Close

Strona 17 z 38 PierwszyPierwszy ... 7151617181927 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 161 do 170 z 376
  1. #161
    Gaduła Awatar Art Erie
    Dołączył
    03 2008
    Miasto
    Prochowice/The Dark Side Of The Moon
    Posty
    4 182

    Domyślnie

    Tak sobie czytam ten reanimowany wątek i może podam przykład z własnego podwórka. Co jakiś czas zdarzy mi się zrobić jakieś niewielkie zlecenie dla znajomego.
    I mam taki oto przykład: odebrałem telefon od znajomego z prośbą o wykonanie zdjęć na potrzeby promocji nowo wybudowanego hotelu ( z tego co się zdąrzyłem dopytać, chodziło o zdjęcia z zewnątrz, oraz o "klimatyczne" wnętrza z przeznaczeniem na www. i do druku).
    Trochę mnie ścieło, bo ja amator, a tu zdjęcia inwestycji za kilka milionów na papier do folderu...
    Ale z drugiej strony myślę sobie, hotel nie zając nie ucieknie. Jak spapram - to nie będę kasował (wezmą sobie zawodowca od wnętrz), jak będzie odpowiadać - to wpadnie kilka groszy a przy okazji liznę ciekawy temat i czegoś się tam człek zawsze nauczy.
    Palnąłem jakąś tam cenę orientacyjną za zdjęcie ( zakładając, że wykonanie jednego zdjęcia nie zajmnie mi mniej niż pół dniówki), i zaznaczyłem że cena jest mocno orientacyjna, musimy się umówić na miejscu, sprecyzujemy oczekiwania i wtedy będę mógł się dokładnie określić.
    Po jakimś czasie, gdy przypomniałem sobie o sprawie postanowiłem sprawdzić jak to wszystko wygląda.
    Wyguglowałem sobie adres hotelu i obejrzałem galerię.
    Tutaj szok! Zdjęcia z zewnątrz, przy pięknej pogodzie - powiedzmy średnio Horror zaczął się wewnątrz - ściany krzywe, wszystko poucinane, kadry z du...y, okna wyjarane, smoła w cieniach itd. Najgorsze jednak było to, że kilka zdjęć największej sali ( cała ściana przeszklona, ale nie oświetlona), przez co część tonełła w mroku, część była przepalona, a to co powinno być w takich warunkach czytelne - było nieostre!
    Myśle sobie "palant-fotograf" nie miał ze sobą nawet statywu
    Na każdym zdjęciu sporych rozmiarów logo artysty - nie mogłem się oprzeć pokusie, wrzuciłem w guglarkę i mam portfolio.
    Tutaj kolejne zaskoczenie - bardzo przyzwoite, ba nawet dobre zdjęcia w różnych kategoriach tematycznych; patrzę i tu i tu, porównuję i pojąć nie mogę
    Ale może to jest metoda: jaka płaca - taka praca
    Foter totalnie olał klienta Zrobił dokładnie to za co mu zapłacono Zupełnie nie w moim stylu, ja tak nie potrafię, ale może w tym szaleństwie jest metoda na skąpych ( i ślepych) klientów

  2. #162

    Domyślnie

    jest możliwa jeszcze opcja (jak sądzę jedna z kilku), że ów fotograf po prostu kupił sobie kilka zdjeć do swojego folio i nimi łapie klientów, a faktycznie robi foty tak jak widziałeś na tych zdjęciach hotelu.
    u mnie w mieście jest taki fotograf, który kupił/ukradł/znalazł zaje... zrobione zdjęcia dziewczyn, naprawdę dobre prace (wykorzystuje je w swoich reklamach), a po wejściu na folio widzimy przepaść pomiędzy tymi kilkoma zdjęciami a całą reszta zdjeć w jego portfolio, które można określić frazą: dno dna, metr mułu i wodorosty. ale dzięki nim ma zlecenia. interes się kręci.
    słowem zaradny chłopak
    Ostatnio edytowane przez nonnatus ; 18-01-2013 o 20:07
    zwierciadlanki: D800 D750 D3 D300 F65
    nikkory: 14-24/2.8 20/2.8 28/2.8 50/1.8 70-200/2.8 VR
    manual: zenitar 16/2.8 fish, helios 44/2
    SB900 frotto cokin lowepro epson L800

  3. #163

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Art Erie Zobacz posta
    Ale może to jest metoda: jaka płaca - taka praca
    Foter totalnie olał klienta Zrobił dokładnie to za co mu zapłacono Zupełnie nie w moim stylu, ja tak nie potrafię, ale może w tym szaleństwie jest metoda na skąpych ( i ślepych) klientów
    ja bym tak nie umial. pomijajac fakt ze potem ktos te zdjecia oglada i pyta si ekoto to robil - i towje portfolio zaczyna ci szkodzic a nie pomagac.

    Cytat Zamieszczone przez nonnatus Zobacz posta
    ale dzięki nim ma zlecenia. interes się kręci.
    słowem zaradny chłopak
    interes sie kreci do momoentu az nie znajdzie sie autor ukradzionych zdjec .. a wtedy wartosc radzionych zdjec x3 plus zwrot wysokosci odniesionych korzysci razy iles tam mozna by do tego jeszcze jakis paragraf pewnie dodac ..
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  4. #164
    Gaduła Awatar Art Erie
    Dołączył
    03 2008
    Miasto
    Prochowice/The Dark Side Of The Moon
    Posty
    4 182

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nonnatus Zobacz posta
    jest możliwa jeszcze opcja (jak sądzę jedna z kilku), że ów fotograf po prostu kupił sobie kilka zdjeć do swojego folio i nimi łapie klientów, a faktycznie robi foty tak jak widziałeś na tych zdjęciach hotelu. [..]
    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    ja bym tak nie umial. pomijajac fakt ze potem ktos te zdjecia oglada i pyta si ekoto to robil - i towje portfolio zaczyna ci szkodzic a nie pomagac. [...].
    Zaprawdę "dziwny jest ten świat" Opatrywać swoim logo taki syf, z drugiej strony zamieścić coś takiego na swojej stronie w charakterze "reklamy"
    Nie wiem jak z drukiem, bo dziś wszystko jest możliwe; kiedyś pewnie maszyna spaliła by się ze wstydu drukując taki plik
    Swoją drogą, nie dotyczy to tylko fotografii, wszelkiej maści chłam zalewa nas zewsząd, liczy się tylko niska cena.

  5. #165

    Domyślnie

    Żaden fotograf nie powinien tak robić bo to niezrozumiałe działanie dla mnie. Moje zdjęcia to moja wizytówka i jeżeli miałbym robić chłam to nie zabierałbym się za to. I jeżeli chodzi o jakość to do każdego zlecenia podchodzę tak samo, do tego za 300zł i do tego za 5 tyś. Więc wspomniany wcześniej gościu strzelił sobie w kolano z potężnego kalibru.

    A wracając do tematu robola który poruszyłem to wydaje mi się, że niektórzy tutaj ludzie powinni przetrzeć swoje okulary i przeczytać wypowiedź jeszcze raz zanim coś napiszą. Chodziło mi o zwykłego gościa na budowie, który macha łopatą i nic go nie obchodzi poza jego dołkiem i fajrancie. Porównanie do niego zrobiłem tylko z tego względu, że dostaje jedną z niższych płac w tym kraju i równocześnie mógłbym przytoczyć stanowisko sprzątaczki czy ochroniarza. I nie chciałem nikogo obrazić bo szanuję każdą pracę a sam pracowałem na różnych stanowiskach włączając te na najniższym szczeblu płacowym. Ktoś się zapytał czy powinienem dostać większe wynagrodzenie niż ten robotnik? A ja się pytam dlaczego mam zarabiać tak samo? Czy on wydał tyle samo pieniędzy co ja na swój sprzęt, którym pracuje? Czy opłaca z tego co zarobi zusy, podatki, materiały promocyjne, księgowe, ubezpieczenie etc.? Czy jest odpowiedzialny za proces twórczy kopania doła pod fundament tak jak ja za wszystkie zdjęcia reklamowe, którymi klient będzie sprzedawać swoje usługi? Czy on płaci za serwis swojej łopaty tyle samo ile ja za swój sprzęt? Mógłbym dalej wymieniać. I niech odpowie mi na te wszystkie pytania ta garstka pieniaczy, która zarzuca mi, że muszę zarabiać tyle samo ile wymieniony jegomość.

    Edit: I jeszcze jedno. Jest sobota i większość etatowców leczy kaca po piątkowych szaleństwach. Ja siedzę i dłubie przy zdjęciach bo klient w poniedziałek musi przedstawić szefostwu zdjęcia, które sobie wymyślił. Dla mnie weekendy nie istnieją. Ciągle ktoś myśli że fotograf to praca na równi ze stanowiskami w korporacjach czy na budowie?
    Ostatnio edytowane przez Flores ; 19-01-2013 o 12:58

  6. #166

    Domyślnie

    Poczułem się wywołany do tablicy, mimo że mam nadzieję, że to o pieniaczach to jednak nie było o mnie.

    Ad rem:
    To na co się powołujesz czyli Twoja "powinność" zarabiania albo "mus" nie ma tu nic do rzeczy...
    Wymieniasz swoje koszty, tylko co to ma do rzeczy, a jak gość ma 16 osobową rodzinę (czyli większe koszty, niż Twój serwis, księgowa, etc) to co, już wtedy on powinien/musi zarabiać więcej?

    Usługi są tyle warte ile ktoś chce za nie zapłacić, jeśli ktoś potrzebuje rowu, to facetowi od łopaty zapłaci 10k a fotografowi nic, jak będzie potrzebował zdjęcia to ... zrobi je sobie sam...
    Niestety (czasem) u nas jest mocno rozwinięte poczucie, że trzeba oszczędzać i robić wszystko samemu, na zachodzie jest inaczej i może u nas też kiedyś będzie, chociaż my się tego raczej nie doczekamy.

  7. #167

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Śprotek Zobacz posta
    Po co płacić reporterom, jak dziennikarz zrobi to samo Iphonem albo Lumią 800, jeśli tylko jest na miejscu. A fotoedytor i tak ma za zadanie ciąć koszty, a nie wybierać najlepsze zdjęcia.
    Dokładnie w tym kierunku to zmierza. Rynek się zmienia. Gazety przenoszą wydania do netu, płatne newsy itp. Papier teraz robi się niedochodowy w niektórych tytułach. Dziennikarstwo obywatelskie, jakość nie ma wielkiego znaczenia w większości wydań. Jeżeli najwięcej będzie się sprzedawać kompakcików to dokładnie ta gałąź będzie rozwijana najszybciej kosztem pozostałych. Moim zdaniem jakość nowych puszek systematycznie spada, tak samo jak jakość serwisów. Puszka już nie musi być sprawna przez lata bo w sumie po co ? Jest to niewątpliwie mocno frustrujące dla reporterów i nie tylko. Jak w każdej innej branży jak zacznie się robić całkiem nieciekawie ludzie będą musieli zmienić profesje i tyle, bo wymusi na nich to sytuacja rynkowa. Odbędzie się to ze stratą dla odbiorcy końcowego, tylko jak widać końcowemu odbiorcy nie koniecznie zależy na tym na czym myślą sprzedający te usługi.

  8. #168

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Calme Zobacz posta
    Jak w każdej innej branży jak zacznie się robić całkiem nieciekawie ludzie będą musieli zmienić profesje i tyle, bo wymusi na nich to sytuacja rynkowa.
    ok ... graficy przestana byc potrzebni, bo wszystko automatycznie zrobi soft, zdjecia kazdy zrobi komorka, artykuly napisza sie same z gotowcow ktore beda wczesniej wygenerowane prez jakis jedynie sluszny system. mechanicy nie beda potrzebni bo aut nie trzeba bedzie naprawiac tylko kupowac nowe, a nowe monutja roboty, kucharz eniebeda potrzebni bo wszystko bedize mozna kupic gotowe lub w proszku .. itp itd .. jednym slowem jedyna szansa by miec prace bedzie zostanie urzednikiem. kiepsko widze rozwoj naszej cywilizacji
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  9. #169

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Żona jest m.in. główną księgową w firmie budowlanej. Kwota potrzebna na zakup najbardziej wypasionego średniego formatu wystarcza tam na zapłacenie miesięcznej raty leasingowej za jedną z pomniejszych maszyn

    Przezabawne jest to, że utyskiwanie na niedocenianie pracy fotografa przeradza się w dyskredytowanie pracy budowlańca - no jakież to logiczne, słitaśne i urocze


    Święte słowa. Komuś w tym "kraju" udało się napuścić górników na nauczycieli, nauczycieli na lekarzy, fotografów na budowlańców Kto ma lepsze przywileje. I tym sposobem społeczeństwo zamiast brać się za urzędników, bierze się za siebie nawzaajem.

    Pewna epoka, gdy zdjęcia legitymacyjne robiło się w "zakładzie fotograficznym", "zakłady fotograficzne", epoka niedostępnych świetnych zdjęć dla amatorów, kończy się i odchodzi. Żyć z fotografii będą mogli naprawdę wybitni artyści łącząc fotografię z grafiką, naprawdę wybitni reporterzy, no i jeszcz dla organizujących warsztaty też się miejsce znajdzie, bo amatorzy będą chcieli się uczyć, jak osiągać coraz lepsze efekty coraz lepszym sprzętem. Zdjęcia towarów, modelek, jedzenia, zrobi dzisiaj każdy zdolny amator, czego dowodem wiele osób na naszym forum choćby i też nie ma się na co obrażać, że nie robią tego wybrańcy. Tak samo wszystko, co było miliony razy, powtarzalne, znajdzie sobie klient na stockach. To chyba koniec przepowiedni o końcu świata fotografii za wielką kasę dla każdego kto kupił sobie lampę błyskową i "pełną klatkę", albo miał swoje studio 2 na 5 .

    Polecam genialny wpis:

    http://www.iczek.pl/2013/01/02/tabula-rasa/

    do refleksji
    Ostatnio edytowane przez Śprotek ; 19-01-2013 o 20:13

  10. #170

    Domyślnie

    Trochę OT, ale napiszę... W Polsce podstawowym czynnikiem blokującym wzrost płac jest brak wzajemnego szacunku Polaków. Tutaj każdy uważa, że powinien zarabiać więcej (to jest OK) oraz, że pozostali zarabiają za dużo, np. nauczyciele, górnicy, mundurowi, urzędnicy, prywaciarze, lekarze, budowlańcy, itd, itd... Podam pewien przykład z życia. W firmach widzę taką tendencję: firma zakłada oddział w Polsce i naraz musi zrekrutować iluśtam pracowników. Robi to oferując im, powiedzmy, 3k PLN na rękę. Decydują o wyniku rekrutacji obcokrajowcy. Mijają dwa lata i trzeba zatrudnić kolejnych pracowników na takie same stanowiska (bo ktoś odszedł, albo trzeba zwiększyć liczbę pracowników). Za rekrutację odpowiadają Polacy (Ci co zaczęli dwa lata wcześniej za 3k na rękę). Przychodzą kandydaci z zewnątrz, w gruncie rzeczy tacy sami jak rekrutujący byli 2 lata temu. Podobna wiedza, podobne kwalifikacje. Rekrutujący przez te dwa lata sporo się nauczył i wymądrza się przed rekrutowanym, i wywyższa. W końcu po trzech rozmowach proponuję 2,5k na rękę, bo przecież nowy nie może dostać tyle co stary wyjadacz. Nawet jeśli stary miał podwyżkę i teraz zarabia 4k na rękę to i tak nie zaproponuję tego co sam miał na starcie, bo: 1) uważa, że był lepszy od nowego (patrz podkreślone zdanie z początku mojego posta), 2) chce się przypodobać zachodnim przełożonym jak to tanio potrafi zrekrutować. A że 3k na rękę dwa lata temu to nie to samo co 3k dzisiaj (nie mówiąc o 2,5k), to nawet nie wspominam. A zachodni przełożony zaczyna myśleć - po co płacić 3-4k "starym" jak można mieć nowego za 2.5k. Ten opisany wzajemny brak szacunku (i kogoś, i czyjejś pracy) to podstawa tego, że nie żyjemy na poziomie zachodnioeuropejskim. Irlandia po wejściu do UE w dwadzieścia lat stała się z kraju pasterzy zamożnym krajem, ale tam jeden Irlandczyk drugiego szanuje i zapłaci mu tyle, żeby godnie żył. A u nas każdy wokół ma za dużo, tylko nam jest źle... więc byle nie dać nikomu zarobić.
    Ostatnio edytowane przez dammiz ; 20-01-2013 o 13:32

Strona 17 z 38 PierwszyPierwszy ... 7151617181927 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •