Slajdy się ciężko skanuje głownie dlatego, że widzisz efekt, nawet bez rzutnika. Doprowadzić skan do takiego samego efektu, to może trochę potrwać. Poza tym diapozytywy są gęste optycznie, nie każdy skaner sobie z tym radzi.
Szukaj
Slajdy się ciężko skanuje głownie dlatego, że widzisz efekt, nawet bez rzutnika. Doprowadzić skan do takiego samego efektu, to może trochę potrwać. Poza tym diapozytywy są gęste optycznie, nie każdy skaner sobie z tym radzi.
No dla mnie niczego, dlatego mówię ze stwierdzenie ze slajdy tylko jak nie bedziesz skanował to przesada. To takie stwierdzenie typu ze jak obiektyw to tylko stałka, bo zoomy są kiepskie.
Po prostu nie oglądaj swoich slajdów z rzutnika, a będziesz spal spokojnie. Choć pewnie jak je obejżysz pod swiatło to już zwątpisz
Choć przy slajdach 4x5 135 to małe obrazeczki - natomiast jak mi znajomy pokazał slajdy 8x10 to ja już tego nie objąłem swoim umysłem![]()
Völkchlor
C-41 na początek bez własnej chemii będzie raczej ok - proces jest standardowy, ale zawsze można coś schrzanić. Ze skanerem, to już zależy od potrzeb. Jednym labowe skany wystarczają, innym już nie; zależy też jak się trafi.
Stwierdzenie, że E-6 ok, jeśli slajdów nie skanujesz padło z ust gościa, którego miałeś nie słuchaćJak widać po skanach pastwiska, da się skanować i to z powodzeniem.
Filmy srebrowe w zimnym procesie wywołają Ci np. w czarno-białych w Warszawie, ale moim zdaniem lepiej od razu kupić sobie koreks i zestaw chemii. Koreks zawsze można sprzedać, a podstawowa chemia nie jest tak droga, żeby nie móc spróbować własnoręcznego wołania.
Co do ziarna - temat rzeka, mimo to na Twoje pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć opierając się na własnym doświadczeniu.
Klisze do bw zimnego są w cenach od 5 do 25 zł za 36 klatek, w zależności od tego co i gdzie kupujesz. Tak jak już pisałem, polecam na początek Ilforda FP4+ (ISO 125) i HP5+ (ISO 400) - kosztuje ok 18-20 zł.
Generalnie negatyw to negatyw, a pozytyw to pozytyw. Mam na myśli tyle, że zarówno zimny bw, jak gorący C-41 ma podobną tolerancję. E-6 trzeba naświetlać niemal perfekcyjnie.
Pozdrawiam,
Marcin
Dam dobrą rade .nie myśl ,tylko zapakuj film do aparatu i rób zdjęcia,potem w Zyrardowie w labie powiedzą gdzie wywołać,jeśli sami nie robią.Co do slajdów ,to f80 jest najlepszym aparatem w tej klasie(cenowo sprzętowej) ustawisz na P i na pewno będziesz zadowolony z rezultatów.Potem będziesz myślał, o wywoływaniu samodzielnym itp.
Ufff, trochę mi ciśnienie opadło. Na razie próbuje zmęczyć moje pierwsze 36 klatek i jakoś przed każdą fotą mam stresa... Z D300/D700 jakoś jest inaczej - po prostu pstrykam :P.
Koreks mam ale jeszcze z czasów zenita - chyba powinien się nadawać??
ONA: Z6 + T24-70/2.8 VC * Nikkor Z24-70/4s + SB-800
ON: Z6 + Nikkor Z24-70/4s * T70-200/2.8VC + SB-900
W koreks Krokus nie wkrecisz filmu jak rolki sa mokre, lubi sie zacinac i wogole nie jest super. Wkrecanie w niego filmu 120 mozna juz nazwac masochizmem dla bardziej wtajemniczonych (czyt. koneserow). Ogolnie mozna sie zniechecic do wolania w domu. Uzywanego Patersona czy Kaisera mozna dorwac za 50zl.
Skontaktuj się z nami