Od dawna chodzi mi po głowie statyw i głowica do niego, z którą można by wygodnie robić beauty (chociaż nie tylko). Założenia - co ten wynalazek musi mieć:
- głowicę taką, żeby można było najlepiej bez odkręcania czegokolwiek pochylać aparat we wszystkie strony. Ręka by tylko przytrzymywała go w jednej pozycji, a ciężar opierałby się na statywie.
- aparat najlepiej jakby był zamontowany tak, żeby w pionie ręką wygodnie trzymało się grip
- żeby dało się wygodnie przesuwać aparat w górę i dół, najlepiej bez odkręcania czegokolwiek
- miejsce na postawienie monitora
- możliwość zamontowania ipada
- miejsce na laptopa, prawdopodobnie małego i lekkiego netbooka
Domyślam się, że prościej byłoby zamontować aparat na jednym statywie z jakąś fajną głowicą i mocowaniem góra/dół, a monitor na drugim, ale widziałem na backstagach konstrukcje gdzie było wszystko w jednym miejscu i było to o tyle wygodne, że jak fotograf zmieniał kadr to tylko przesuwał jeden statyw (na kółkach więc bezproblemowo), i nie musiał się wracać po monitor. To wygodne bo teraz jak mam monitor osobno, to nigdy nie chce mi się wracać i go przesuwać. Zresztą w ogóle już mi się go na sesje nie chce zabierać, m.in. z tego powodu.
Mocowanie monitora i tabletu to pewnie osobne akcesoria, które można zamontować na byle jakim statywie - linki mile widziane.
Jak coś będzie, to zdaję sobie sprawę, że cena mnie powali i odechce mi się tego na wiele lat, ale przynajmniej będę miał coś konkretnego na oku.
Mam nadzieję, że pytanie nie zagnie wszystkich![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami