Close

Strona 16 z 38 PierwszyPierwszy ... 6141516171826 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 151 do 160 z 376
  1. #151

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    a ty mialbys szacunek dla kogos kto inwestuje kupe kasy po to by pracowac za darmo? :P
    Kwestia doboru słów. Inaczej można powiedzieć, że taka osoba wydaje na hobby, żeby po godzinach normalnej pracy zrobić coś dla odrobiny satyfakcji. Bo to lubi.

    Przerażające jest to, że kolejny wątek się bez potrzeby polaryzuje. Poprzedni który śledziłem skończył się na święci pracodawcy i nieroby pracownicy (lub odwrotnie, zalezy kto pisał), a teraz mamy najbardziej umęczonych na działalności i spokojnie sobie żyjących na etacie (najlepiej fizyczny robotnik), którzy swoim hobby zabierają zlecenia tym pierwszym.
    Żałosne to jest. Kilkuletnie dzieci uczą się, że świat nie jest czarno-biały·

  2. #152

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RobertMiernik Zobacz posta
    A może porównać nie zmysł artystyczny jednego i drugiego tylko warunki pracy?
    a moz do porownania dodamy pania z urzedu? albo pana ministra jakiegos? albo chociaz zwyklego pracownika biurowego?
    Jeden w zimnie i deszczu a drugi w ciepłym studiu? I teraz wychodzi na to, że budowlaniec powinien więcej zarabiać tak?...
    no ok .. porownajmy pana kladacego plytki i zarabiajacego zalozmy 300pln za dzien roboty do fotografa przyrody lezacego w blocie przez kilka godzin zeby po to by zrobic zdjecie (albo i nie) za ktore mu zaplaca za pol roku jakies 50pln.

    co do lekkosci fotografii - ostatnio w ciagu 2 dni przesiedzialem w studio 31 godzin. lekko zgarbiony nad fotografowanym obiektem. zapewniam cie ze moj kregoslup wolalby bym machal lopata
    bardzo bym chcial by sami fotografowie zaczeli cenic swoja prace - bo jak oni nie zaczna to nie bedize podstaw by zaczeto ich szanowac.

    Dobry fotograf nie ma problemu z zarobkami, tak jak dobry budowlaniec i dobry _dowolny_inny_zawód...
    akurat budowalniec to dobry przyklad... otoz bedize mial bardzo duzy probelm zarowno z zarobkami jak i ze znalezieniem pracy gdy jako konkurencje bedzie mial np ekipe ukraincow pracujacych na czarno za pol stawki.
    tak samo fotograf - nawet bedac dobrym bedzie mial problem w konkurowaniu z kim kto zrobi zlecenie na lewo.
    a jak ci sie wydaje - zakladajac ze w malym miescie jest 10 kosciolow, w kazdym co weekend 10 slubow - co daje ca 450slubow miesiecznie - ile z tych 450slubow jest zrobione legalnie z umowa lub faktura? a teraz przeloz to na skale kraju
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  3. #153

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skippy Zobacz posta
    Kwestia doboru słów. Inaczej można powiedzieć, że taka osoba wydaje na hobby, żeby po godzinach normalnej pracy zrobić coś dla odrobiny satyfakcji. Bo to lubi.
    a niech robi - tylko skoro juz bierze za to kase to neich beda to normalne stawki i niech robi to legalnie

    teraz mamy najbardziej umęczonych na działalności i spokojnie sobie żyjących na etacie (najlepiej fizyczny robotnik), którzy swoim hobby zabierają zlecenia tym pierwszym.
    Żałosne to jest. Kilkuletnie dzieci uczą się, że świat nie jest czarno-biały·
    kilkuletnie dzieci ucza tez ze oszustwo i kradziez nie poplaca a zobacz jak pieknie jedno i drugie kwitnie w naszym najelpszym z krajow.
    nikt tutaj nie pisze o tym ze fotografujacy hobbystycznie nie powinni tego robic. niech zabieraja zlecenia zawodowcom - nie ma w tym nic zlego. ale niech to robia UCZCIWIE. na realnych stawkach i odprowadzajac podatki od wykonanej roboty. i tak sa do prozdu bo zusu nie musza placic
    zapewniam cie ze gdyby ludzie robili sluby na umowach o dzielo i fakturach (w zaleznosci czy maja DG czy nie) to nie byloby problemu kiepskich stawek.
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  4. #154

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    a moz do porownania dodamy pania z urzedu? albo pana ministra jakiegos? albo chociaz zwyklego pracownika biurowego?
    To coś zmieni?
    Znam też dobrych _pracowników biurowych_ których praca moim zdaniem wcale odbiega stopniem skomplikowania i wymaganą kreatywnością od fotografowania.

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    no ok .. porownajmy pana kladacego plytki i zarabiajacego zalozmy 300pln za dzien roboty do fotografa przyrody lezacego w blocie przez kilka godzin zeby po to by zrobic zdjecie (albo i nie) za ktore mu zaplaca za pol roku jakies 50pln.
    Jeśli robi to zawodowo a nie hobbystycznie to to zdjęcie sprzeda za parę tysięcy albo paręset razy za 50 zł. Jeśli jest inaczej, to albo
    - mu to wystarcza
    - powinien zmienić robotę

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    co do lekkosci fotografii - ostatnio w ciagu 2 dni przesiedzialem w studio 31 godzin. lekko zgarbiony nad fotografowanym obiektem. zapewniam cie ze moj kregoslup wolalby bym machal lopata
    Znam to
    Cóż, tak jak pisałem wcześniej - każda praca ma plusy, cytując klasyka, dodatnie i ujemne, Ja na przykład wolę bolące plery i syndrom spawacza w prawym oku niż zimno i łopatę, ale to nie znaczy, że nie lubię czasem porąbać drzewa czy zrzucić starszej pani 5 ton węgla do piwnicy...

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    bardzo bym chcial by sami fotografowie zaczeli cenic swoja prace - bo jak oni nie zaczna to nie bedize podstaw by zaczeto ich szanowac.
    Bardzo bym chciał, żeby podchodzili do swojej pracy z realną estymą, niestety mamy takich bardzo mało. Najczęściej zdarzają się dwa typy: AHtyści albo Gratisowcy, uważam że żadna z tych grup nie powinna występować w procentowym udziale większym niż 5%

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    akurat budowalniec to dobry przyklad... otoz bedize mial bardzo duzy probelm zarowno z zarobkami jak i ze znalezieniem pracy gdy jako konkurencje bedzie mial np ekipe ukraincow pracujacych na czarno za pol stawki.
    tak samo fotograf - nawet bedac dobrym bedzie mial problem w konkurowaniu z kim kto zrobi zlecenie na lewo.
    a jak ci sie wydaje - zakladajac ze w malym miescie jest 10 kosciolow, w kazdym co weekend 10 slubow - co daje ca 450slubow miesiecznie - ile z tych 450slubow jest zrobione legalnie z umowa lub faktura? a teraz przeloz to na skale kraju
    Piotrze, jestem święcie przekonany, że masz rację.
    Nie jestem też wcale szczęśliwy z powodu takiej konkurencji (jak zauważyłeś, nie tylko w fotografii tak jest) ale ponieważ nie mogę z tym nic zrobić, przyjmuję stanowisko, że moją główną zaletą jest jakość usług i tego się trzymając pilnuję, żeby moje ceny znajdowały się w dolnej granicy górnej 1/4 rynkowych.
    Jak na razie się sprawdza...

    P.S. Nie wiem czy dobrze Cię czytam, ale mam wrażenie, że zrozumiałeś mnie opacznie - w pełni się zgadzam z tym co napisałeś i właśnie taki wydźwięk miał mój poprzedni post.

  5. #155

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    a moz do porownania dodamy pania z urzedu? albo pana ministra jakiegos? albo chociaz zwyklego pracownika biurowego?

    no ok .. porownajmy pana kladacego plytki i zarabiajacego zalozmy 300pln za dzien roboty do fotografa przyrody lezacego w blocie przez kilka godzin zeby po to by zrobic zdjecie (albo i nie) za ktore mu zaplaca za pol roku jakies 50pln.
    Czylli jesli chodzi o zarobki - najwięcej fotograf, potem pani z urzędu, a na końcu budowlaniec? Czy odwrotnie budowlaniec i pani z urzędu?

    Trudno jest pisać poważnie, jesli kolejne odpowiedzi są coraz bardziej absurdalne
    http://www.youtube.com/watch?v=mjEIaE85dU8 - to było zabawne.

    sailor - problem w tym, że każdy tu pisze co innego, o czym innym, a przy tym każdy patrzy tylko ze swojej perspektywy, jak mu wygodniej. Cytuje odpowiedzi takie, gdzie może znaleźć mocniejszy kontrprzykład. Ja naprawde nie wiem, o czym ten wątek.
    O tym, że fotograf musi zarabiać więcej niż robol?
    O tym, żeby pracować uczciwie?
    O tym, kto jest bardziej dojony i wyzyskiwany? Kto ma trudniej?
    O tym, że panik Krysia z urzędu to już w ogóle powinna się powiesić ze wstydu, jaką ma prostą robotę i ktoś śmie jej za to płacić?
    Może proszamy kwestię stawek za zdjęcia? - to chyba byłoby najrozsądniej, biorąc pod uwagę temat.
    (nie chcę mi się jeszcze raz czytać i wyłapywać te wszystkie wątki). Naprawdę nie wiem, o co tu chodzi. Co dwa posty inny temat (byle się dopieprzyć do czyjegoś zdania).

  6. #156

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    czy to ze potrafie naprawic kran, polozyc dachowke, wyremontowac jacht, zrobic blat z zywicy epoksydowej czy wbic gwozdzia w sciane tworzy ze mnie lepszego fotografa?
    panu z lopata place za machanie lopata, grafikowi za machanie piorkiem nad tabletem a kuchorzowi za gotowanie zupy. niech kazdy robi to co umie i na czym sie zna i bierze za to godziwe pieniadze.
    niestety w polsce nadal jest pogardliwe podejsice do osob pracujacych "na swoim". z zalozenia kazdy jest przestepca albo w najlepszym wypadku chce biednego klienta okrasc. w szczegolosci jak klient jest urzednikem.
    Zgadza się, wszystko się zgadza. Oprócz jednego: zobacz ile jest ludzi kucharzących, naprawiających jachty i robiących blaty, a ile jest ludzi robiących zdjęcia. To stąd wynika ta różnica. Poza tym jeść trzeba, mieszkać gdzieś też, a zdjęcia? Tu już to, co dobre a co złe - jest kwestią TYLKO gustu, o czym sam wiesz, jeśli studiowałeś historię malarstwa. Jedni wyklinali innych, inni znowu tamtych, jednym podobało się to i uważali, że robią sztukę, znowu tamtym co innego. Tak w malarstwie, muzyce, fotografii, literaturze. Kwestia gustu - więc już wkracza się na węższy grunt jeśli chodzi o chęć płacenia.

    Kiedyś na SzerokimKadrze był film o fotografie biżuterii, który też żalił się na to, że klient jakiś, jubiler, mówił mu, że jego córka też zrobi takie same zdjęcia. I co takiemu klientowi Ty byś powiedział np.?


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    cale mnostwo. wyniesione ze studiowania przez wiele lat prac mistrzow malarstwa rzezby i fotografii i z poswiecania na ten cel duzej czesci oszczednosci. i calego mnostwa czasu.
    No i jesteś wielki, bo od tego każdy, kto interesuje się fotografią powinien zacząć, zamiast czytania FOTO.
    Ale widzisz, Ty spędziłeś na tym lata, co czyni Cię świadomym twórcą, profesjonalistą w każdym wymiarze. Ale teraz przychodzi do Ciebie klient i mówi to samo, co córka temu fotografowi z Szerokiego Kadru - moje dziecko też tak potrafi. Bo taki klient nie dostrzeże wysublimowanych różnic między Twoim zdjęciem a zdjęciem wykonanym przez jego syna, córkę, interesujących się fotografią.

    Oprócz Twojego kunsztu jest jeszcze problem wrażliwości tego, kto będzie potencjalnym odbiorcą zamówienia. Sam powiedz, ile osób odróżni jedno od drugiego? Znowu - istotna tu będzie oprócz zagadnień technicznych kwestia gustu. Na to chyba nie ma rady oprócz uczenia plastyki i historii sztuki w szkołach, a z tym dobrze pewnie nie jest.

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    bo zapewniam cie ze pani krysia czy pan mietek a nawet pan profesor kazimierz ma male szanse nawet po nauczeniu sie tych ksiazek na pamiec wykonac swiadomie konkretna profesjonalna fotografie (nie mowie tu o artystycznych ziarnistych mazach zmasakroanych nowym zestawem filtrow tylko o prostym solidnym dobrze oswietlonym rzemiosle). bo do tego trzeba duzo nauki i jeszcze wiecej praktyki.
    Pamiętaj, że mistrzom na uczelniach plastycznych też mało płacą. Dlatego piszą nieraz naprawdę dobre książki z oświetlenia, także studyjnego. A reszta - jeśli taki nastolatek się wciągnie, to kupi dwie, trzy lampki i zaczyna improwizować.

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    pomijajc jednostkowe przypadki (uklony dla Jacka_Z) olbrzymia wiekszosc prowadzacych warsztaty posluguje sie aparatem jakis rok -dwa, a warsztaty prowadza dlatego ze nie potrafia zarobic na utrzymanie firmy sprzedaza zdjec. bo robia zbyt kiepskie zdjecia by ich kupili porzadni klienci a kiepscy klienci zrobia sobie sami albo wezma naiwnego za podpis. a wlasnie sie skonczyl tani zus i jest panika co dalej, do tego aparat kupiony za dotacje z urzedu pracy szwankuje a nowej dotacji nie bedzie... wiec najlepiej prowadzic warsztaty.
    Znów zgoda. Ale świadomy amator wybierze sobie naprawdę świetne warsztaty, które jak sam zauważyłeś, są. Dobierze sobie wykładających po ich dokonaniach, przeglądnie teczki i nie pójdzie do tych, co trzymają aparat rok czy dwa.


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    zapewniam cie ze procentowa liczba dobrych zdjec w stosunku do koszmarkow na rynku sie owszem zmienila ale niestety nie w te strone co powinna. bez watpienia na pewno wzrosla lawinowo liczba fotografow
    No właśnie. A i świadomość plastyczna też się obniża. Dlatego klient nie będzie chciał płacić mistrzowi, pójdzie do smarownika.

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    zapewniam cie ze zmeczeni zyciem profesjonalisci nadal beda robic lepsze zdjecia niz amatorzy - ze wzgledu na posiadany warsztat pracy i umiejetnosci (oczywisice mowie o profesjonalistach a nie "profesjonalistach", przy czym profesjonalizm nie determinuje zarabiania na fotografii)
    Zgodziłbym się, gdybym nie widział. Rzuć okiem na fotoferię, 1x, artlimited, deviantart, plfoto, ilu tam amatorów, którzy tworzą niejednokrotnie naprawdę genialne zdjęcia I nikt im za to nie płaci, robią bo lubią.


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    i nie mam nic przeciwko by znajomy przedsiebiorca zaplacil amatorowi za zlecenie. tylko niech amator wezmie za to zlecenie cos wiecej niz satysfakcje. bo to robota jak kazda inna. (ciach) a tak abstrahujac - sama satyfakcja kiepsko sie chleb smaruje.
    Flaszka i zwrot kosztów modelki, wizażu, stylistki, fryzjera i wynajmu studia, no i kalendarze ze zdjęciami w każdym oddziale firmy - czy to nie dużo, jak ktoś naprawdę to lubi? Ma inną pracę, więc chleb sobie posmaruje masłem z innej dziedziny

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    powyzej pisalem o pogardzie dla ludzi pracujacych na swoim .. twoja wypowiedz jest tego przykladem. przyjmij do wiadomosci ze mali prywatni przedsiebiorcy to najciezej pracujaca grupa spoleczna w tym kraju i najbardziej dojona przez panstwo. fajnie by bylo gdyby kiedys doczekali sie odrobiny szacunku
    Ja się z tym w zupełności zgadzam.


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    a ty mialbys szacunek dla kogos kto inwestuje kupe kasy po to by pracowac za darmo? :P
    Nie. Ale jeśli ktoś pracuje/studiuje/uczy się, a przy okazji ma/może pożyczyć sprzęt odpowiadający zleceniu i ma talent? Chciałbyś, by każdy naciskający spust migawki na prośbę drugiej osoby brał za to kasę?


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    to typowo polska "zaradnosc" - nie ma sensu placic za cos co mozna zrobic samemu.
    a praca jest dla wszystkich - trzeba tylko robic to co sie umie. problemem jest to ze zbyt wielu ludzi niewiele umie wiec usiluje robic wszystko.
    Ale co jest złego w tym, że nie płacisz za coś, co sam umiesz zrobić? Zwróć uwagę na popularność sklepów fotograficznych. I na to, że ludzie nie mają wyczulonych gustów plastycznych. Nie znają się na historii, nie odkryją, że w tym zdjęciu nawiązujesz do Newtona, a w innym do Roversiego.


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    jakis czas temu byla na fb dyskusja o tym jacy to reporterzy sa biedni bo gazet placa malo za zdjecia. podalem bardzo proste rozwiazanie - wystarczyloby ze wszyscy trzymaliby sie realnych stawek konkurujac jakoscia a nie cena i problem by przestal istniec. oczywcie to rozwaizanie jest nie do przyjecia :
    Po co płacić reporterom, jak dziennikarz zrobi to samo Iphonem albo Lumią 800, jeśli tylko jest na miejscu. A fotoedytor i tak ma za zadanie ciąć koszty, a nie wybierać najlepsze zdjęcia.

  7. #157

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skippy Zobacz posta
    Czylli jesli chodzi o zarobki - najwięcej fotograf, potem pani z urzędu, a na końcu budowlaniec? Czy odwrotnie budowlaniec i pani z urzędu?
    Trudno jest pisać poważnie, jesli kolejne odpowiedzi są coraz bardziej absurdalne
    przestan absurdalnie pisac (jak powyzej) to i odpowiedzi beda lepsze :P

    sailor - problem w tym, że każdy tu pisze co innego, o czym innym, a przy tym każdy patrzy tylko ze swojej perspektywy, jak mu wygodniej. Cytuje odpowiedzi takie, gdzie może znaleźć mocniejszy kontrprzykład. Ja naprawde nie wiem, o czym ten wątek.
    krotko jestes na forum to jeszcz enie przesiakles jego specyfika - watki z reguly meandruja w wielu kierunkach - a jak za bardzo odchodza od tematu to wkracza moderator
    tutaj akurat wszystko nadal buja sie wokol tematu o zarabianiu na fotografii
    Cytat Zamieszczone przez RobertMiernik Zobacz posta
    Piotrze, jestem święcie przekonany, że masz rację.
    Nie jestem też wcale szczęśliwy z powodu takiej konkurencji (jak zauważyłeś, nie tylko w fotografii tak jest) ale ponieważ nie mogę z tym nic zrobić, przyjmuję stanowisko, że moją główną zaletą jest jakość usług i tego się trzymając pilnuję, żeby moje ceny znajdowały się w dolnej granicy górnej 1/4 rynkowych.
    Jak na razie się sprawdza...
    bo to jedyny sposob - jak na razie jeszcze skuteczny.
    ja sobie powiedzialem ze jak fotografia zejdize na psy do poziomu nieakcpetowalnego to zawsze moge robic cos innego - pare dobrze platnych zawodow w lapie mam.
    co nie zmienia faktu ze warto o tym pisac i rozmawaic .. jesli choc jedna osoba czytajaca wyciagnei z tego odpowiendie wniosko.
    P.S. Nie wiem czy dobrze Cię czytam, ale mam wrażenie, że zrozumiałeś mnie opacznie - w pełni się zgadzam z tym co napisałeś i właśnie taki wydźwięk miał mój poprzedni post.
    chyba troche opacznie ale juz doczytalem.
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  8. #158

    Domyślnie

    Oj Piotrek, trzeci raz do tej samej rzeki wchodzisz...
    - Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
    - Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...

  9. #159

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez !AGresT Zobacz posta
    Oj Piotrek, trzeci raz do tej samej rzeki wchodzisz...
    chyba nawet czwarty
    wracam do dlubania w rawach .. popracowac dla klientow ktorzy jeszcze maja ochote placic za zdjecia a nie oferowac tylko satysfakcje i kalendarzyk gratis
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  10. #160

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Śprotek Zobacz posta
    zobacz ile jest ludzi kucharzących
    na castingu do master chefa - mimo iz wiekszosc blogerow kulinarnych odmowila udzialu ze wzgledu na kudlaty "autorytet" w jury - bylo ich pare tysiecy. calkiem duzo jak na stanie przy garach.
    powstajacych knajp jest cale mnostwo bo kazdy mysli ze to banalne. dzieki temu bardzo rzadko kiedy mozna spotkac lokal w ktorym mozna zjesc w przyzwoitej cenie danie ze swiezych skladnikow dobrej jakosci.
    wynika to glownie z tego ze gastronomia to kawal ciezkiej roboty - podobnie jak fotografia i pare innych zawodow ktore wydaja sie banalne
    Kiedyś na SzerokimKadrze był film o fotografie biżuterii, który też żalił się na to, że klient jakiś, jubiler, mówił mu, że jego córka też zrobi takie same zdjęcia. I co takiemu klientowi Ty byś powiedział np.?
    to co zawsze mowie takim klientom - skoro corka/szwagier lub inny fotograf robi lepsze i tansze to po co Pan przyszedl do mnie?


    Flaszka i zwrot kosztów modelki, wizażu, stylistki, fryzjera i wynajmu studia, no i kalendarze ze zdjęciami w każdym oddziale firmy - czy to nie dużo, jak ktoś naprawdę to lubi?
    kpisz czy o droge pytasz?
    Ma inną pracę, więc chleb sobie posmaruje masłem z innej dziedziny
    musze to zapamietac .. znam kilka knajp prowadzonych przez ludzi ktorzy maja poza gastronomia inne firmy a knajpy prowadza bo lubia - ciekawe jak zareaguja na propozycje ze w zamian za steka powiesze informacje o adresie ich knajpy u siebie w firmie


    Ale co jest złego w tym, że nie płacisz za coś, co sam umiesz zrobić?
    gdybym sam robil wszystko co umiem robic nie mialbym czasu na robienie zdjec. do wielu rzeczy nie mam odpowiedniego sprzetu. i nawet jesli lubie np bawic sie skladaniem katalogu i ogolnie dtp to wole to zlecic np Czornyjowi ktory zrobi to a) szybciej b) lepiej c) w czasie nie poswieconym na rzezbienie bede mogl zrobic pare dobrych fot lub chocby isc na piwo.
    robmy to co umiemy najlepiej a rzeczy na ktorych sie znamy troche zostawmy sobie jako hobby, w zawodowej potrzebie warto to zlecic fachowcom.
    i na tym pozwole sobie zakonczyc temat bo jak napisal !Agrest nie warto po raz kolejny dac sie wciagac w bezcelowe dyskusje
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

Strona 16 z 38 PierwszyPierwszy ... 6141516171826 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •