Oj tam. Przykładowym Daewoo Tico też teoretycznie nie da się jeździć, a ludzie jeżdżą.![]()
Ja tam cieszę się, że zacząłem swoją przygodę z lustrzankami od "zabawkowego" D5100 - nie miałem porównania z lepszymi więc mi trzyma się dobrze, hehe.
Szukaj
Oj tam. Przykładowym Daewoo Tico też teoretycznie nie da się jeździć, a ludzie jeżdżą.![]()
Ja tam cieszę się, że zacząłem swoją przygodę z lustrzankami od "zabawkowego" D5100 - nie miałem porównania z lepszymi więc mi trzyma się dobrze, hehe.
na forum jest wątek o wielkości puszki do amatorskich zastosowań - D90 dobrze się trzyma ale jest większy i nie zawsze poręczniejszy w transporcie, na spacerze etc. D5100 ergonomicznie gorszy ale w jakości zdjęć i filmów lepszy. Ergonomicznie gorszy nie oznacza jednak, że zły. Poza tym grip za 95zł rozwiązuje sprawę a do braku górnego wyświetlacza można się przyzwyczaić.
ktoś kto pracował przez długi dzień na D70/200/300 i miał przypięte tele min. 70-200 2.8 wzwyż to wie o czym tu mówimy, wyważenie korpusu i uchwyt całą dłonią a nie trzymanie palcami małego "chwiejnego" uchwytu...
nie przekładajcie na siłę tylko lepszej jakości obrazka w jpg nad całą resztą zalet co ma seria Dxx/xxx
moshica, a dlaczego w jpg ? To w RAW głównie widać przewagę.
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
Nie ważne, upraszczam tylko do jakości obrazka. Weźmy tych co mają D300, nawet jakby sprzedali to nie chcą słyszeć o przejściu na nowe D5200, bo puszka to całokształt a nie tylko obrazek. A swoją drogą gra nie warta świeczki tylko dla troszkę lepszego obrazka tracąc dobry korpus. Zauważcie kto kupuje D5200, ci co dopiero zaczynają a nie co zaczynali od serii Dxx...
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
[QUOTE=Fatman;3063004
Krytykującym wygodę fotografowania za pomocą D5200 vs D90/D7000/D7100/D800/D4 proponuję zrobić eksperyment -dwa zdjęcia portretowe: jedno znad głowy, drugie z żabiej perspektywy.
Jak łatwo się domyślić o wiele łatwiej będzie je zrobić własnie za pomocą D5200 -czyli nie zawsze ta ograniczona w stosunku do bardziej rozbudowanych braci ergonomia, będzie problemem, za to ruchomy wyświetlacz LCD bardzo pomoże...
Kolejna sprawa -to jest Nikon. W nikonach większość ustawień automatycznych działa wyśmienicie. Właściwie wystarczy raz odpowiednio skonfigurować aparat, aby używać go z powodzeniem w większości fotograficznych sytuacji. Do menu nie trzeba często zaglądać.
AWB, AutoISO, priorytet przysłony -i gotowe.
[/QUOTE]
Fatman a napisz mi prosze jak często przeciętny Kowalski robi zdjęcia z żabiej perspektywy ale nie Ty tylko zwykły Kowalski
znad głowy to tym bardziej
więc przykład chyba nie trafiony
![]()
na kolejne Twoje stwierdzenie odnośnie AWB,AutoIso..........- to też dziwna sprawa bo tak na prawdę idąc tym tokiem myślenia "uprawiamy tępą fotografię " tzn idziemy nad strumień np aparat dostosuje czas do ogólnej sceny zrobimy zdjęcie ale już nie będziemy mieli ładnie rozmytej wody bo aparat przecież tego za nas nie zrobi bo nie wie co zamierzaliśmy , przykładów można mnożyć.
Co do lepszości obrazka, fajnie podoba mi się obrazek z d5200 jednak żeby faktycznie osiągnąć coś więcej trzeba wywołać RAW i tu znów przeciętny Kowalski i raw i tak koło sie zamyka, czyli niby mamy fajna matryce teoretycznie na bilbordach i czasopismach sie o nim pisze ale czy przeciętny Kowalski nie znający się na fotografii wykorzysta go w pełni nie sadze???? a zapłaci dużo więcej
, a te piksele takie potrzebne ??? .
Skontaktuj się z nami