Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 35
  1. #21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cigi Zobacz posta
    Dokładnie, kiedyś nie było cyfrówek i w kościele robiło się na ISO400, teraz robię tak samo, a do takiej czułości D80 spokojnie daje radę. 5, 10, 30 lat temu też robiono zdjęcia, innym, często gorszym sprzętem, a wychodziły nieraz znacznie lepiej, niż to, co prezentują dzisiaj niektórzy.

    Lordzie Ramzesie, bywałem w różnych ciemnych kościołach, właśnie z D80 i nie pamiętam, kiedy ostatnio błysnąłem lampą na wprost . Nie podobają mi się zdjęcia, na których jest dobrze oświetlony pierwszy plan, a dalej mamy ciemność, dlatego takich nie robię. Owszem, są sytuacje, że f/2.8 i powiedzmy 1/10s nie wystarcza, ale spójrz na moją stopkę - po to właśnie mam szkło z f/1.4. No i przecież po to wynaleziono lampy. Starczy troszkę wiedzy, parę lat doświadczenia i jakiś pomysł, a wszystko da się zrobić.
    Zupełnie nie rozumiem, dlaczego teraz się uważa, że niezbędne są czułości rzędu 3200. Owszem, gdybym miał puchę, która dawałaby ładny obrazek na takiej czułości, to pewnie bym jej nieraz użył, bo tak jest ŁATWIEJ, ale że nie mam, to robię, tak, jak mogę i też wychodzi dobrze (w opini klientów, bo mi zawsze jednak troszkę brakuje jakości, ale pewnie tylko dlatego, że wiem, że z lepszym korpusem było by troszkę lepiej). Swoją drogą, co z tego, że D90 czy D300 mają trochę mniej szumiące CMOSy, skoro to CCD z D80 i D200 dają mi kolory jednak nieco naturalniejsze.
    Podobnie też nie rozumiem, dlaczego uważasz, że stałki nadają się raczej do zdjęć statycznych. Nie jestem jeszcze na szczęście ani kulawy, ani nie jeżdżę na wózku (oczywiście nie chcę nikogo urazić), dlatego potrafię sobie poradzić z jednym stałoogniskowym obiektywem. Tak, czasem trzeba zrobić parę kroków, ale przynajmniej nie mam dzięki temu obwisłego brzucha.

    Zacznę od tyłu co do stałek to jest pewne ryzyko i już parę razy się przejechałem podczas "zakładania obrączek" że ktoś z rodzinki wybiegł mi przed obiektyw i szybko musiałem się przemieścić i nerwowo szukałem miejsca aby odpowiednio wykadrować mieć taki kadr jaki mi się podoba więc jak przychodzi ta chwila po prostu zakładam zmiennoogniskowy.

    co do kolorów no cóż tu mam 50 na 50 nieraz z cmosa mi się podobają nieraz z ccd zależy od sytuacji światła itd

    F1,4 ty to traktujesz jako panaceum na uzyskanie "jak najwięcej światła" ja to magiczne F traktuję nie tylko przez pryzmat uzyskania światła ale przede wszystkim na GO jaką chce uzyskać nie wszędzie się da używać f1,4 więc niestety

    lampy no cóż piszesz że po to są i nie wiesz po co ludziom tak duże wartości , iso używasz możliwie najwyższego i błyskasz delikatnie aby tylko cienie rozbić a nie używać jako światła głównego raczej aby uzyskać jak najwięcej światła zastanego i dziwi mnie to , Sam piszesz o f1,4 a tu o lampach i ,że nie wiesz po co takie wartości iso a ile tego światła zastanego chwycisz przy iso 200 chyba przy b jasnym kościele u mnie w okolicy takich nie ma i iso 1600 to średnio a 800 minimum w 1 tylko 400 , i na koniec piszesz mi ,że wystarczy trochę wiedzy i parę lat doświadczenia , doświadczenia ciut ciut mam wiedzy minimum minimum mam

    PS zapomniałem nie uzywam czasu 1/10 bo boje się ,że PM mi sie poruszą w kościele , i apeluje proszę nie wracaj do tego co było kiedyś porównaj jakie zdjęcia były kiedyś a jakie teraz masz możliwości nie powiem dobre analogowe zdjęcia były rewelacyjne ale przeciętnych fotografów pozostawiały wiele do życzenia właśnie przez ograniczenia sprzętowe bo poprostu nie było niczego to robiło sie tym co było , jak się nie ma to co sie lubi to się lubi to co się ma
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

  2. #22

    Domyślnie

    Wojenek raczej nikt tu nie chce. Eh... Takie dywagacje na temat sprzętu są w zasadzie bez sensu. Wiadomo, że nowsze korpusy są lepsze od kilkuletnich, pełnoklatkowe od DXowych. Tyle tylko, że niestety sprzęt to nie wszystko.
    Dla mnie jest nieprawdopodobne to, jak wielu jest "fotografów" niepotrafiących wykorzytać potencjału posiadanego sprzętu. Powiedzcie mi, dlaczego taki jeden z drugim z D700, czy 5DII nie robią zdjęć lepszych, niż moja D80 czy D200? Naprawdę, do formatu 30x20cm różnicy nie ma, a jeśli jest, to co najwyżej taka, że albo mają jakieś nienaturalne kolory, albo te ich super-hiper korpusy jakimś cudem spaliły sukienkę...

    Jak dla mnie, żeby odczuć jakąś różnicę w obrazie, to D90 nie będzie znacznym przeskoniem w stosunku do D80. Jeśli faktycznie chcesz odczuć poprawę, to albo D7000 w DX, albo pora na FX.

    Ajajaj... LordRamzes, nie wmawiaj mi czegoś, czego nie napisałem. To, że piszę o tym, że przy f/1.4 mam więcej światła, NIE znaczy, że TYLKO w tym celu go używam. Podobie z czasem - może nie wiesz, ale czasem można zrobić nieporuszone zdjęcie w kościele nawet z 1/5s (a zdarzyło mi się i z 1/2s, z ręki). Po prostu co do wielu kwesti nie wypowiadam się w sposób wyczerpujący. Mógłbym się odnieść do naprawdę wielu rzeczy, ale nie chce mi się siedzieć i pisać o wszystkim, bo bym tu chyba książkę napisał... ale tego nie zrobię. Ale może Ty byś mógł podzielić się ze wszystkimi całą swoją wiedzą, skoro jesteś najlepszym fotografem.
    Ostatnio edytowane przez cigi ; 28-12-2012 o 16:16
    |D200|D7000|D3200|N17-55/2.8|S70-200/2.8|S10-20/3.5|S35/1.4|N18-70/3.5-4.5|kilka M42|M48AF-1iN|

  3. #23

    Domyślnie

    No dobra, kiedyś faktycznie nie było dużych czułości ISO i sobie radzili ludzie.
    Nie było też kiedyś samochodów i samolotów, a ludzie jeździli konno albo pieszo się poruszali. Też sobie radzili

    Jednak czemu by nie skorzystać z tego, że technika idzie do przodu? W nowych korpusach wysokie ISO się sprawdza.
    Mając jeden korpus z dużą użyteczną czułością można zrobić dość dobre i jasne zdjęcia z (prawie) każdym obiektywem.
    Mając korpus ze słabym ISO, ale w zestawie z jasnym szkłem można robić dobre i jasne zdjęcia tylko z tym jednym obiektywem.

    Teraz to już chyba nie grzech używać dużej czułości skoro są na tyle dopracowane, że nie widać ziaren.
    Dla klienta liczy się żeby zdjęcia były ładne i w dobrej jakości, nie interesuje go przy jakim ISO się wykonało zdjęcie albo z jakim szkłem.

    A dobra puszka z szerszym sensownym zakresem ISO jest tańszym rozwiązaniem niż kilka dobrych jasnych szkieł


    Co do kluczowego pytania tego tematu...
    no tak, lepiej przeskoczyć trochę bardziej, ale to wtedy albo rybki albo akwarium będzie w moim przypadku. Bo jak na razie nie stać mnie na droższy korpus i lepsze szkła

    To lepiej puche czy szkła?

    I jeszcze jedno, o co w sumie wcześniej powinienem zapytać, skoro już o to ISO idzie dyskusja...
    Czy da się jakoś ocenić/porównać ISO z jasnością szkła w tym sensie, że przy tym samym body np ISO 800 ze szkłem o jasności 3,5 da porównywalny efekt jak ISO 400 ze szkłem lepszej klasy i światłem 2,8?
    Ostatnio edytowane przez incognitus ; 28-12-2012 o 16:18
    D800 + D5100 | S12-24/4,5-5,6 | T24-70/2,8VC | N70-300/4,5-5,6VR | N50/1,4G | N28-300/3,5-5,6 VR | SB-900
    Były N: D40, D80, D90, D200, D300, D700, D3100, D3200, D5000, D7000, D7100.
    Były C: 7D, 50D, 60D, 100D, 400D, 450D, 600D, 1000D

  4. #24

    Domyślnie

    Jesli chodzi tylko o jaskość zdjęcia, to przy tym samym czasie ekspozycji możesz to przeliczyć tak (przy podamych przez Ciebie parametrach):
    ISO800 - f/3.5
    ISO500 - f/2.8
    ISO400 - f/2.5

    Skok z ISO400 do ISO800 to 1EV, tak samo, jak z f/2.8 do f/4.0
    |D200|D7000|D3200|N17-55/2.8|S70-200/2.8|S10-20/3.5|S35/1.4|N18-70/3.5-4.5|kilka M42|M48AF-1iN|

