
Zamieszczone przez
cigi
Mam D70s od ponad 6 lat i przebieg rzędu 37tys. Teraz robi za "zapasowe 2 body" - normalnie używam 2 korpusów i gdyby siadł D80 (lub D200, w co nie wierzę), to D70s zawsze się można poratować.
Róznice w stosunku do następców:
1. Czy jest potrzebne w nim ISO100? Oczywiście, że nie. Przynajmniej w porównaniu z D80/D90, bo te mają najkrótszy czas migawki 1/4000, a D70/D70s ma 1/8000.
2. Nie ma FP, ale za to z kazda lampą synchronizuje błysk do 1/500 i to przeważnie wystarcza.
3. 5 punktów AF - no niby trochę mało, ale mają duże pole krycia i wyższą celność niż 11-polówka w D80/D90
4. Rozdzielczość. W stosunku do D80 jakiejś wielkiej różnicy nie ma, bo 70 ma znacznie słabszy filtr AA. Tak samo D90 nie da nam 2x wyższej rozdzielczości.
5. Szumy na wysokich ISO. D80 jest użyteczne powiedzmy do maxISO640, D70s do maxISO500
6. Pomiar światła bardzo pewny i niezwykle przewidywalny. Nie to co w D80/D90. Nie przepala tak, jak tamte. Daje bardziej naturalne efekty. Nie stara się naświetlić, tak, "jak mu się wydaje, że powinno być", tylko tak, jak widzimy. Jak jest ciemno, to bez kompensacji ekspozycji zrobimy ciemne zdjęcie. W tym korpusie nie musze nigdy zaglądać na wyświetlacz po pstryknięciu, bo wiem na pewno, co tam wyszło.
7. Kolorki przy dobrze ustawionym balansie są takie, jakie widać w rzeczywistości. Naturalne, nie jakieś przejaskrawione. Bardzo ładne zielenie. ALE, zdarza się, że niektóre materiały mogą mieć nieco odmnienny odcień, niż w rzezczywistości. Czasem czarny materiał wpada lekko w fiolet, kiedy wszystko inne jest ok, albo trafiłem kiedyś takie zasłony w oknach pod światło - niby-zielono-szare - a na zdjęciach miałem czerwono-brązowo-jakieś. Na szczęście w post produkcji kilka suwaczków załatwiło sprawę. Sam byłem bardzo zaskoczony takim efektem. Z tym delikatnym filetem na czerniach to zdarzyło mi się może ze 3-4 razy w specyficznym oświetleniu, a te zasłony, to jeden specyficzny, odosobniony przypadek.
8. Budowa i jakość wykonania. Zdecydowanie solidniejszy od D80/D90. Większy, wygodniejszy, masywniejszy. Uszczelniony nie jest, ale chlapnięcie morską falą przetwa bez najmniejszego szwanku. Dla mnie D70s to najmniejsze body, jakie używam bez gripa, do mniejszego D80 musiałem dokupić.
Owszem. Pewne różnice w jakości zdjęć są na korzyść nowszego modelu, dlatego mając oba, do reportaży częściej używam D80, ale kiedy nie zależy mi tak na maksymalnej (dostępnej dla mnie) jakości, to np. idąc do ogródka zrobić zdjęcia kwiatów/owadów chętniej zabieram D70s.
Gdybym miał jeden aparat (lub 0) i 400-500zł to kupiłbym takie body bez większego namysłu (jeśli oczywiście jest w odpowiednim stanie).
Skontaktuj się z nami