Szukaj
Fajnie, że robisz zdjęcia córce - będziecie mieli pamiątkę! Ja ze swoich lat dzieciństwa zbyt wielu zdjęć nie mam.
Jeśli chodzi o wartość artystyczną tych zdjęć - ciężko się jej doszukać. Jak sam wspomniałeś: są to świetne zdjęcia do rodzinnego albumu - trochę mniej świetne do prezentacji na forum.
A tak ogólnie: zbyt duża ingerencja lampy...tym bardziej, że ciemno chyba nie było i widzę w stopce 50mm.
mnie też pierwsze co to rzuciła się lampa w oczy... za dużo, zdecydowanie...
Hej, tak typowo albumowe. A lampa to nie do końca. W trakcie obróbki podkręciłem ekspozycję. Lampa była ustawiana z korekcją na minus 1/3 i 2/3. A lampa była bo światło było z prawej lewej strony Igi i bez lampy twarz była ciemna.
Pozdrawiam
FUJI X-T3/18-55/35 1.4
Walnąłeś lampą prosto w twarz jak, nie przymierzając, patelnią i się próbujesz tłumaczyć...Trzeba było odbić od czegoś, chociaż tych dramatycznych cieni być uniknął. Słabe fotki, ale przecież sam to dobrze wiesz.
Imho jest poprawnie doswietlone. Dramatyczne cienie to gdzie sa bo jakos ich nie widze?
Contax 645, Zeiss 80mm f/2
Nie rozumiem... nie widzicie czarnych ostrych cieni na szyi, rękach i korpusie, nawet na języku dziewczynki, na stole, rzucanych przez fragmenty jej ciała i garderoby? To nie jest miejsce na zabawę i udowadnianie czegoś- nie będę rysował strzałek i wklejał podobnych zdjęć oświetlonych właściwie a nie wbudowaną lampą w czoło.
No niestety wszystkie zdjęcia przyspawane lampa i to bije po oczach. Szkoda bo nie ma nic gorszego jak ostre i twarde światło.
Skontaktuj się z nami