Myślę, że równie ciekawe dla socjologa jest zjawisko pt. dlaczego my fotografujący uważamy, że zdjęcia powinny być najważniejsze w tych wymienionych okolicznościach. Ja sam do niedawna żyłem w tym przeświadczeniu. Teraz wiem, że ludzie często i gęsto nawet Ci co płacą konkretnie za repo ślubne zdjęcia tak naprawdę mają głęboko tam gdzie słońce nie zagląda, nawet na plaży leżąc na brzuchu
Miłe i budujące dla fotografów to nie jest, ale taki stan, taki stosunek do fotografii ludzie wynoszą z domu rodzinnego, ze środowiska. Owszem bywam w domach gdzie od razu widać, że zdjęcia w tej rodzinie są ważne dla nich. Stoją wiszą wszędzie wtedy się spinam do roboty jeszcze bardziej, cieszę się, że jest dla kogo to robić, ale to rzadkość niestety. Trzeba zacząć akceptować, że zdjęcia to tylko zdjęcia.
Szukaj





Skontaktuj się z nami