tez mam podpięty tamron 17-50 F2.8
tylko że u mnie nawet na manualnych ustawieniach takie wariacje, hmmmm.... ale żeby obiektyw był winny?
Szukaj
tez mam podpięty tamron 17-50 F2.8
tylko że u mnie nawet na manualnych ustawieniach takie wariacje, hmmmm.... ale żeby obiektyw był winny?
nie sadze, ja sprawdzalem na innym aparacie i ten sam obiektyw dzialal na innym aparacie z taka sama lampa bez zarzutu
Ostatnio edytowane przez n_w ; 30-10-2012 o 20:49 Powód: pominiete slowo
każdy miał taka przypadłość w łasnie z Tamronem 17-50 F2.8, u mnie teraz już też wszystko dobrze.
Nie pamiętam czy wcześniej pisałem, ale to nie był już pierwszy raz kiedy aparat miał ten problem, poprzednim razem też miałem założonego tamrona.
Jeśli ten problem pojawi sie ponownie, to napewno napisze.
Chętnie wysłucham innych użytkowników mających ten problem.
Może to być problem kontaktu lampy z aparatem i lampa wyzwala niezależnie tzw. problem stopki - radosna produkcja cyfrowych Nikonów.
Też mi się tak wydaje. Bo problem u mnie nie jest powtarzalny. Może czasem po założeniu lampy coś nie kontaktuje i stąd te efekty. Dziwne tylko, że wcześniej z nikkorami mimo tysiąca zdjęć z lampą ani razu taki problem nie wystąpił, a z Tamronem po kilkudziesięciu zdjęciach takie rzeczy zaczęły się dziać.
Teraz podpiąłem lampę, zrobiłem kilka zdjęć i wszystko ok. Nie za bardzo mam ochotę zmieniać obiektywy i strzelać w ścianę, by sprawdzić różne konfiguracje z "nadzieją", że znowu wyjdzie źleMimo, że podejrzewam obiektyw to nie mam pojęcia jakby on mógł wpływać na taką współpracę lampy z aparatem.
u mnie problem jest caly czas, bez znaczenia z jakim obiektywem z w/w.
Jezeli jest to wina stopki, ktos sie orientuje jaki moze byc koszt wymiany?
P.S: dodam ze u mnie na aparacie i na lampie pokazuje ze polaczenie jest. dziala tez dioda w lampie po nacisnieciu spustu do polowy.
mam cos takiego
http://www.foto-tip.pl/sklep/-p-2011.html
Skontaktuj się z nami