Witam wszystkich serdecznie jest to mój pierwszy post na tym forum i niestety będzie to smutny wątek. Otóż w niedzielne popołudnie ok godziny 18 wybrałem się na stawy w mojej okolicy. Jest to jedyne miejsce gdzie są największe szanse na sfotografowanie ciekawych okazów ptactwa wodno błotnego. Od kilku tygodni jeździłem tam w oczekiwaniu na czaple białą i owszem pojawiały się dość często. Tym razem również tam była i spokojnie stała pokazując zwoje wdzięki. zacząłem ją powolutku i dyskretnie podchodzić (jak zawsze ubrany w strój maskujący + siatka) i gdy tak się skradałem naglę wstrząsną mną potężny wystrzał który był tak silny że aż zapiszczało mi w uszach. Patrze a czapla upadła. Podnoszę się zszokowany co się dzieje a tu ubrany w dres jakiś Idiota zaczyna ociekać ze strzelbą w dłoniach. Zrozumiałem że on właśnie zastrzelił na moich oczach Czaplę białą. Nie mam pojęcia kto to był i co miało na celu takie zastrzelenie ptaka ale o mały włos padł bym ofiarą tego kłusownika..gdybym był bliżej niej pewno dostał bym kulkę a może nawet nie jedną bo była to broń śrutowa. Te stawy to miejsce bardzo często odwiedzane przez okolicznych mieszkańców a zwłaszcza w niedzielne słoneczne popołudnia. Nawet w tym dniu idąc nad te stawy mijałem małżeństwo z dzieckiem które właśnie wracało ze spaceru..aż strach pomyśleć że mógł nawet tego dzieciaczka trafić...jestem zszokowany i strasznie wkurzony takim postępowaniem ludzi. Sprawa oczywiście trafiła do miejscowej Policji oraz do RDOŚ w Rzeszowie. Nadmienię że chodzi tu o stawy na Posadzie Leskiej na Podkarpaciu..jeśli kiedyś przy okazji tam się znajdziecie to uważajcie bo można stamtąd nie wrócić![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami