Wycieczka zaplanowana jako turystyczna, ale przy okazji nie zawadzi sprawdzić jak się mają ptaszki. Znałem miejsce, gdzie bywały krzyżodzioby świerkowe...nie znalazłem ich, był za to piecuszek. Wybraliśmy się z żoną na Połoninę Wetlińską. Z uwagi na to, że kilka razy darmo dzwigałem w plecaku trzysetkę to jej nie wziąłem. Miałem tylko 17-50.
Powyżej granicy lasu kręciło się sporo ptaków. Obstawiałem siwerniaka, ale okazało się, że to pokląskwa. Na drugi dzień wróciliśmy z trzysetką i znalezliśmy siwerniaka.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami