albo instrukcje obsługi.
a u mnie instrukcja obsługi od D90 leży obok laptopa na biurku. Kiedy chce do niej zaglądam.
sprzedawałem aparaty, kamery. i wiecie jak to wygląda? przychodzi rodzina, rodzice i dziecko. I rodzice mówią że szukają prostej lustrzanki dla swojego dziecka na prezent. Pytam się dziecka (ok. 16-18 ) lat, co chcesz fotografować? Kiwa ramionami że nie wie. Mówię weź aparat do ręki. Nie chce go dotknąć. TEGO DZIECKA FOTOGRAFIA W OGÓLE NIE INTERESUJE!!!!!!! czuje jednak że lustrzanka to szpan na podwórku i w szkole. Widzi cene. 2 tyś! 3 tyś! to na pewno świetny sprzęt, chce go mieć, w końcu jest drogi.
Rodzice kupują dziecku ten aparat bo sami kiedyś chcieli mieć aparat ale nie mogli mieć z różnych względów. Albo mieli i chcą by ich dziecko też miało. Nie wiem, tak się domyślam. albo nie mają pomysłu na prezent a wiedzą że lustrzanki teraz modne to chcą kupić lustrzankę.
rodzice biorą aparat na raty i odchodzą. Później są takie wątki i reklamacje co ja im sprzedałem! aparat robi czarne zdjęcia! albo nie ostre!
pewnie jestem przewrażliwiony ale tak to działa. Inaczej się szanuje sprzęt gdy się na niego zarobiło w kilka miesięcy w hipermarkecie, podjęło świadomą decyzję o zakupie lustrzanki, niż tak jak opisałem tutaj. Często mówiłem na koniec sprzedaży że polecam przeczytanie instrukcji obsługi to się na mnie patrzyli jak na idiotę. i co? mamy wątki takie jak ten
moja dziewczyna więcej wie o fotografii niż te dzieci z lustrzankami w dłoniach. Bo codziennie jej coś gadam o zdjęciach. Już nawet zrozumiała co to przesłona i ISO

iii super
a czy dzieciak się zrazi do forum lub do fotografii jak to przeczyta, nie wiem. jeśli tak to może wtedy aparat znajdzie świadomego właściciela który będzie go "kochał" a nie tylko posiadał
najbardziej wkurzają mnie te kupowanie dzieciom sprzętu który nie potrzebują

ja jak miałem 13 lat dostałem na kolonie stary aparat na klisze od taty, który mówił że dał za niego kupe szmalu. Wtedy wstydziłem się z nim chodzić, bo duży, metalowy, milion przycisków, skórzana kabura - wiocha. dziś żałuje że tak myślałem. Ale tak to się zaczęło. Dziś lubię robić zdjęcia, mam swoje małe zainteresowanie. a te dzieci? nawet odrobiny wysiłku nie włożą by przeczytać INSTRUKCJE OBSŁUGI lub jakiś portal o fotografii, kilka ciekawy artykułów.
zdenerwowałem się

koniec pisania bo nudy klepie na klawiaturze
Skontaktuj się z nami