  5. #25

    Domyślnie

    Yhym, czyli różnica spora

    Podziękował
    D800 + D5100 | S12-24/4,5-5,6 | T24-70/2,8VC | N70-300/4,5-5,6VR | N50/1,4G | N28-300/3,5-5,6 VR | SB-900
    Były N: D40, D80, D90, D200, D300, D700, D3100, D3200, D5000, D7000, D7100.
    Były C: 7D, 50D, 60D, 100D, 400D, 450D, 600D, 1000D

  6. #26

    Domyślnie

    [QUOTE=cigi;3005766
    Ajajaj... LordRamzes, nie wmawiaj mi czegoś, czego nie napisałem. To, że piszę o tym, że przy f/1.4 mam więcej światła, NIE znaczy, że TYLKO w tym celu go używam. Podobie z czasem - może nie wiesz, ale czasem można zrobić nieporuszone zdjęcie w kościele nawet z 1/5s (a zdarzyło mi się i z 1/2s, z ręki). Po prostu co do wielu kwesti nie wypowiadam się w sposób wyczerpujący. Mógłbym się odnieść do naprawdę wielu rzeczy, ale nie chce mi się siedzieć i pisać o wszystkim, bo bym tu chyba książkę napisał... ale tego nie zrobię. Ale może Ty byś mógł podzielić się ze wszystkimi całą swoją wiedzą, skoro jesteś najlepszym fotografem. [/QUOTE]

    nie wmawiam ale napisałeś

    "Owszem, są sytuacje, że f/2.8 i powiedzmy 1/10s nie wystarcza, ale spójrz na moją stopkę - po to właśnie mam szkło z f/1.4" gdzie rozumiem ,że ty f1,4 traktujesz jako panaceum na brak światła a co jeśli sytuacja zmusza do użycia większej GO


    z nieporuszonym zdjęciem pewnie chodzi ci o zamrożenie ale bywa różnie i wolę nie ryzykować na małym LCD w kościele wygląda ok a na kompie już nie więc wolę używać bezpieczniejszych czasów , widzę ,że autor wątku czyta tak trochę co chce czytać bo odpowiedzi już padły .......
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

  7. #27

    Domyślnie

    Czytam wszystko bardzo uważnie, tylko opinie są bardzo podzielone. Jedni mówią D90 i szkło, inni żeby samo szkło, jeszcze inni żeby brać D7000, a jeszcze inni żeby D300 albo D700... Dlatego zapytałem ponownie w ramach małego podsumowania.
    Ostatnio edytowane przez incognitus ; 28-12-2012 o 18:35
    D800 + D5100 | S12-24/4,5-5,6 | T24-70/2,8VC | N70-300/4,5-5,6VR | N50/1,4G | N28-300/3,5-5,6 VR | SB-900
    Były N: D40, D80, D90, D200, D300, D700, D3100, D3200, D5000, D7000, D7100.
    Były C: 7D, 50D, 60D, 100D, 400D, 450D, 600D, 1000D

  8. #28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez incognitus Zobacz posta
    Czytam wszystko bardzo uważnie, tylko opinie są bardzo podzielone. Jedni mówią D90 i szkło, inni żeby samo szkło, jeszcze inni żeby brać D7000, a jeszcze inni żeby D300 albo D700... Dlatego zapytałem ponownie w ramach małego podsumowania.
    d700 słuchaj to byś miał fajne ale nie masz szkieł a umiejętności musisz nabyć a raczej jeszcze ich dużych nie masz bo gdybyś miał to wiedziałbyś czego byś chciał (bez urazy )

    d 7000 jak wspomniałem puszka niepewna jak na ślubniaki

    d300 używka to już jakiś przebieg

    d90 dasz radę spokojnie +grip a różnice przeznacz na konkretne szkło najlepiej na nikkora 17-55 to byś miał jak znalazł

    na prawdę d80 to już nie te czasy i nie sprawi że Twoje zdjęcia będą lepsze zdaj sobie sprawę ,że aparat to tylko narzędzie każdym zrobisz owszem ale od tego narzędzia będzie zależeć jak wygodnie będzie Ci się pracowało i ile czasu zajmie Ci obróbka a porównywanie ,że ktoś d700 czy canonem robi gorsze zdjęcia niż d80 jest bez sensu i smieszne bo nie świadczy o sprzęcie tylko o umiejętności posiadacza (bez obrazy)
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

  9. #29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez incognitus Zobacz posta
    Czytam wszystko bardzo uważnie, tylko opinie są bardzo podzielone. Jedni mówią D90 i szkło, inni żeby samo szkło, jeszcze inni żeby brać D7000, a jeszcze inni żeby D700.
    Ja tu nie jestem nauczycielem, więc moje rady traktuj, jako moje doświadczenie, mogące Ci pomóc w podjęciu decyzji.

    Gdzieś w 2006 r. zmieniłem Minoltę Z10 na Nikona D80 (na raty). Wtedy z KIT-owym Nikkorem 18-70 kosztował coś ponad 6500zł. Przez ponad rok 'woziłem się' z nim, niejednokrotnie chciałem już wyrzucić do kosza. Nauka szła baaardzo pomału... ...wreszcie po ok. roku zacząłem robić zdjęcia takie, jakie ja chciałem, a nie takie jakie chciał aparat. Ale nic straconego: com się naumiał, tego mi nikt nie odbierze. Po 2-ch latach, w chwili, gdy zobaczyłem D700, nie było mowy: "musi być mój !". Wszystkie przełączniki, ilość pól ostrzenia, szybkość, a także 24x36 - wszystko mi pasowało. Kupiłem u Hesji D700 z N24-70 (za odprawę przy przejściu na emeryturę). Oczywiście musiałem też sprzedać parę DX-owych szkieł, z których chyba najbardziej mi było szkoda Sigmy 10-20 (choć nie tylko jej).

    Po wzięciu D700 do ręki (w sklepie się bałem, więc sprzedawca mnie wyręczył) dopiero w domu: wszystko mi pasowało. Wszystkie nastawy i przełączniki takie, jakie sobie wymarzyłem ucząc się na poprzednim modelu (D80). Nie miałem żadnych problemów z używaniem nowego aparatu - i to się trochę mści do dzisiaj, bo do tej pory zostało mi jeszcze kilkadziesiąt stron instrukcji do przeczytania (oczywiście najpierw przekartkowałem całość, przed jej czytaniem). Do dziś się cieszę z 'porządnego sprzętu' - tak jak kiedyś cieszyłem się z Praktiki TTL czy PentaconaSix.
    Do tej pory uważam, że nic bym nie dokładał do tego body ani nic nie zabierał - jest takie jak trzeba.

    Uważam, że po D80 następnym krokiem jest D700 - chyba, że nie udało Ci się 'rozgryźć' D80 - wtedy krok w tył.

    Pzdr.
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

  10. #30

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wasilewk Zobacz posta
    Ja tu nie jestem nauczycielem, więc moje rady traktuj, jako moje doświadczenie, mogące Ci pomóc w podjęciu decyzji.

    Gdzieś w 2006 r. zmieniłem Minoltę Z10 na Nikona D80 (na raty). Wtedy z KIT-owym Nikkorem 18-70 kosztował coś ponad 6500zł. Przez ponad rok 'woziłem się' z nim, niejednokrotnie chciałem już wyrzucić do kosza. Nauka szła baaardzo pomału... ...wreszcie po ok. roku zacząłem robić zdjęcia takie, jakie ja chciałem, a nie takie jakie chciał aparat. Ale nic straconego: com się naumiał, tego mi nikt nie odbierze. Po 2-ch latach, w chwili, gdy zobaczyłem D700, nie było mowy: "musi być mój !". Wszystkie przełączniki, ilość pól ostrzenia, szybkość, a także 24x36 - wszystko mi pasowało. Kupiłem u Hesji D700 z N24-70 (za odprawę przy przejściu na emeryturę). Oczywiście musiałem też sprzedać parę DX-owych szkieł, z których chyba najbardziej mi było szkoda Sigmy 10-20 (choć nie tylko jej).

    Po wzięciu D700 do ręki (w sklepie się bałem, więc sprzedawca mnie wyręczył) dopiero w domu: wszystko mi pasowało. Wszystkie nastawy i przełączniki takie, jakie sobie wymarzyłem ucząc się na poprzednim modelu (D80). Nie miałem żadnych problemów z używaniem nowego aparatu - i to się trochę mści do dzisiaj, bo do tej pory zostało mi jeszcze kilkadziesiąt stron instrukcji do przeczytania (oczywiście najpierw przekartkowałem całość, przed jej czytaniem). Do dziś się cieszę z 'porządnego sprzętu' - tak jak kiedyś cieszyłem się z Praktiki TTL czy PentaconaSix.
    Do tej pory uważam, że nic bym nie dokładał do tego body ani nic nie zabierał - jest takie jak trzeba.

    Uważam, że po D80 następnym krokiem jest D700 - chyba, że nie udało Ci się 'rozgryźć' D80 - wtedy krok w tył.

    Pzdr.

    Hej no to widzę ,że dyskusja się rozpocznie ..... ale nie uważasz ,że co mu z d700 skoro on nie ma nawet 1 szkła pod fx i szybko pewnie nie kupi ???? i co podepnie ??? a na dorobku jednak łatwiej mu będzie 90' skompletuje szklarnie i skoczy na FX a i opanuje światło i wchłonie wiedzę pozdro.
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •