Osobiście znam takich co przywożą z jednego ślubu do 6 tys rawówNa całym dniu ślubno-weselnym moje migawki strzelają łącznie góra 1500 razy w dwóch aparatach. Po wstępnej selekcji przeprowadzanej na weselu zrzucam w nocy na dysk od 800 do 1100 rawów (bez pleneru). Z tego zostaje na gotowo 400-500 zdjęć. Wszystkie poddaje jakiejś tam ingerencji czy jak to zwał autorskiej obróbce
. Kiedyś wydawało mi się, że przywożenie z uroczystości mniej plików to mądrość
a Ci co w wielkich tysiącach robią to nie umieją. Dziś widzę to inaczej. Ma się nie za dużo zdjęć na karcie bo się nie dostrzegało, nie widziało potencjalnie ciekawych sytuacji fotograficznych.
Często robię pułapkę ostrości na weselu. Generalnie to z AF na weselach w moich D700 jestem średnio zadowolony. Mam stosunkowo dużo ostrych kadrów, ale to wymaga zaangażowania, a chciało by się ot tak już na luzie, z biodra coś ustrzelić.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami