Poszukuję trochę tańszej alternatywy dla pocket wizard.
W związku z tym, że chcę wyzwalać 5 - 6 lamp głównie na sali w celu doświetlania tła i głównych obiektów potrzebowałbym 6-7 nadajników co daje już niebagatelną kwotę.
Różne chińskie i koreańskie wynalazki nie działają jednak w 100% pewnie. Z doświadczenia wiem, że to nie działa tak jak powinno, czasami coś nie gra i nie wiem czemu,
czy jakieć zakłucenia , czy co, innym razem zasięg jest do bani, a jeszcze następnym wszystko śmiga aż miło. Nie lubię takich sytuacji, bo nie jestem w stanie dojść czemu to nie gra.
Zapewne pocket wizard nie jest kompatybilny z jakimiś radiowymi chińczykami.
Rozważam za tym mieszaną wersję np 3 lampy odpalane za pomocą pocket wizard ,
a pozostałe 3 (YongNuo YN-560) za pomocą fotoceli..
Czy ktoś praktykował takie rozwiązanie, czy to się sprawdzi w praktyce i czy będzie się synchronizować (podwójne opóźnienie przez radio i fotocelę).
Można też zastosować Skayporty zamiast PW, ale jakoś do mnie mniej przestrzegają.
Jeśli ktoś już z takimi rozwiązaniami eksperymentował to poproszę o wskazówki i podzielenie się doświadczeniami.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami