Szukaj
Nie wiem jakie Wy macie doświadczenia z VE, ale poza komputerowym badaniem, przeprowadzanym wstępnie przez sprzedawcę, zawsze miałem normalne badanie wzroku w gabinecie okulisty. Ostatnio przy wyborze okularów siedziałem tam prawie godzinę, marudząc i dobierając soczewki, tak żeby było jak najlepiej. Jak ktoś sam nie wie czy dobrze widzi za to powie, że jest OK, bo chce już wyjść od okulisty, to nic dziwnego, że potem ma pretensje. Tylko powinien mieć nie do VE, ale do siebie.
Oczywiście za badanie nie płaciłem dodatkowo.
właśnie o tym pisze freefly:
zależy od salonu VE - czasami jest w nim specjalista (okulista/optometrysta) a czasami nie. Są nawet takie akcje, że nie jest codziennie ale to już pół biedy. Tu kolega freefly dobrze zauważył że trzeba na to uważać. Jeżeli badanie przeprowadza specjalista to już ok. Natomiast na co ja bym zwrócił uwagę to na ofertę i ceny. VE to wcale nie jest najtańszy optyk. BA! pokuszę się o stwierdzenie, że to jeden z droższych. Do tego niestety poziom obsługi w tych salonach mocno kuleje. Chociaż nie generalizujmy, bo zdarzają się chlubne przypadki naprawdę dobrze wyszkolonych (w sensie znajmości produktu i wiedzy "ogólnotematycznej") optyków/sprzedawców (i dobrze). Natomiast ich znajomość i wiedza jest często ograniczana przez ofertę tych salonów.
Proponował bym bardziej renomowanego optyka w twoim mieście/okolicy niż VE. Cenowo może wyjść nawet taniej (a raczej na pewno) a zostanie ci zaoferowany szeroki wachlarz produktów.
Nadmienię jeszcze, że progresy to nie jest "złoty środek" na wszystko. Jest to soczewka, która stanowi prawie że idealne połączenie pomiędzy możliwościami technicznymi a tym co ma oferować. Niestety (albo i stety) ale w dziedzinie rozwiązań dla prezbiopów (czyli takich osób, które już mają "za krótkie" ręce) progresy to świetne rozwiązanie "na co dzień" natomiast przydają się jeszcze inne pary okularów, które do pewnych zastosowań po prostu będą wygodniejsze. To tak jak z aparatami - 18-200mm jest fajny i wygodny ale na spacerek a jego ograniczenia i wady są znane. Dlatego mamy typowe tele, szkiełka do makro itd. Zależy kto co potrzebuje. Tak samo jest w przypadku okularów. W tym momencie najważniejsze jest badanie. Reszta później.
|D7100|SB-800|T17-50/2.8|S70-200/2.8|SY8/3.5|nogi GoldPhoto|Manfrotto|SanDisk|
Pozdrawiam Tomek Kić
Z tego co wiem VE zawsze oferuje bezpłatne badanie wzroku o ile u nich kupi się okulary lub soczewki kontaktowe. Badanie nie polega tylko na komputerowym badaniu wzroku, ale też na tradycyjnym badaniu w gabinecie okulisty. Raz z ciekawości pytałem w takim małym salonie VE, który miałem blisko domu i lekarz też był, ale nie non-stop i trzeba się było umówić na konkretną godzinę.
Wydaje mi się, że czasy optyków, co to sprzedawca przeprowadzał "badanie" wzroku maszynką, a następnie na podstawie wyników sprzedawał okulary już się skończyły. Przynajmniej w dużych miastach. Jeżeli jednak nie skończyły, to oczywiście takich optyków należy unikać.
Nie polecam natomiast badania w VE w przypadku soczewek kontaktowych. Jeżeli klient wyraźnie nie zaznaczy, to zostanie mu przepisany produkt dostępny tylko w sieci VE. Potem trzeba dobierać eksperymentalnie samemu, na podstawie przepisanych soczewek lub niemało płacić VE. Tu zdecydowanie polecam "niezależnego" okulistę, ale kumatego w zakresie soczewek kontaktowych. Inaczej się je dobiera niż okulary.
Chyba od 9 lat mam progresywne i bardzo sobie chwale, trzeba sie tylko przestawic na troszke inne "patrzenie" szczegolnie podczas prowadzenia samochodu.
Canon
nie zniechęcaj się bo z progresami i tak skończysz, bo to wygoda ale tak jak mówiłem nie jest to produkt i okulary idealne, bo takich nie ma. Praw fizyki złamać nie da rady. Dlatego do różnych zastosowań są różne typy soczewek korekcyjnych. Czasy kiedy miało się dwie pary, do bliży i dali, odeszły w niepamięć. Progresy to pewien rodzaj kompromisu i tyle. Oczywiście im wyższej klasy soczewka im bardziej spersonalizowana (tzw. indywidualna lub optymalizowana) tym komfort widzenia jest lepszy. Natomiast:
i bardzo dobrze piszesz. Aczkolwiek nie jest to reguła bo są klienci, którzy przyzwyczajają się momentalnie a są też i tacy, którzy potrzebują nawet i dwóch tygodni. Zasady na to nie ma, bo każdy reaguje inaczej. Ale jako, że jesteś koleżanko już doświadczonym użytkownikiem, zapytam - jak z długotrwałym czytaniem np. w łóżku albo z długotrwałą pracą przy komputerze (takie 5-6h) jest tak samo komfortowo jak na co dzień w tych progresach?
|D7100|SB-800|T17-50/2.8|S70-200/2.8|SY8/3.5|nogi GoldPhoto|Manfrotto|SanDisk|
Pozdrawiam Tomek Kić
Kronos, z czytaniem nie mam najmniejszego problemu, to kwestia odpowiedniego polozenia ksiazki, to samo z praca przy komputerze. Musze nieco inaczej ustawic wysokosc krzesla i pod innym katem niz inni uzytkownicy ustawic monitor. W progresach czy bez po 5-6 godz przy kompie kazde oczy zaczna sie buntowac![]()
Canon
hehehe czyli tak jak myślałem. No ale to już właśnie kwestia nauki i pogodzenia się z tym że dołem szkiełka czytamy i jak ktoś lubi oglądać np TV w łóżku na leżąco albo czytać książki w różnych innych dziwnych pozycjach w łóżku to progres może być średnio wygodny - wtedy do czytania będą wygodniejsze drugie zwykłe okulary do czytania. To samo komputer jeżeli ktoś może sobie niżej ustawić kompa (zależy jaki to komp) to jak najbardziej ale jeżeli ktoś (np pani w banku gdzie ekran jest zazwyczaj po prawej/lewej i nijak da się go obniżyć) miał by siedzieć parę ładnych godzin z głową lekko zadartą do góry (bo strefa pośrednia/progresji jest nieco powyżej tej do czytania ale poniżej tej do dali) to nie zazdroszczę - wtedy np. lepsze będą okulary do tzw bliży i odległości pośrednich - gdzie mamy zasięg widzenia do np. metra itd. a strefy widzenia wyglądają troszkę inaczej do tego widzenie peryferyjne jest też bardziej komfortowe.
Wszystko zależy od tego czego potrzebujemy i wymagamy.
|D7100|SB-800|T17-50/2.8|S70-200/2.8|SY8/3.5|nogi GoldPhoto|Manfrotto|SanDisk|
Pozdrawiam Tomek Kić
kronos28 mocno mnie uświadamiasz o praktycznym korzystaniu z progresów, dzięki.
Jednak coraz bardziej się zniechęcam
Blat biurka mam dość wysoko, więc monitor też; do tego dochodzi planowana praca w systemie dwu monitorowym.
Czasem lubię też oglądac TV w pozycji horyzontalnej, więc chyba progresy to jednak nie dla mnie, no może jako 3 para szkieł...
Skontaktuj się z nami