Szukaj
NIKON Coolpix S510
Stary Niemiec po latach wraca w rodzinne strony na Śląsk. Rozgląda się, podziwia zmiany w krajobrazie, jakie nastąpiły po 1945, kiedy to opuścił rodzinną wioskę. Wreszcie kończy mu się paliwo, podjeżdża na stację benzynową, parkuje auto koło dystrybutora LPG, ale nikt z pracowników się nie zjawia. Niemiec idzie do budynku stacji, żeby sprawdzić co się dzieje, wchodzi i pyta (czytać z akcentem a la Benedykt XVI):
- Dsjen dobhry, czi mogę phrosić kogoś do gasu?
niech miłość kwitnie
http://www.youtube.com/watch?v=0MY0t...feature=colike
„Aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”
Wczoraj w drodze do Warszawy, na autostradzie zajechaliśmy do McDo.. (bez produkt placement) na kawę. Była 8 rano. Zamówiłem zestaw z jajem (kto to na miłość ... wymyślił) i wyrób kawopodobny.
Dziewczę pracujące za ladą podało mi kwotę do zapłaty. Groszem nie śmierdziałem, wyciągnąłem więc kartę pay-pass i okazałem dziewczęciu. Jako, że w godzinach porannych w mowie biegły nie jestem, na pytanie dziewczęcia:
- Przepraszam, na frytki trzeba poczekać 5-10 minut. Czy mogę prosić o zbliżenie?
odparłem:
- Niestety, nie mam czasu, spieszę się? I tu miało być coś o rezygnacji z frytek.
Niestety koleżanki dziewczęcia wybuchnęły śmiechem, dziewczę spłonęło i udało się na wewnętrzną emigrację, na zaplecze. Ani frytek, ani cuda z jajkiem ani kawopodobnego - dziewczę zniknęło, a koleżanki tarzały się ze śmiechu.
Zanim skończyły frytki się dosmażyły.
I tak to nowoczesna technika niszczy relacje międzyludzkie.
Oj tam niszczy.... Powiedzmy ze poczatek mieliscie zupelnie taki sobie ale fundamenty relacji swietne![]()
![]()
<mania> Jak odróżnić zły horror od dobrego?
<mania> W złym widz jest straszony hordami zombie, strumieniami krwi, spalonymi ciałami, straszną muzyką i wyciem.
<mania> W dobrym np. widzimy takie ujęcie - leśna polana, cisza i nagle w kadrze pojawia się jeżyk, a ty w tym momencie masz już obsrane spodnie.
Put some fun between your legs
-ride a horse
Onet po raz kolejny mistrzem ...
http://w412.wrzuta.pl/obraz/3XWHmfa30Pt/onet_mistrzem
Ostatnio edytowane przez zyzio666 ; 22-08-2012 o 09:46
Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
- Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
- Aaaaa to i ja się napiję...
pozdrawiam, Wojtek
Skontaktuj się z nami