Mi SB900 jeszcze się nie zagotowała.
Zwłaszcza, że w 910 coś zmienili i jak ktoś napisał w tym wątku wcześniej podczas testów SB900 wysiadła po 50 błyskach, a z SB910 po 200 było dalej ok.
Szukaj
Mi SB900 jeszcze się nie zagotowała.
Zwłaszcza, że w 910 coś zmienili i jak ktoś napisał w tym wątku wcześniej podczas testów SB900 wysiadła po 50 błyskach, a z SB910 po 200 było dalej ok.
Nikon D90, 18-105, 35, 70-300, SB-900, kilka manualnych szkieł, mieszek, pierścienie pośrednie i statyw
a jakich baterii używasz? bo na energizerach grzala mi sie bardzo , po włozeniu eneloop juz mniej... więc to może jeszcze kwestia baterii . Zresztą , grzanie się Sb-900 to nie tylko mój problem , więc nie rozumiem , po co tyle jadu odrazuciesz się ,że Tobie się nie grzeje , a jak nie masz pojęcia jak wyłaczyc zabezpieczenie w sb-910( o to pytalem) to się nie wypowiadaj i nie nabijaj sobie liczby postów zbytecznie.
D4s/D3s/D800/S35 1,4HSM /N50mm 1,8G/N85 1,8G/N 70-200mm 2,8 VRII/S8mm f3,5/Sb910/Sb910/YN560
Mnie rowniez nie udalo sie nigdy zagrzac mojej 900-setki.
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
ale nie chodziło o to ,żebyście pisali kto zagrzał , a kto nie... zadałem konkretne pytanie , jak to wyłaczyc?
D4s/D3s/D800/S35 1,4HSM /N50mm 1,8G/N85 1,8G/N 70-200mm 2,8 VRII/S8mm f3,5/Sb910/Sb910/YN560
Konkretnie to nie da się tego wyłączyć. Wyłącznik działa bardzo późno w porównaniu do SB900 więc ryzyko jego zadziałania w normalnej pracy jest małe.
Tak przy okazji, tak się trzęsiesz, że przegrzanie zawali Ci ślub a nie boisz się, że lampa będzie miała awarię? Lampy się nie psują, tylko przegrzewają? Chcesz mieć spokój to kup sobie drugą lampę na zapas, a do głównej batterypacka. Wydaje mi się, że backup korpusu i lampy to podstawa przy płatnych zleceniach "ulotnych w czasie" (np. ślubach).
Kiedy wszystkie znane metody zawiodą przeczytaj instrukcję obsługi...
"I właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem, tak
Świadomie uszczuplającym dochody państwa - bezideowcem"
A nie łatwiej kupić sb 800??? mocniejsza, trwalsza, mam jedną sb900 i w zasadzie leży w torbie, sb 800 to prawdziwe tytany do pracy. Jak spalisz palnik to pare złotych wymiana, (ja po 3 latach wymieniałem palnik). A tu na forum są tacy, że sami wymianiają za 40zł ja kiedyś dałem w serwisie Nikona coś koło 2 stówek.
nie łatwiej bo po co...
Z doświadczenia wiem że 900tka to jest owszem wagowe monstrum i potwór, ale przy umiejętnym użytkowaniu to jest potwór nie do zarypania... I uprzedzam pytanie, tak używałem jej do szybkiej reporterki i ani razu nie zawiodła, nie zgrzała się itp...
No ale po co uczyć się obsługi lampy i współpracy z nią skoro: "czasem są ważniejsze momenty ,a nie lampa !"
Rozśmiesza mnie takie podejście że lampa ma być wsunięta w sanki i na tym się kończy myślenie o świetle z niej... Ma walić pełną mocą, przy iso200 f8 i czasie 1/160... bo po co inaczej skoro tak jest najfajniej! I jak ta lampa śmie w ogóle miauczeć i piszczeć że jej za gorąco, jak ona śmie!
Wiele razy ja powtarzałem, wiele razy inne osoby powtarzały, przy pracy z lampą TRZEBA MYŚLEĆ a nie walić na chama a potem się dziwić że sprzęt nie wyrabia albo ma dosyć takiego traktowania...
Lekko się nie zgodzę, zazwyczaj lampy się grzeją nie od walenia pełną mocą przy f8 prosto w ryjka, ale właśnie podczas kombinowania przy odbijaniu od ścian itd... jak palnik jest do tyłu i ma daleko ścianę (np. właśnie w reporterce ślubnej). Jest jeszcze jedna opcja samo doświetlanie w upalny dzień w pełnym słońcu - lampa po kilku błyskach może być gorąca.
Skontaktuj się z nami