Szukaj
W ubieglym roku moja corka z mezem i dwojka dzieci byla na urlopie w kraju i wybrali sie dwoma prywatnymi samochodami w polskie gory , pech chcial ze w okolicach Lodzi w jednym z samochodow wysiadlo sprzeglo i musieli wypozyczyc samochod z wypozyczalni. Ziec (obywatel Australi)pokazal australiskie prawo jazdy i osoba ktora tam byla powiedziala mu (corka tlumaczyla) ze jezeli nie ma miedzynarodowego prawa jazdy wydanego w Australi auta nie dostanie . Na szczescie takie mial i pojechali dalej w objazd kraju. Dlatego ja z uwagi ze za 3 miesiace bede w kraju na Wisla na urlopie w takie juz sie zaopatrzylem. Stare polskie sprzed 25 lat mam i bede staral sie je uaktualnic na takie jakie obecnie jest uzywane przez kierowcow, tylko zastanawiam sie po co , jezeli miedzynarodowe zalatwia sprawe.
A corka mi powiedziala ze jezeli chce jezdzie po kraju ,to musze przed wyjazdem napisac tutaj testament, bo tak jak jezdza w kraju to moga sie zdarzyc nieciekawe sytuacje - to prawda ?
Ostatnio edytowane przez gregter48 ; 21-02-2013 o 09:05
A ja jezdze na prawo jazdy wydanym w 2000 roku. Plastikowe, bezterminowe ale jeszcze ze znaczkiem PL, a nie UE.
Czyli mam starsze niz twoje.
A adres, a kto i po co to bedzie sprawdzal czy aktualne. Innego dokumentu tozsamosci nie musisz miec przy sobie prowadzac samochod.
Koledzy zoorientowani w przepisach dotyczacych miedzynarodowych praw jazdy maja racje.
Jak wyrobienie takiego prawka to tylko niezbyt kosztowna formalnosc, to sobie zrob.
Ale mozesz tez smigac na swoim polskim prawku bezproblemowo.
Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
Pozdrawiam, Krzysiek.
Testament? Po co? Przecież wg TNS OBOP 80% kierowców uważa się za dobrych kierowców. A że nie jeżdzą 50km/h w mieście? Mają przeca świetne auta, wszystko potrafią, nikomu krzywdy nie zrobią więc zasuwają - jaki problem?
Podobno w PL dużo wypadków jest....ale nie martw się, to wszystko wina złych dróg, drzew na zakrętach, fotoradarów i niepotrzebnie ustawionych znaków. Przecież nie tych wspaniałych kierowców
Do autora wątku: zanim wsiądziesz do auta proponuję odmówić serię "zdrowasiek"i powodzenia życzę.
Mam kumpele, Ela ma na imie i mieszka w uk od dziecka. Znajoma owa byla niedawno w starym kraju (jak to brzmi!) i wynajela samochod zeby objechac kilka ciekawych miejsc. W uk to formalnosc, 5 minut i wyjezdzam z garazu. Po powrocie tankuje do pelna, mechanik robi ogledziny czy nie jest poobijany, przelewaja depozyt (£150) i tyle.
Ela nie brala jednak pod uwage ze w Polsce moze byc inaczej... Nie chce tutaj opisywac calej sytuacji i wymieniac z nazwy firme ale takiej [ciach] jeszcze jej nie widzialem. Potraktowano ja jak potencjalna zlodziejke a na koniec nie wyplacili depozytu za wymyslona usterke, pomimo ze bylo oplacone ubezpieczenie.
Takze autorze zastanow sie dwa razy, moze jednak bedzie lepiej autobusem![]()
Ostatnio edytowane przez bognik ; 21-02-2013 o 16:58 Powód: Punkt 6c regulaminu forum
I pudeł kartonowych
Przerabiałem ten problem z moim bratem, mającym podwójne obywatelstwo kanadyjskie i polskie.
Chciał wypożyczyć auto mając międzynarodowe prawo jazdy.
W większości prywatnych wypożyczalni dostał odmowę wynajmu.
Dlatego postanowił wyrobić normalne krajowe prawo i z tego co wiem wyrobił je po powrocie w ambasadzie.
Jeździł po Warszawaie i Polsce dwa razy po tygodniu i przeżył
Jedynie co go dziwiło, to ilość znaków drogowych. Dziur tyle samo, za to brak Hindusów na drogach.
Ostatnio edytowane przez bognik ; 21-02-2013 o 16:56 Powód: Ortografia: podwujne, dziór
Camera Obscura, DX, FX, XXX
A mnie tak załatwiła włoska wypożyczalnia. Jaki ten świat mały jest...Ela nie brala jednak pod uwage ze w Polsce moze byc inaczej... Nie chce tutaj opisywac calej sytuacji i wymieniac z nazwy firme ale takiej [ciach] jeszcze jej nie widzialem. Potraktowano ja jak potencjalna zlodziejke a na koniec nie wyplacili depozytu za wymyslona usterke, pomimo ze bylo oplacone ubezpieczenie.
A co mają uczynić niewierzący? Malkontentom proponuję spróbować jazdy w krajach arabskich lub np. Indiach. Poza podniesieniem umiejętności prowadzenia pojazdu takie doświadczenie poprawia samopoczucie.Do autora wątku: zanim wsiądziesz do auta proponuję odmówić serię "zdrowasiek" i powodzenia życzę.
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
Skontaktuj się z nami