Close

Strona 25 z 38 PierwszyPierwszy ... 15232425262735 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 241 do 250 z 376
  1. #241

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skinny500 Zobacz posta
    Z wywiadów.
    no tak genialne zrodlo informacji.

    Skoro największe nazwiska nie uważają, że to nieprofesjonalne, to nie wiem skąd w tym temacie przeświadczenie, że normalny fotograf tak zrobić nie może, bo będzie 'amatorsko'. Tyle.
    ty nprawde wierzysz ze jak jakis celebryta mowi - spotkalismy sie na kawie i ustalilismy w 15 minut wszystkie szczegoly sesji - to tak naprawde sie dzieje? zazdroszcze ..
    wiele sesji przygotowuje sie tygodniami lub miesiacami ... mogliby zbankrutowac na tej kawie

    oczywiscie nie ma nic zlego w ustalaniu szczegolow w knajpie przy kolacji. tyle tylko ze to malo wygodne jest.
    no chyba ze w kazdej restauracji maja drukarke na ktorej mozna wydrukowac umowe, kontrakt mozna podpisac na talerzyku po ciescie a po tym wszystkim jescze walnac strzemiennego
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  2. #242

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    no tak genialne zrodlo informacji.
    fakt. Wywiady, prasa, TV to wbrew pozorom bardzo złe źródło fachowej informacji. Lecą tam takie uproszczenia, a diabeł śpi w szczegółach.

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    ty nprawde wierzysz ze jak jakis celebryta mowi - spotkalismy sie na kawie i ustalilismy w 15 minut wszystkie szczegoly sesji - to tak naprawde sie dzieje? zazdroszcze ..
    wiele sesji przygotowuje sie tygodniami lub miesiacami ... mogliby zbankrutowac na tej kawie
    Kazdy mówi o swojej działce. Przyznajmy, że tam gdzie ty robisz (tzn przypadek który opisujesz) to nie jest szara strefa, tam są umowy i faktury. Sęk w tym, że takie roboty ma się rzadko, a proza życia jest inna i wielu się "utrzymuje" z fotografowania gdzie szara strefa jest dominująca (przykładowe śluby).
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  3. #243

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    Kazdy mówi o swojej działce. Przyznajmy, że tam gdzie ty robisz (tzn przypadek który opisujesz) to nie jest szara strefa, tam są umowy i faktury. Sęk w tym, że takie roboty ma się rzadko, a proza życia jest inna i wielu się "utrzymuje" z fotografowania gdzie szara strefa jest dominująca (przykładowe śluby).
    Jacku - ale rozmawiamy o LEGALNEJ fotgrafii jako zrodle utrzymania. dlatego tez zakladam ze nie podpisujemy umow na talerzu po zupie.
    nie widze problemu w biurze, nawet gdy jet to kawalek wydzielonego pokoju - kazdy kiedys zaczyna i wiadomo ze oszczedza na rzeczach "niepotrzebnych". ale jakos nie wyobrazam sobie powiedzenie klientowi - wie pan co spotkajmy sie w centrum handlowym na kawie, tam sobie omowimy szczegoly.
    tym bardziej ze w obecnych czasach wynajecie biura to zaden problem - fumkcjonuje wiele rozwiazan typu "biuro na godziny" gdzie za drobne kwoty ma sie dostep do biurka, sprzetu biurowego i sali konferencyjnej - idealne rozwaizanie na poczatek. o ile oczywisice ma sie jakikolwiek szacunek dla klienta.
    Co do slubow - napislaem powyzej - jest przyzwolenie branzy na szara strefe wiec bedzie ona dominowac.
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  4. #244

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    no tak genialne zrodlo informacji.


    ty nprawde wierzysz ze jak jakis celebryta mowi - spotkalismy sie na kawie i ustalilismy w 15 minut wszystkie szczegoly sesji - to tak naprawde sie dzieje? zazdroszcze ..
    wiele sesji przygotowuje sie tygodniami lub miesiacami ... mogliby zbankrutowac na tej kawie

    oczywiscie nie ma nic zlego w ustalaniu szczegolow w knajpie przy kolacji. tyle tylko ze to malo wygodne jest.
    no chyba ze w kazdej restauracji maja drukarke na ktorej mozna wydrukowac umowe, kontrakt mozna podpisac na talerzyku po ciescie a po tym wszystkim jescze walnac strzemiennego
    Ja nie piszę o żadnych celebrytach, tylko pro fotografach innych ludziach z branży. Oni są znani ze swoich umiejętności, powiedzenie o kimś takim celebryta to mocne ubliżenie. To po pierwsze, ale o definicji celebryty raczej nie ma sensu rozmawiać. Po drugie nigdzie nie wspomniałem o ugadywaniu w ten sposób sesji od A do Z i że tylko tak to wygląda (chociaż już drugi raz próbujesz mi to wmówić).

  5. #245

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    ...Co do slubow - napislaem powyzej - jest przyzwolenie branzy na szara strefe wiec bedzie ona dominowac.
    To zagadnienie ująłbym nieco inaczej. Oczywiście wszystko zalezy od punktu widzenia. Prowadzącym działalność to się nie podoba, ale jako naród mamy wstręt do donosicielstwa, więc nie kablujemy. Inaczej to wygląda w wielu krajach starego zachodu. Zgłaszanie łamania przepisów jest OK, jest traktowane jako obywatelski obowiązek (zgłaszaja przekraczanie prędkości, zatrudnianie na czarno, szarą strefę itd itp) Są w niektórych krajach stawki minimalne na usługi i legalnie prowadzący działalność zgłaszają przypadki pracy na czarno.
    U nas działający w szarej strefie wymyślą 100 powodów dla których oszukiwanie na podatkach jest dopuszczalne. Tłumaczenie wygląda tak: za mało zarabiają -> podatki podniosłyby ceny, wtedy by stracili klientów. Więc mają prawo oszukiwać. Sami sobie te prawo dają.
    Rózni naukowcy zajmowali sie zagadnieniem skąd taka antyobywatelska postawa i niby to przez to, że byliśmy pod zaborami i oszukiwanie państwa było OK. Tylko, że oszukują też inni - w szczególności południowcy - Grecy, Włosi, Hiszpanie itd. Po prostu - lubimy kombinować i lepiej mieć więcej pieniędzy niż mniej (tu zgoda ). Sęk w tym, że państwo jest niewydolne i na to pozwala. Nie boimy się oszukiwać.
    Ba, w ogóle na głowie wszystko jest stawiane - vide ACTA, gdzie tak naprawdę widać, że internauci chcą zalegalizowania kradziezy praw autorskich (nie chcą płacić - dozwolony użytek - ten precedens to przekleństwo, ten co to wywalczył powinien iść do piekła).
    No to się zacznie ...
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  6. #246

    Domyślnie

    Na jakiej podstawie szacujecie jaki % rynku jest szarą strefą?
    Pytam serio, osobiście nie mam na ten temat zdania bo za mało fotografów znam na tyle dobrze żeby wiedzieć czy mają DG czy nie. Z tych, których znam tylko jeden robi wszystko na lewo.

    Abstrahując od uczciwości, spokoju i innych opisywanych wcześniej aspektach prowadzenia legalnego biznesu,
    nie wyobrażam sobie budowania marki gdy na umowie nie byłoby informacji o mojej firmie albo palenia się ze wstydu gdy klient prosi o rachunek/fakturę..
    A ostatnio coraz częściej nawet pary młode o nie proszą (:

    Co do konkurowania z nieuczciwymi fotografami to za bardzo nie zaprzątałbym sobie nimi głowy; oczywiście, że utrudniają życie, ale jak będę o nich za dużo myślał to niepotrzebnie będę się frustrował (a z niektórych wypowiedzi, nie wiem czy słusznie, ale odczytuję takie sygnały) i na pewno nie ułatwi mi to takiego rozwoju, który pozwoli mi ich zostawić w tyle (:
    Czego w pierwszej kolejności sobie
    a w drugiej Wam życzę (:
    "Z pasją fotografuj życie, ale nie zapomnij i żyć z pasją" Z. Kamm

  7. #247

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skinny500 Zobacz posta
    Po drugie nigdzie nie wspomniałem o ugadywaniu w ten sposób sesji od A do Z i że tylko tak to wygląda (chociaż już drugi raz próbujesz mi to wmówić).
    hmmmm byc moze nie umiem czytac ale to twoje wlasne slowa:

    Cytat Zamieszczone przez skinny500 Zobacz posta
    Nie do końca rozumiem co jest złego w umawianiu się z klientami poza biurem. Przecież sesje do największych magazynów są omawiane przy kolacji, a styliści, projektanci itd. spotykają się w kawiarenkach żeby dogadać szczegóły w razie potrzeby.
    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    No to się zacznie ...
    powstrzymam sie od komentarza bo tu sie chyba zgadzamy a wolalbym nie rozpetac wojny

    Cytat Zamieszczone przez JAP Zobacz posta
    Na jakiej podstawie szacujecie jaki % rynku jest szarą strefą?
    kiedys mi sie nudzilo i poswiecilem dwa dni na obdzwonienie jakis 100 fotografow wybranych na slepo z googli. zaledwie kilku powiedzialo ze nie ma mozliwosci zrobienia sesji bez umowy.


    Z tych, których znam tylko jeden robi wszystko na lewo.
    a pozostali nie robia czy robia tylko czasem

    Abstrahując od uczciwości, spokoju i innych opisywanych wcześniej aspektach prowadzenia legalnego biznesu,
    nie wyobrażam sobie budowania marki gdy na umowie nie byłoby informacji o mojej firmie albo palenia się ze wstydu gdy klient prosi o rachunek/fakturę..
    ale to to o czym pisalem - wiarygodnosc i wizerunek firmy

    Co do konkurowania z nieuczciwymi fotografami to za bardzo nie zaprzątałbym sobie nimi głowy;
    konkurencja nie ma tu nic do rzeczy - duzo ostatnio piszemy o edukacji .. a jesli dizeki takim postom kilku fotografow zastanwoi sie czy nie warto zarabiac uczciwie to juz sukces. nikt nie mowi ze od zaraz bedize lepiej ale jesli nie bedizemy o tym mowic to na pewno nie bedize.
    tak wiem . jestem niepoprawny optymista
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  8. #248

    Domyślnie

    jaką umowę spisać na jednorazowe fotografowanie imprezy? Chodzi mi o sposób odprowadzenia podatku w jakiś sposób, gdy ja nie mam DG.

    UZ, UoD? umowa autorska jakaś? może by mi podesłał ktoś taką umowę ?
    Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
    Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II

  9. #249

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sokolnik Zobacz posta
    jaką umowę spisać na jednorazowe fotografowanie imprezy?
    IMHO umowę o dzieło z przekazaniem praw autorskich. Chyba, że zamierzasz zarabiać jeszcze na zdjęciach z tej imprezy - to wtedy trzeba się zastanowić nad ograniczoną licencją na wybranych polach eksploatacji...

  10. #250

    Arrow

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    U nas działający w szarej strefie wymyślą 100 powodów dla których oszukiwanie na podatkach jest dopuszczalne. Tłumaczenie wygląda tak: za mało zarabiają -> podatki podniosłyby ceny, wtedy by stracili klientów. Więc mają prawo oszukiwać. Sami sobie te prawo dają.
    ... Sęk w tym, że państwo jest niewydolne i na to pozwala. Nie boimy się oszukiwać. ...
    Niestety masz rację.
    Trudno jednak winić ludzi jeśli minister w trakcie pełnienia swej funkcji publicznie mówi, że pierwszy milion trzeba ukraść. Za to nie spotykają go najmniejsze sankcje. Można podać więcej przykładów gdy osoby publiczne namawiają do łamania prawa a inne je łamią. Nie dziwmy się obywatelom. Ryba psuje się od głowy.

    Jeśli z ACTA Cię zrozumiałem, to się zgadzam.
    Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.

Strona 25 z 38 PierwszyPierwszy ... 15232425262735 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •