata świetlne z tyłu czy też pokolenia starsza do mnie jakoś nie przemawiają. Dziś wszystko zmienia się bardzo szybko co nie znaczy, że zawsze trzeba być w czubie tej gonitwy. Jeśli do D90 dorzuci się dobrą lampę można w pewnym sensie oddalić "wizję wysokich iso" itd. Jeszcze raz - wszystko rozbija się o pieniądze, gdyby nie ten hamulec można "iść z duchem czasu" i kupić nawet trzy najdroższe puchy a później używać je w zależności od pogody, kaprysu czy pory roku
Tu ludzie mają D40 i są zachwyceni, czerpią radość, przyjemność oraz dostarczają ją innym swoimi zdjęciami!
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami